Strona główna Aktualności
Uczelnie

Ze statusu materialnego zadowolonych 64 proc. doktorów i 86 proc. profesorów

15.02.2017 Uczelnie, Narodowy Kongres Nauki

Fot. Fotolia

Z warunków materialnych w gospodarstwie domowym zadowolonych jest 64 proc. badanych doktorów i aż 86 proc. profesorów - wynika z badań polskiego środowiska akademickiego, przedstawionych w ramach prac nad założeniami nowej ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym.

W ramach prac nad tzw. Ustawą 2.0 trzy niezależne zespoły pod koniec stycznia br. przedstawiły resortowi nauki założenia do nowej ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, a także wyniki konsultacji społecznych. W podsumowaniu tych konsultacji - opublikowanych na stronie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego - znalazło się sporo unikalnych informacji o polskim środowisku akademickim.

 

Zespół prof. Huberta Izdebskiego z Uniwersytetu SWPS w ramach konsultacji zamówił badania CBOS. Ankieta została przeprowadzona we wrześniu i październiku ub.r. na reprezentatywnej 500-osobowej ogólnopolskiej losowej próbie pracowników uczelni wyższych.

 

Wśród ankietowanych przez CBOS doktorów średnia wieku wyniosła 44 lata, wśród osób ze stopniem dr. hab. - 51 lat, a wśród profesorów - 63 lata. Średni staż pracy u tych grup to odpowiednio 15, 24 i 36 lat. Przedstawiciele CBOS komentują, że średnia różnica wieku pomiędzy tymi warstwami wynosi ok. 10 lat, "co wskazuje na przynależność do różnych pokoleń".

 

We wnioskach z badań zauważono, że hierarchii stopni naukowych odpowiada hierarchia statusu materialnego. CBOS podał, że 64 proc. badanych doktorów ocenia dobrze (lub raczej dobrze) warunki materialne swojego gospodarstwa domowego. W grupie doktorów habilitowanych odsetek ten jest większy i wynosi 77 proc., a wśród profesorów jest najwyższy i wynosi 86 proc. Jeśli podsumować całą grupę badanych, okaże się, że z warunków materialnych zadowolonych jest 73 proc. ankietowanych pracowników uczelni.

 

Prawie 27 proc. badanych ma dodatkowe miejsce pracy: ponad 14 proc. wszystkich ankietowanych pracuje jeszcze na jakiejś innej uczelni, prawie 12 proc. w firmie czy przedsiębiorstwie prywatnym, 5 proc. w urzędzie państwowym lub samorządowym, a 4 proc. - w innej instytucji naukowo-badawczej. "Profesorowie i doktorzy hab. najczęściej pracują na innych uczelniach, natomiast w przypadku doktorów dodatkowa praca na uczelni występuje równie często jak praca w firmie prywatnej" - podsumowano w badaniach CBOS.

 

W badaniach zleconych przez zespół prof. Izdebskiego sprawdzano, jak środowisko akademickie odnosi się do różnych kwestii związanych z sektorem nauki. Ponad 90 proc. badanych uważa, że mechanizmy organizacyjne i procedury zarządcze na uczelniach wyższych są zbyt biurokratyczne. A ponad 85 proc. ankietowanych zgodziło się ze stwierdzeniem, że nauczyciele akademiccy zaangażowani w pracę dydaktyczną mają mniej czasu na prowadzenie badań naukowych.

 

Na pytanie, czy studia stacjonarne w uczelniach publicznych powinny być bezpłatne, około 80 proc. badanych odpowiedziało twierdząco. Natomiast jedynie ok. 20 proc. badanych zgodziło się z podobnie postawionym pytaniem, ale odnoszącym się do studiów niestacjonarnych.

 

Sporo można się też dowiedzieć o polskim środowisku akademickim z wyników konsultacji społecznych zespołu dr hab. Arkadiusza Radwana z Instytutu Allerhanda. W badaniu za pomocą ankiet internetowych - jak poinformowano w dokumencie - wzięło udział ponad 1500 pracowników naukowych - w większości byli to pracownicy uniwersytetów (69,3 proc.) i uczelni technicznych (18,5 proc.).

