Strona główna Aktualności
Przyroda

Odszyfrować wzory na liściach

15.02.2017 Ekologia, Przyroda

Liście i kwiaty lipy. Fot. Fotolia

Liście klonu, kasztanowca, lipy czy dębu? Wszystkie na swojej powierzchni mają charakterystyczne linie, przypominające żyłki. To nie tylko ozdoba, ale element niezbędny roślinom do życia, transportujący w nich rozmaite substancje. Naukowcy szukają mechanizmów tłumaczących powstawanie tych wzorów.

Liście wszystkich roślin - choć tak różne - mają charakterystyczne linie na swojej powierzchni. Zna je każdy, kto choć raz przyglądał się liściom. Te charakterystyczne wzory to elementy tzw. systemu waskularnego roślin. Na liściach widać je najlepiej, ale znajdują się w każdej części roślin - łodydze czy korzeniach. Tam jednak pozostają niewidoczne.

 

"System waskularny składa się z ciągu komórek, przez które następuje transport różnych substancji w roślinie: wody, cukrów, hormonów i białek. Przez to może nam przypominać nieco układ krążenia u zwierząt. Jest on niezbędny do funkcjonowania każdej rośliny i rozrasta się w miarę rozwoju każdego z jej organów. W momencie powstania nowego organu zaczyna się tworzenie jego systemu waskularnego" - mówi PAP dr Agata Burian z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

 

Co więcej - jak wyjaśnia badaczka - system waskularny może determinować ułożenie liści na łodydze oraz wpływać na tworzenie się nowych wzorów - „nerwów” w liściach. Gdy przyjrzymy się roślinom nieco wnikliwiej, to widać, że poszczególne ich elementy - np. wyrastające z łodygi liście - nie są ułożone przypadkowo, ale w ściśle określonym porządku. Tworzą konkretny wzór. Najczęściej spotykanym z nich jest wzór spiralny, ale są też takie, w których organy usytuowane są na łodygach naprzeciwko siebie. Zależą one od rozmiarów liści lub łodygi i gatunku rośliny.

 

Liście powstają w wierzchołkach pędu, gdzie znajdują się tzw. merystemy. Te zawierają tzw. komórki niezróżnicowane, które się dzielą i dają początek wszystkim organom nadziemnym roślin. "Chcemy powrócić do klasycznych hipotez, które podkreślają udział systemu waskularnego pędu w tworzeniu organów. Przypuszczamy, że z istniejącego już systemu waskularnego płyną pewne sygnały, które są transportowane do części wierzchołkowych pędu i tam odpowiadają za tworzenie nowych organów i rozbudowywanie samego systemu waskularnego" - opisuje dr Agata Burian.

 

"Spróbujemy znaleźć wspólne mechanizmy tłumaczące powstawanie różnych wzorów tworzących się na łodydze i w liściach. Dziś istnieje dużo hipotez na ten temat, natomiast my chcielibyśmy je ujednolicić. Całkiem możliwe, że istnieje jeden wspólny mechanizm, który te procesy reguluje" - tłumaczy dr Burian, która na badania systemu waskularnego roślin otrzymała dofinansowanie Narodowego Centrum Nauki.

 

Naukowcy zaczną swoje badania od tzw. roślin modelowych, m.in. rzodkiewnika pospolitego, ale będą też badali pomidora i kukurydzę. Za pomocą mikroskopu konfokalnego zamierzają skanować laserem fragment rośliny ze znakowanymi genetycznie komórkami tworzącymi system waskularny. W ten sposób uzyskają informację nie tylko na temat powierzchniowej warstwy komórek, ale też o komórkach znajdujących się wewnątrz organu.

 

"Na podstawie obrazów z mikroskopu będziemy dokonywali analizy ilościowej i jakościowej procesów komórkowych oraz prześledzimy wczesne etapy tworzenia systemu waskularnego i liści. Wyniki otrzymane z badań biologicznych będziemy wykorzystywali do fizyczno-matematycznych modeli i symulacji komputerowych, które umożliwią nam testowanie naszych hipotez" - opisuje badaczka. "To badania podstawowe. Uważamy jednak, że ich wyniki mogą być istotne nie tylko dla biologii rozwoju roślin, ale też dla fizjologii, a nabyta wiedza może być w przyszłości wykorzystana praktycznie, np. w rolnictwie" - przewiduje.

 

PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

 

ekr/ agt/

Tagi: ncn

Fot. Fotolia

Źródło: dr Agata Burian

Źródło: dr Agata Burian

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Europejczycy i Afrykanie, czyli o pierwszych kontaktach Europejczycy i Afrykanie, czyli o pierwszych kontaktach

Ludożercy - takim mianem określali... Afrykanie przybyszów z Europy! Tak - bo Portugalczycy przypływali i porywali ludzi. Ci przepadali na zawsze bez wieści. O pierwszych spotkaniach portugalsko-afrykańskich na wybrzeżu Afryki Zachodniej pisze w książce "Europejczycy i Afrykanie-wzajemne odkrycia i pierwsze kontakty" prof. Michał Tymowski.

Więcej

Myśl na dziś

Odrobina filozofii skłania umysł człowieka ku ateizmowi. Ale prawdziwa głębia filozofii zwraca umysł ku religii.
Francis Bacon

Nasz blog

Przełamując efekt Matyldy Przełamując efekt Matyldy

Maria Skłodowska-Curie czy Katherine G. Johnson to kobiety nauki, które odniosły sukces, przełamały społeczną nieufność, zdobyły zasłużone laury, a ostatnio "upomniało się" o nie kino. Jednak tych, których wybitne dokonania naukowe długo pozostawały w cieniu i wciąż są mało znane jest wiele. Cecilia Payne-Gaposchkin, Jocelyn Bell Burnell czy Trottula, to tylko niektóre z nich.

Więcej

Tagi

-->