Strona główna Aktualności
Świat

Ćwiczenia nie są kluczowe dla kontroli masy ciała

11.02.2017 Świat

Fot. Fotolia

Ćwiczenia wcale nie są kluczowym czynnikiem kontrolowania masy ciała, ważniejszy jest sposób odżywania - wskazują badania. Międzynarodowy zespół naukowców stwierdził, że ani aktywność fizyczna, ani siedzący tryb życia nie wiążą się z przyrostem czy obniżeniem wagi.

Badaniami kierował zespół z Loyola University Chicago, a opublikowano je na łamach "PeerJ" (https://peerj.com/articles/2902/).

 

"Aktywność fizyczna może nie wystarczać, aby uchronić przed przybieraniem na wadze" - mówi główna autorka badania, dr Lara R. Dugas.

 

Od dawna wiadomo, że aktywność fizyczna oznacza wiele potwierdzonych naukowo korzyści zdrowotnych, począwszy od zmniejszania ryzyka chorób serca, cukrzycy i raka - aż po poprawę zdrowia psychicznego i samopoczucia. Ludzie aktywni fizycznie bywają zdrowsi i żyją dłużej.

 

Podczas ćwiczeń organizm spala znacznie więcej kalorii, niż podczas bezczynności. To sprawia jednak, że rośnie apetyt. Dlatego osoby regularnie ćwiczące mogą mieć tendencję do spożywania większej ilości pokarmów oraz spędzania reszty dnia (po treningu) mniej aktywnie, niż gdyby nie ćwiczyli - piszą autorzy pracy.

 

Niektórzy eksperci sugerują, że niski poziom aktywności, zwłaszcza siedząca praca, jest kluczowym czynnikiem przyczyniającym się do powstawania epidemii otyłości. Jednak nowe badanie naukowców pracujących pod kierunkiem Loyola University Chicago dowodzi, że ćwiczenia lub ich brak nie mają znaczącego związku z przyrostem masy ciała.

 

Międzynarodowy zespół naukowców przebadał blisko 2 tys. osób w wieku 25-40 lat, mieszkających w pięciu różnych krajach: USA, Ghanie, RPA, na Jamajce i na Seszelach. Uczestnicy byli zróżnicowani rasowo, społecznie i pod względem zasobności.

 

Badacze zaznaczają, że gdy ludzie proszeni są o ocenę swojej aktywności fizycznej, mają tendencję do jej zawyżania (co wykazały już wcześniejsze eksperymenty). Dlatego - aby zapewnić większy obiektywizm - uczestnicy tego badania przez tydzień nosili przy ciele urządzenia zwane akcelerometrami. Mierzyły one ich wydatek energetyczny oraz liczbę wykonywanych kroków. Wcześniej też ich zważono, zmierzono wzrost i poziom tkanki tłuszczowej.

 

Pomiary te powtórzono po roku oraz po dwóch latach.

 

Podczas pierwszego spotkania z uczestnikami zauważono, że najniższą średnią masę ciała mieli mieszkańcy Ghany (63 kg zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet), a najwyższą Amerykanie (91,6 kg kobiety, 93,4 kg mężczyźni).

 

Uczestnicy z Ghany byli też znacznie sprawniejsi niż Amerykanie. Aż 76 proc. ghanijskich mężczyzn i 44 proc. kobiet spełniało wytyczne USA Surgeon General dotyczące aktywności fizycznej, podczas gdy wśród Amerykanów było to 44 proc. mężczyzn i zaledwie 20 proc. kobiet. Zgodnie z tymi wytycznymi tygodniowo należy wykonywać przynajmniej 2,5 godziny ćwiczeń aerobowych o umiarkowanej intensywności (np. szybkiego marszu).

 

„Co ciekawe, całkowity przyrost masy ciała wśród uczestników z poszczególnych krajów (zaobserwowany w czasie trwania badania - PAP) był większy wśród tych osób, które spełniały wytyczne w zakresie aktywności fizycznej. Na przykład amerykańscy mężczyźni, którzy przestrzegali wspomnianych zaleceń, przytyli średnio 0,23 kg rocznie, podczas gdy pochodzący z tego samego kraju panowie, którzy nie ćwiczyli - stracili na wadze 0,27 kg” - opowiadają autorzy pracy.

 

Naukowcy nie znaleźli też istotnych powiązań pomiędzy siedzącym trybem życia a przyrostem masy ciała lub utratą wagi. Jedynymi czynnikami, które były istotnie związane ze zwiększeniem masy ciała, były waga wyjściowa, wiek oraz płeć.

 

"Nasze badanie wykluczyło teorię, że aktywność fizyczna może chronić przez przyrostem masy ciała. To inne czynniki środowiskowe, np. sposób odżywania, mogą pełnić w tej kwestii ważną rolę" - podsumowują naukowcy. (PAP)

 

kap/ zan/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 5
Skomentuj Zobacz wszystkie   Dyskutuj na forum

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Klasyka fizyki dla smyka i laika Klasyka fizyki dla smyka i laika

"Pan Tompkins" to książki, na których wychowały się już zastępy fizyków. Obecnie z jego przygodami mogą się zapoznać kolejne pokolenia. I choć autor - George Gamow - nie żyje od pół wieku, książka została uzupełniona o nowe wątki i tematy, podejmowane w fizyce w ostatnich latach.

Więcej

Myśl na dziś

Dobrze zrozumiana nauka chroni człowieka przed pychą, gdyż ukazuje mu jego granice.
Albert Schweitzer

Nasz blog

Przełamując efekt Matyldy Przełamując efekt Matyldy

Maria Skłodowska-Curie czy Katherine G. Johnson to kobiety nauki, które odniosły sukces, przełamały społeczną nieufność, zdobyły zasłużone laury, a ostatnio "upomniało się" o nie kino. Jednak tych, których wybitne dokonania naukowe długo pozostawały w cieniu i wciąż są mało znane jest wiele. Cecilia Payne-Gaposchkin, Jocelyn Bell Burnell czy Trottula, to tylko niektóre z nich.

Więcej

Tagi

-->