 

Z badań wynikło, że prawie 71 proc. ankietowanych z tytułem co najmniej doktora pracuje na tej samej uczelni, na której broniło doktoratu.

 

Ok. 61 proc. z badanych uznało, że jest zadowolonych ze swojego miejsca pracy, a 72,5 proc. badanych jest zadowolona ze współpracy z przełożonym.

 

Badanych proszono też o ocenę obszarów funkcjonowania szkolnictwa wyższego w Polsce. Największy odsetek osób (67 proc.) ocenił negatywnie wysokość dofinansowania publicznego szkolnictwa wyższego w Polsce. Ponad połowa badanych (52 proc.) źle oceniła też współpracę polskich uczelni z otoczeniem gospodarczym.

 

Na pytanie, co utrudnia prowadzenie pracy naukowej, ankietowani najczęściej odpowiadali, że obowiązki administracyjne (66 proc.), obowiązki sprawozdawcze (57 proc.) i liczba przyjmowanych studentów i związane z tym obowiązki dydaktyczne (prawie 54 proc.).

 

Na pytanie, czy polskie szkolnictwo wyższe powinno być odpłatne dla studentów, 46 proc. badanych odpowiedziało, że częściowo, 33 proc. badanych powiedziało, że nie, a jedynie 10 proc. uznało, że szkolnictwo powinno być odpłatne.

 

Badani pytani byli o pomysł wprowadzenia do ustawy zakazu zatrudniania przez uczelnię doktorów, którzy uzyskali swój tytuł w tej samej szkole wyższej. Pomysł ten spodobał się zaledwie 9 proc. badanych, a nie pochwala go aż 79 proc. ankietowanych.

 

W badaniach Instytutu Allerhanda ankietowano także doktorantów - ponad 400 osób. Prawie 69 proc. z nich pozytywnie (bardzo dobrze lub dobrze) oceniło swoją współpracę z promotorem. Tylko 1/3 ankietowanych doktorantów jest zadowolona ze swoich studiów, a 1/3 jest swoimi studiami nieusatysfakcjonowana.

 

17 proc. doktorantów zatrudnionych jest na uczelni, 38 proc. pracuje poza obszarem doktoratu, a 31 proc. nie jest nigdzie zatrudnionych. W grupie ankietowanych prawie 59 proc. otrzymuje stypendium.

 

Wyniki konsultacji społecznych przedstawił też zespół prof. Marka Kwieka z Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Tam jednak nie są zawarte szczegółowe wyniki badania opinii publicznej. Zespół bowiem jako jedyny wcześniej udostępnił przygotowywany przez siebie tekst założeń do nowej ustawy i w konsultacjach skupiono się na uwagach dotyczących zaproponowanego tekstu dokumentu. W ankiecie online wzięło udział ponad 80 osób. Dodatkowo do tekstu przesłały uwagi instytucje reprezentujące środowisko naukowe.

 

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

 

lt/ mrt/

Podziel się
Ocena: 1 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 4
Skomentuj Zobacz wszystkie   Dyskutuj na forum

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Jak promować naukę? Jest nowy, bezpłatny poradnik Jak promować naukę? Jest nowy, bezpłatny poradnik

Jak opowiadać o nauce Kowalskiemu? Gdzie i kiedy promować wyniki badań naukowych? Jak się przygotować do wykładów popularnonaukowych czy wywiadów telewizyjnych? - odpowiedzi na te pytania naukowcy znajdą w bezpłatnym poradniku pt. "Sztuka promocji nauki" wydanym przez OPI.

Więcej

Myśl na dziś

Naukowcy usiłują przekształcić to co niemożliwe – w możliwe. Politycy często chcą przekształcić to co możliwe – w niemożliwe.
Bertrand Russell

Nasz blog

Przełamując efekt Matyldy Przełamując efekt Matyldy

Maria Skłodowska-Curie czy Katherine G. Johnson to kobiety nauki, które odniosły sukces, przełamały społeczną nieufność, zdobyły zasłużone laury, a ostatnio "upomniało się" o nie kino. Jednak tych, których wybitne dokonania naukowe długo pozostawały w cieniu i wciąż są mało znane jest wiele. Cecilia Payne-Gaposchkin, Jocelyn Bell Burnell czy Trottula, to tylko niektóre z nich.

Więcej

Tagi

-->