Strona główna Aktualności
Przyroda

Resort środowiska: w Puszczy Białowieskiej będziemy usuwać drzewa z kornikami

17.02.2017 Ekologia, Przyroda
Białowieża, 16.03.2016. Las gospodarczy zaatakowany przez kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej Leśnictwo Nowe oddział 473B d., zaprezentowany dziennikarzom, 16 bm. Wyjazd przedstawicieli mediów do Puszczy Białowieskiej zorganizowany został przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Białymstoku w związku z gradacją kornika drukarza. Spór wokół puszczy wywołał aneks do Planu Urządzenia Lasu (PUL) w nadleśnictwie Białowieża na lata 2012-2021, który zakłada zwiększenie pozyskania drewna w tym nadleśnictwie, z obecnych 63,4 tys. metrów sześciennych do 188 tys. metrów sześciennych. Leśnicy uzasadniają tę decyzję właśnie gradacją kornika drukarza. (ar/awol)PAP/Artur Reszko

PAP © 2017 / Artur Reszko

W Puszczy Białowieskiej na bieżąco będziemy usuwać drzewa zasiedlone przez kornika drukarza, a także sadzić nowe na terenach, gdzie poczynił on szkody - zapowiedział wiceminister środowiska Andrzej Konieczny. Resort zapewnia, że takie działania są zgodne z prawem.

Wiceszef MŚ poinformował na czwartkowej konferencji, że wydał decyzje m.in. w sprawie cięć sanitarnych w Puszczy Białowieskiej, które mają być w "najbliższym czasie realizowane".

 

"Na bieżąco będzie prowadzone terminowe usuwanie drzew zasiedlonych przez kornika drukarza. We wszystkich klasach drzewostanu wraz z pozyskaniem drewna i terminowym jego wywozem, ewentualnie okorowaniem i pozostawieniem w miejscu ścięcia. Jest to jedyna znana metoda na uratowanie pozostałej części starodrzewu świerkowego przed jego przedwczesnym rozpadem" - powiedział Konieczny.

 

Dodał, że zgodnie z zasadami sztuki drzewa zaatakowane przez kornika powinny być jak najszybciej wywożone z lasu. Przekonywał, że właśnie takie działania rekomendowane są przez niemiecki oddział organizacji ekologicznej WWF.

 

Konieczny poinformował, iż z Puszczy usuwane będą też drzewa zagrażające bezpieczeństwu publicznemu, minimalizowane będzie zagrożenie pożarowe.

 

Lasy Państwowe niedawno informowały, że w ub.r. w Nadleśnictwie Białowieża wycięto blisko 7,5 tys. uschniętych, m.in. pokornikowych drzew, które groziły zawaleniem na drogi czy szlaki turystyczne. Drzewa zagrażające bezpieczeństwu, które zostały wycięte w rezerwatach i w drzewostanach poniżej 100 lat pozostawiono na miejscu do naturalnego rozkładu. Pozostałe wycięte drzewa wywieziono z nadleśnictw.

 

Rzecznik resortu Paweł Mucha w rozmowie z PAP doprecyzował, że w Puszczy Białowieskiej w pierwszej kolejności będą usuwane drzewa zagrażające bezpieczeństwu ludzi, a także te suche, które mogą być przyczyną powstawania pożarów. Zapewnił, że jest to zgodne z prawem krajowym i europejskim.

 

Wiceminister Konieczny zapowiedział ponadto, że na terenach, gdzie kornik wyrządził szkody będą prowadzone nowe nasadzenia, tam gdzie to jest możliwe las ma się sam odradzać.

 

Przekonywał, że cięcia jak i nowe nasadzenia, są niezbędne do zachowania cennych siedlisk przyrodniczych. Resort tłumaczy, że masowe występowanie m.in. kornika doprowadziło do obumarcia setek tysięcy drzew, przez co zaczęły zamierać cenne gatunki zwierząt i roślin. Także tych chronionych prawem europejskim.

 

Szef Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski wyjaśnił, że prawo pozwala leśnikom usuwać drzewa, które stanowią zagrożenie sanitarne (np. gradacja kornika) i są niebezpieczne z punktu widzenia pożarowego bądź mogą zwalić się na ludzi. Podkreślił, że takie cięcia nie będą prowadzone w celach zarobkowych, a pozyskane w ten sposób drewno ma być składowane.

 

Z argumentacją ministerstwa zdecydowanie nie zgadzają się ekolodzy.

 

Katarzyna Kościesza z organizacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi twierdzi, że "przedstawiciele resortu mijają się z prawdą".

