Strona główna Aktualności
Przyroda

Truskawki, maliny i porzeczki pod lupą naukowców

09.02.2017 Technologie, Przyroda, Innowacje

Fot. Fotolia

Truskawki, maliny i czarna porzeczka trafiły pod lupę europejskich naukowców. Badają oni procesy fizjologiczne decydujące o wielkości i jakości tych popularnych owoców. Wszystko po to, aby w Europie można było je hodować nawet w trudnych warunkach klimatycznych.

W Europie owoce jagodowe - jak truskawki, maliny i porzeczki - cieszą się dużą popularnością przez cały rok. Zwłaszcza w ostatnich latach popyt na nie, poza głównym sezonem produkcji, znacznie wzrósł. Europejska produkcja nie jest w stanie zaspokoić rosnącego popytu, dlatego rynek opiera się także na imporcie tych owoców z krajów rozwijających się.

 

Do działania wkraczają więc europejscy naukowcy, którzy poszukują nowych narzędzi i technik upraw roślin jagodowych. Takie właśnie zadanie postawili sobie badacze skupieni wokół międzynarodowego projektu "GoodBerry", realizowanego w ramach programu Horyzont 2020. Naukowcy chcą, aby pomimo różnych - czasem niekorzystnych - warunków uprawy tych roślin w różnych regionach Europy (np. zbyt niskiej lub zbyt wysokiej temperatury czy niedostatecznej ilości światła dziennego) można było uzyskiwać wysokiej jakości owoce.

 

W pracach uczestniczy też zespół z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach (INHORT), koordynowany przez dr Agnieszkę Masny. "Głęboka analiza wpływu interakcji genetyczno-środowiskowych na procesy związane ze wzrostem, rozwojem oraz plonowaniem i jakością owoców truskawki, maliny i porzeczki czarnej przyczyni się do lepszej adaptacji roślin jagodowych do warunków zmieniającego się klimatu" - wyjaśnia PAP dr Masny.

 

Co robią naukowcy? W 2016 roku przeprowadzili badania polowe: z sześcioma odmianami truskawki, pięcioma odmianami malin i dziesięcioma czarnej porzeczki. Zebrane latem owoce poddawane są ocenie sensorycznej oraz analizie składu chemicznego: zawartości suchej masy, cukrów, kwasów, minerałów, fenoli, wartości odżywczej i antyoksydacyjnej. Z owoców przeznaczonych do analiz pobierane są jednocześnie próbki do badań molekularnych. Czynności te wykonywane są w tym samym czasie i według identycznej metodyki przez partnerów projektu.

 

Naukowcy systematycznie obserwują też cechy poszczególnych odmian, takie jak: wzrost i rozwój roślin, kwitnienie i wydawany plon, zawiązywanie i rozwój pąków kwiatowych, wchodzenie roślin w spoczynek zimowy i zakończenie tego spoczynku.

 

W przypadku truskawki co 10 dni (począwszy od połowy lipca do połowy listopada) oceniany jest wygląd rozwijających się truskawek. Przeprowadzana jest także ocena mikroskopowa fazy inicjacji pąków kwiatowych u odmian pochodzących z różnych rejonów Unii Europejskiej i powszechnie tam uprawianych. Jednocześnie z ocenianych roślin pobiera się także do badań molekularnych tkankę młodych, w pełni wykształconych liści i stożków wzrostu z pąkami kwiatowymi. Naukowcy zapowiadają, że badania będą kontynuowane w kolejnych sezonach wegetacyjnych.

 

Jak tłumaczy dr Masny, poznanie mechanizmów procesów fizjologicznych, które mają decydujący wpływ na wielkość i jakość owoców, pozwoli tymi procesami sterować. To z kolei sprawi, że produkcja owoców stanie się bardziej elastyczna.

 

Dr Masny zaznacza, że w projekcie nie są przewidywane badania nad genetyczną modyfikacją roślin. "Prowadzone są natomiast badania molekularne, pozwalające na: określenie udziału i stopnia aktywności (ekspresji) poszczególnych genów w procesach fizjologicznych, związanych z inicjacją pąków kwiatowych, a także wchodzeniem roślin w spoczynek bezwzględny i jego przełamywaniem" - mówi dr Masny.

 

W projekcie "GoodBerry" udział bierze 19 partnerów z Europy, Chin i Chile. Komisja Europejska na jego realizację przeznaczyła ponad 4,8 mln euro. Koordynatorem projektu jest dr Sonia Osorio z Uniwersytetu w Maladze.

 

PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

 

ekr/ zan/ mrt/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

"W poszukiwaniu zera": O historyku nauki, który szukał niczego "W poszukiwaniu zera": O historyku nauki, który szukał niczego

Zero to nic takiego? Niekoniecznie. Dla niektórych stanowi sens życia. Amir D. Aczel spędził wiele lat na poszukiwaniu, skąd się w kulturze zachodu wzięła ta cyfra. Bo okazuje się, że wcale nie było to takie oczywiste.

Więcej

Myśl na dziś

Człowiek lubiący się kształcić, nigdy nie jest bezczynny.
Monteskiusz

Nasz blog

Czytałam o tym w prasie, więc wiem lepiej niż ekspert? Czytałam o tym w prasie, więc wiem lepiej niż ekspert?

Popularyzacja nauki wiąże się z pewną konwencją. Elementami tej konwencji jest m.in. upraszczanie informacji i ubieranie ich w opowieść. Warto o tym pamiętać, kiedy wydaje się nam, że kiedy przeczytamy o czymś artykuł w prasie, to znamy się na tym temacie lepiej niż eksperci.

Więcej

Tagi

-->