18.11.2017
PL EN
21.02.2017 aktualizacja 21.02.2017

Janka powróciła z Chorwacji - to znak, że mamy przedwiośnie

Janka to jedyny osobnik mewy białogłowej - gatunku, który gniazduje w południowej Polsce dopiero od 20 lat - który naukowcy wyposażyli w nadajnik GPS/GSM. Dzięki temu dowiedzieli się o powrocie ptaka z ciepłych krajów - wydarzeniu, które zwiastuje ornitologiczne przedwiośnie.

Jankę (ptakom z nadajnikami zwyczajowo nadaje się imiona) naukowcy założyli nadajnik w maju ubiegłego roku. Informacja o położeniu ptaka przesyłana jest kilka razy dziennie, dzięki czemu naukowcy uzyskują nowe informacje na temat zwyczajów ptaka. Niektóre z jego zachowań okazują się zadziwiające.

Mewy białogłowe są często obserwowane na składowiskach odpadów komunalnych przy dużych miastach, gdzie intensywnie żerują na resztkach żywności. "Zastanawialiśmy się, czy jest to główne źródło pożywienia tego gatunku" - opowiada PAP dr Mateusz Ledwoń z Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN w Krakowie, który pracuje w ramach tego projektu badawczego wspólnie z dr. Jackiem Betleją z Działu Przyrody Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu.

Okazuje się, że jesienią mewy białogłowe chętnie wyszukują naturalny pokarm na polach uprawnych, szczególnie na świeżo oranych i bronowanych polach - mówi naukowiec.

Wiedząc, gdzie przebywa Janka, ornitolodzy ruszyli w teren, żeby przeprowadzić dodatkowe obserwacje. "Okazało się, że wraz z Janką na takim zaorywanym polu przebywa nawet kilkaset mew białogłowych" - mówi naukowiec.

"Jak dotąd było to nieopisane zjawisko" - dodaje.

Janka jest samicą, która wykluła się 10 lat temu w kolonii mew koło Zatora (woj. małopolskie). Naukowcy nie znali dotychczas dokładnie miejsc żerowania przedstawicieli jej gatunku ani ich aktywności w okresie lęgowym. Nie było też jasne, co robią ptaki podczas wędrówki i zimowania.

Teraz wiadomo, że Janka zimowała w chorwackim Zagrzebiu i Zadarze (gdzie była jeszcze pięć dni temu). W poniedziałek po raz pierwszy od września pojawiła się w Polsce, i to od razu w pobliżu swojej kolonii lęgowej.

Inne ustalenia na temat ptaka dotyczą nie tyle jego diety, co pory dnia spożywania posiłku.

"Dotąd uważaliśmy, że mewy białogłowe nie żerują nocą. Janka - wbrew temu co sądziliśmy - w okresie karmienia piskląt często wybierała się na nocne wycieczki" - opowiada naukowiec. Cel nocnych eskapad też był zaskoczeniem. Janka odwiedzała bowiem rozmieszczone w promieniu kilkunastu kilometrów boiska piłkarskie kilku lokalnych klubów, gdzie prawdopodobnie żywiła się aktywnymi nocą na powierzchni ziemi dżdżownicami.

"Teraz dzięki innowacyjnym rozwiązaniom możliwe jest poznanie nieznanych dotąd aspektów życia tego fascynującego gatunku mewy" - podsumowuje Ledwoń.

Badania finansowo wspierają firmy ECOTONE oraz MILSAR – producenci nadajników, Instytut Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN, Muzeum Górnośląskie w Bytomiu oraz sklep internetowy edredon.com.pl. Obecnie naukowcy poszukują kolejnych sponsorów. Tylko dzięki nim możliwe będzie założenie nadajników kolejnym mewom białogłowym i lepsze poznanie ich życia.

PAP - Nauka w Polsce

szz/ zan/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017