 

"Trzeba jasno podkreślić, że wycinka jest niezgodna z obowiązującym prawem. Świadczy o tym rozpoczęcie przez Komisję Europejską formalnej procedury przeciwko polskiemu rządowi. Natomiast UNESCO wydało w 2016 roku oficjalną decyzję, w której wyraziło duże zaniepokojenie działaniami ministerstwa i zobowiązało je do przeprowadzenia oceny, jaki wpływ zwiększona wycinka będzie miała na unikalne cechy Puszczy Białowieskiej. Ministerstwo do tej pory tego nie zrobiło" - podkreśliła w stanowisku przesłanym PAP Kościesza.

 

Komisja Europejska zareagowała po skardze organizacji pozarządowych na ubiegłoroczną decyzję ministerstwa pozwalającą na większe pozyskanie drewna w Nadleśnictwie Białowieża.

 

Wiceminister Konieczny poinformował też na konferencji, że Polska przesłała do UNESCO dokumenty związane m.in. planem zarządzania Puszczą Białowieską jako obiektem światowego dziedzictwa.

 

Puszcza od 2014 r. jest na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Obradujący w lipcu 2016 r. Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO zdecydował o pozostawieniu jej na liście, ale zapowiedział, że wróci do dyskusji w 2017 r. podczas sesji w Krakowie.

 

Przedstawiciel MŚ podkreślił, że jeszcze przed wpisaniem Puszczy na listę nie przeprowadzono konsultacji z lokalną społecznością. Dodał, że na etapie wniosku nie przedstawiono też projektu planu zarządzania tym kompleksem. Brak takiego planu wskazała też UNESCO.

 

Wyjaśnił, że obecnie dokumenty będą analizowane przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody (IUCN) współpracującej z UNESCO.

 

Na początku roku MŚ przedstawiło projekt założeń do planu zarządzania Puszczą jako obiektem światowego dziedzictwa, w którym podkreślono kulturową wartość Puszczy dla lokalnej społeczności.

 

W dokumencie wskazano, że Puszcza została ukształtowana przez "przez przyrodę, historię i ludzi", gdzie "procesy naturalne przebiegają nieprzerwanie w powiązaniu z aktywną obecnością lokalnej społeczności". Wskazuje się też, iż są to odtworzone lasy "o cechach lasów naturalnych", w których znajdują się reliktowe gatunki związane z takimi układami przyrodniczymi. Dodaje się, że na terenie Puszczy żyją żubry, które przywrócone zostały przyrodzie dzięki działaniom ludzi.

 

Projekt skrytykowali ekolodzy, którzy argumentują, że przedstawiony przez ministerstwo dokument jest w wielu miejscach niezgodny z oficjalną dokumentacją UNESCO. Aktywiści twierdzą, że wskazanie działalności człowieka jako uniwersalna wartość, dla której Puszcza Białowieska jest na liście UNESCO jest nieprawdziwa, ponieważ w czasach nowożytnych była ona ograniczona.

 

Dodają, że intensywna gospodarka leśna, zwłaszcza wycinka drzew i sztuczne nasadzenia "stanowią dla puszczy i wielu gatunków w niej żyjących istotne zagrożenie".

 

PAP - Nauka w Polsce

 

mick/ dym/

Białowieża, 16.03.2016. Las gospodarczy zaatakowany przez kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej Leśnictwo Nowe oddział 473B d., zaprezentowany dziennikarzom, 16 bm. Wyjazd przedstawicieli mediów do Puszczy Białowieskiej zorganizowany został przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Białymstoku w związku z gradacją kornika drukarza. Spór wokół puszczy wywołał aneks do Planu Urządzenia Lasu (PUL) w nadleśnictwie Białowieża na lata 2012-2021, który zakłada zwiększenie pozyskania drewna w tym nadleśnictwie, z obecnych 63,4 tys. metrów sześciennych do 188 tys. metrów sześciennych. Leśnicy uzasadniają tę decyzję właśnie gradacją kornika drukarza. (ar/cat)PAP/Artur Reszko

PAP © 2017 / Artur Reszko

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Inka o... Inkach - monumentalne dzieje państwa inkaskiego Inka o... Inkach - monumentalne dzieje państwa inkaskiego

Z historią, zwyczajami, życiem codziennym oraz religią Inków spisaną na pocz. XVII w. przez potomka hiszpańskiego konkwistadora i inkaskiej księżniczki można zapoznać się w monumentalnym tomie "O Inkach uwagi prawdziwe", który ukazał się nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego.

Więcej

Myśl na dziś

Stosunek pomiędzy nauką a myśleniem staje się autentyczny dopiero wówczas, gdy dostrzegamy przedzielającą je przepaść.
Martin Heidegger

Nasz blog

Koniec schabowego? Koniec schabowego?

Zmiennokształtny makaron, mięso z probówki, wydruki z ryb czy białko z domowego reaktora – takie składniki diety proponują naukowcy. Mają być przy tym zdrowe i smaczne, a nowe prawo ułatwi ich sprzedaż.

Więcej

Tagi