16.12.2017
PL EN
10.01.2017 aktualizacja 10.01.2017

Troska o marnowanie żywności - albo kompostowanie?

Biesiadnicy marnują znacznie mniej jedzenia, kiedy pouczy się ich, jaki wpływ mogą mieć odpadki ze stołu na środowisko. Natomiast jeśli wiedzą, że ich resztki trafią do kompostu zamiast do śmietnika - cała edukacyjna korzyść znika - zauważyli badacze z The Ohio State University.

Kiedy w grę wchodzi kompostowanie, wyedukowani goście marnują dokładnie tyle samo jedzenia, co ci, których nie pouczono na temat zanieczyszczenia wody i gleby, kurczącej się przestrzeni do składowania śmieci czy emisji metanu z tych składowisk. Jest to skomplikowana sytuacja dla ustawodawców próbujących rozwiązać problem marnowania żywności - zauważa autorka badania, doktorantka ekonomiki rolnictwa Danyi Qi.

Qi i współautor badania prof. Brian Roe zaangażowali do badania 266 osób, m.in. studentów i pracowników uniwersytetu. Uczestników obserwowano w czasie posiłku zapewnionego w ramach badania. Wcześniej otrzymali oni albo ulotki z informacją, jak szkodliwe są odpadki ze stołu, albo na temat edukacji finansowej. Około połowie powiedziano, że pozostałości po posiłku trafią do kompostu, co wiąże się ze zmniejszeniem emisji metanu i zapewni składniki odżywcze roślinom. Druga połowa usłyszała, że odpadki pójdą na wysypisko śmieci.

W ciągu jednego podejścia do baru uczestnicy mogli wziąć tyle jedzenia, ile chcieli. Nie mogli się jednak z nikim dzielić ani wynosić jedzenia. Badacze ważyli ich talerze, aby sprawdzić, ile jedzenia zostało.

Świadomość, że resztki trafią na wysypisko, działała na uczestników najbardziej mobilizująco. Ci, którzy przeczytali o szkodach, jakie przynoszą one środowisku - zostawiali na talerzach prawie 77 proc. mniej resztek niż osoby, które czytały o finansach. W przypadku tych pierwszych istniało o 39 proc. większe prawdopodobieństwo, że całkowicie "wyczyszczą" talerze.

Jednak korzyści z edukacji dotyczącej marnowania żywności znikały, kiedy uczestnicy sądzili, że resztki trafią w "dobre" miejsce, czyli na kompost. "Wygląda na to, że kiedy czuli, że społeczny i ekologiczny koszt jest niższy, czuli się mniej winni i to powodowało, że marnowali więcej" - uważa Qi.

Problematyczne jest jednak to, że kompostowanie również niesie za sobą koszty, a przedstawiciele władz starają się ograniczyć ilość odpadów, bez względu na to, gdzie one kończą.

Dla osób indywidualnych z badania wypływa wniosek - najważniejsze to próbować ograniczyć ilość odpadków. Kompostowanie czy oddawanie niespożytkowanego jedzenia jest oczywiście dobre, ale lepsze jest po prostu kupowanie i przygotowywanie właściwej jego ilości - uważa Roe.

Wyniki badania zostały zaprezentowane w tym tygodniu podczas zjazdu Allied Social Science Associations w Chicago. Na swojej stronie opisuje je The Ohio State University. (PAP)

mrt/ zan/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017