Strona główna Aktualności
Świat

Na Marsie było za mało dwutlenku węgla

11.02.2017 Świat

Mozaika zdjęć powierzchni Marsa z kamery Mastcam, pracującej na łaziku Curiosity. Źródło: NASA/JPL-Caltech/MSSS.

Naukowcy badający Marsa mają problem. Najnowsze wyniki badań przeprowadzonych przez łazik Curiosity wskazują, iż 3,5 miliarda lat temu na planecie było zbyt mało dwutlenku węgla, aby wywołać odpowiednio duży efekt cieplarniany pozwalający na tyle ocieplić planetę, aby woda była w stanie ciekłym – informuje NASA.

Kiedyś Słońce dawało około jednej trzeciej mniej ciepła niż obecnie. Modele klimatyczne przyjmują zwykle, iż aby wówczas na Marsie panowały warunki umożliwiające występowania na jego powierzchni wody w stanie ciekłym (a nie zamarzniętej), planeta musiała mieć odpowiednio grubą atmosferę złożoną z dwutlenku węgla, który powodował efekt cieplarniany.

 

Najnowsze badania przeprowadzone przez amerykański łazik Curiosity zaprzeczają takiemu założeniu. Sugerują, że 3,5 miliarda lat temu na Marsie było zbyt mało dwutlenku węgla, by efekt cieplarniany mógł stopić lód.

 

Problemów dostarczyły te same skały, w których łazik Curiosity znalazł wcześniej osady z prehistorycznego jeziora, które mogło istnieć na Marsie miliardy lat temu. Dalsze badania dały paradoksalny wynik: brak warunków klimatycznych umożliwiających powstanie takiego jeziora. W zbadanych próbkach ze skalnego podłoża nie wykryto bowiem odpowiedniej ilości minerałów węglanowych.

 

"Jesteśmy zaskoczeni brakiem minerałów węglanowych w skale osadowej, którą zbadał łazik. Naprawdę trudno byłoby uzyskać ciekłą wodę na dawnym Marsie - nawet jeśli dwutlenku węgla w atmosferze byłoby setki razy więcej, niż sugerują to próbki z badanej skały" - powiedział Thomas Bristow z NASA Ames Research Center w Moffett Field w Kalifornii.

 

Od momentu lądowania w kraterze Gale w 2011 r., łazik Curiosity nie wykrył węglanów w żadnej próbce skał uważanych za pochodzące z dna dawnego jeziora. Instrument CheMin jest zdolny do wykrycia węglanów, jeśli stanowią kilka procent zawartości skał. Najnowsze badania prowadzone przez grupę 14 naukowców, którą kierował Bristow, pozwoliły obliczyć górną granicę ilości dwutlenku węgla, jeśli występował w dawnej marsjańskiej atmosferze. Wynik daje kilkadziesiąt milibarów dwutlenku węgla. Milibar to jedna tysięczna ciśnienia na poziomie morza na Ziemi. Dla porównania, w obecnej atmosferze Marsa panuje ciśnienie poniżej 10 milibarów, a w 95 proc. składa się ona z dwutlenku węgla.

 

Dwutlenek węgla reaguje w wodzie z pozytywnie naładowanymi jonami magnezu i żelaza, tworząc minerały węglanowe. Inne minerały występujące w badanych skałach wskazują, że takie jony faktycznie były obecne. Oprócz tego minerały takie jak magnetyty i minerały ilaste są dowodami na to, że warunki nigdy nie stały się tak kwaśne, żeby węglany rozpuściły się (co byłoby możliwe w zbyt kwaśnych wodach gruntowych).

 

"Od jakiegoś czasu jest zagadką dlaczego z orbity marsjańskiej nie widać zbyt wielu węglanów. Do tej pory można było tłumaczyć, że ich nie widać, gdyż są pokryte pyłem, znajdują się pod powierzchnią lub nie szukamy w odpowiednim miejscu. Wyniki uzyskane przez Curiosity bezpośrednio na powierzchni planety dają nowy impuls temu marsjańskiemu paradoksowi. Po raz pierwszy sprawdziliśmy szukaliśmy węglanów w trakcie badań na powierzchni w skałach, o których wiemy, że są skałami osadowymi z dna dawnego jeziora" - tłumaczy Bristow.

 

Naukowcy próbują znaleźć wyjaśnienie paradoksu występowania dawno temu jeziora i braku warunków do jego wytworzenia się. Być może jezioro nie było otwartym zbiornikiem ciekłej wody, tylko było pokryte lodem. Jeśli lód nie byłby zbyt gruby, nadal mogłyby powstawać osady na dnie jeziora. Niestety łazik Curiosity nie znalazł jak dotąd dowodów w kraterze Gale na istnienie tam kiedyś zamarzniętego jeziora. Zagadka wymaga dalszych badań przez obecne i planowane misje marsjańskie.

 

Wyniki badań przeprowadzonych przez zespół Bristowa ukazały się w czasopiśmie naukowym "Proceedings of the National Academy of Science". (PAP)

 

cza/ zan/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Tajemnice grzybów - dla niewtajemniczonych Tajemnice grzybów - dla niewtajemniczonych

Czy wiedzieliście, że grzyby można spotkać nawet na pustyniach czy w oceanach? Albo wykorzystać jako... planistów ruchu? Każdy, kto czuje się gotów na wprowadzenie do swojego życia tych i innych ciekawostek okołogrzybowych, powinien sięgnąć po książkę "Tajemnicze życie grzybów".

Więcej

Myśl na dziś

Dobrze zrozumiana nauka chroni człowieka przed pychą, gdyż ukazuje mu jego granice.
Albert Schweitzer

Nasz blog

Reglamentowane pradzieje. O nowej syntezie najstarszych dziejów naszego kraju Reglamentowane pradzieje. O nowej syntezie najstarszych dziejów naszego kraju

Nowe kompendium wiedzy o polskich pradziejach przygotowywano przez ponad 5 lat i wydano na nie 1,4 mln zł. Mimo, że publikację wydano również w wersji elektronicznej, dostęp do niego będą mieli nieliczni. Wielka szkoda.

Więcej

Tagi