12.12.2017
PL EN
23.02.2017 aktualizacja 23.02.2017

Językoznawcy z Uniwersytetu Wrocławskiego wydają „certyfikaty prostej polszczyzny”

Certyfikat prostej polszczyzny, przyznawany m.in. za jasność i zrozumiałość języka pism sporządzanych przez firmy i urzędy, można uzyskać w Pracowni Prostej Polszczyzny na Uniwersytecie Wrocławskim.

Certyfikat prostej polszczyzny to nowa propozycja językoznawców z Pracowni Prostej Polszczyzny działającej w Instytucje Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Pracownia od kilku lat zajmuje się badaniem języka, którym posługują polskie firmy i urzędy. Wrocławscy językoznawcy opracowali m.in. założenia polskiego standardu prostego języka.

O certyfikat dla sporządzanych przez siebie pism mogą ubiegać się firm lub urzędy. Tekst lub zbiory tekstów są oceniane przez językoznawców Pracowni Prostej Polszczyzny w kilku kategoriach. To: wygląd i kompozycja, dobór słownictwa, budowa zdań oraz relacje nadawca komunikatu i jego odbiorca.

Teksty opatrzone certyfikatem są później publikowane na stornie internetowej Pracowni Prostej Polszczyzny. Te, które uzyskały taki certyfikat, mogą być nim oznaczane. Za diagnozę językową i wystawienie certyfikatu instytucje muszą zapłacić.

Pierwszy certyfikat prostej polszczyzny został przyznany systemowi bankowości internetowej i mobilnej jednego z banków. Analiza językowa poprzedzająca wydanie certyfikatu obejmowała ponad 30 tys. wyrazów. Językoznawcy przedstawili bankowi ponad tysiąc uwag i poprawek, z który wiele uwzględniono.

Jak podają językoznawcy z Pracowni Prostej Polszczyzny, druga analiza – poprawionych już tekstów - pokazała, że ich język dostosowano do szybkiego czytania i stał się on bardziej przystępny dla osób nieznających sfery finansowej.

„Analiza certyfikacyjna uświadomiła nam, jak trudno jest tworzyć stylistycznie spójne teksty tak złożonego środowiska, jakim jest system bankowości elektronicznej” – powiedział Tomasz Piekot z Pracowni Prostej Polszczyzny. Dodał, że główny zaleceniem językoznawców było utrzymanie w tekście spójności i powtarzalność wyborów językowych. „Miłym zaskoczeniem był natomiast bezpośredni i niezbyt formalny ton banku” - powiedział Piekot.

Wrocławscy językoznawcy wskazują, że od dwóch lat w Polsce rozwija się nurt badawczy zajmujący się upraszczaniem języka urzędowego. Na rynku są już dwie aplikacje oceniająca stopień zrozumiałości języka – Logios oraz Jasnopis. Naukowcy wskazują również, że serwisy administracji publicznej stają się coraz bardziej przystępne pod względem językowym dla przeciętnego odbiorcy.(PAP)

pdo/ mhr/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017