Strona główna Aktualności
Społeczeństwo

Jak trwoga, to naprawdę opłaca się "iść do Boga"

14.03.2017 Społeczeństwo
Kraków, 11.04.2010. W Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagienikach w przypadające na 11 bm. Święto Miłosierdzia Bożego odprawiono uroczystą mszę świętą, której przewodniczył metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz. Święto Miłosierdzia Bożego zostało ustanowione w 2000 roku przez papieża Jana Pawła II. Tegoroczne obchody poświęcone były 5 rocznicy śmierci papieża i ofiarom sobotniej katastrofy prezydenckiego samolotu. W Święcie Miłosierdzia Bożego w łagiewnickim sanktuarium mogło uczestniczyć kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów z całego kraju i zagranicy. (sr/cat)PAP/Stanisław Rozpędzik

Fot. PAP/ Stanisław Rozpędzik 11.04.2010

Jak trwoga to do Boga? Naukowcy, badając reakcje mózgowe katolików - wykazali, że taka strategia naprawdę przynosi korzyści. Dogmatyczne przekonania religijne stanowią bufor zabezpieczający przed lękiem i przynoszą ulgę w trudnych chwilach.

Wiara i religijne przekonania pomagają w przejściu przez trudne życiowe chwile m.in. dzięki temu, że zmniejszają lęk. Potwierdzają to zarówno codzienne obserwacje ludzkich zachowań, jak i teorie antropologiczne.

 

Naukowcy z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego znaleźli naukowe dowody, że takie postępowanie rzeczywiście przynosi korzyści. W badaniu reakcji mózgowych katolików na sytuację niepewności wykazali przeciwlękową funkcję dogmatycznych przekonań religijnych.

 

"Na co dzień w swojej pracy zajmujemy się różnymi dogmatycznymi przekonaniami. Jednak religijności długo nie dotykaliśmy. Wydaje się jednak, że przekonania religijne dobrze nas opisują i różnicują" - mówi PAP prof. Małgorzata Kossowska z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 

Dlatego - jak informuje Instytut Psychologii UJ - w ramach grantu Narodowego Centrum Nauki, zespół kierowany przez prof. Kossowską zbadał blisko 40 osób, deklarujących się jako chrześcijanie - katolicy. Naukowcy badali działanie pewnej części mózgu - przedniej części zakrętu obręczy. "Gdy w naszym otoczeniu pojawiają się informacje niespójne lub sprzeczne z tym, co myślimy, ta część mózgu reaguje wzbudzeniem. Jej aktywność w odpowiedzi na konflikt mierzy się na różne sposoby. My sięgnęliśmy do badania EEG - rejestrowania fal mózgowych" - opisuje badaczka.

 

Teza badaczy była taka, że znaczenie ma nie tylko sama wiara, ale przede wszystkim sposób jej przejawiania: silny i dogmatyczny. "Potrzebowaliśmy narzędzia, które pozwoliłoby nam wyodrębnić osoby, które wierzą silnie - w dogmatyczny sposób i takie, które wierzą słabiej. Do tego służyła nam skala religijnego fundamentalizmu" - tłumaczy prof. Kossowska.

 

Za pomocą wspomnianej skali - którą wypełniali badani - określono, które osoby wierzą w dogmatyczny sposób, a które mają słabszą wiarę. Następnie badanych podzielono na dwie grupy, wykonujące określone zadanie w odmiennych warunkach: komfortu i niepewności. Tych, których postawiono w warunkach niepewności informowano, że mają krótki czas na wykonanie zadania, a jeśli go przekroczą to poniosą karę. Podczas wykonywania zadania nie informowano ich o tym, ile jeszcze mają czasu na jego wykonanie.

 

Później wszyscy rozwiązywali tzw. zadanie Stroopa. "Wprawdzie badaliśmy wrażliwość na informacje docierające do nas w złożonej sytuacji społecznej, natomiast do uchwycenia podstawowych mechanizmów potrzebowaliśmy bardzo uproszczonego modelu takiej sytuacji. Dla nas jest nią zadanie Stroopa. Pozwala ono zobaczyć, jak ludzie reagują na bodźce, które są niespójne z ich przyzwyczajeniami. Jednocześnie umożliwia precyzyjne uchwycenie tego, jak badani reagują na sytuację konfliktową - tę odpowiedzialną za niepewność i lęk" - opisuje badaczka.

 

Zadanie to - wjaśnia prof. Kossowska - polega na nazywaniu koloru atramentu, którym napisane są słowa. Badani stawiani są w nim w dwóch sytuacjach. Pierwsza to sytuacja spójna, w której kolor słowa jest zgodny z jego treścią - np. słowo "zielony" napisane jest zielonym atramentem. W drugiej sytuacji (konfliktowej) - kolor słowa jest niespójny z jego treścią - np. słowo „zielony" napisane jest kolorem żółtym. Badani zwykle wykazują dłuższe czasy reakcji reagując na bodźce niespójne. Zwykle popełniają w nim także więcej błędów.

 

W trakcie całej procedury naukowcy rejestrowali sygnał EEG, czyli przebieg fal mózgowych osób badanych. "Zgodnie z hipotezami okazało się, że w warunkach komfortu silniejszą reakcję mózgową przejawiały osoby o silniejszych przekonaniach fundamentalistycznych. Efekt ten był jednak bardzo nieznaczny. Natomiast w warunkach niepewności i konfliktu pokazaliśmy, że silny fundamentalizm wiąże się ze słabszą reakcją mózgową, a słabszy fundamentalizm z silniejszą reakcją" - informuje prof. Kossowska.

 

"Oznacza to, że osoby o silnych przekonaniach fundamentalistycznych w porównaniu do osób o słabszych przekonaniach, słabiej reagowały na warunki konfliktu. Te wyniki pozwalają wnioskować, że silna religijność rzeczywiście stanowi bufor zabezpieczający przed lękiem, a osoby o silnych, dogmatycznych przekonaniach religijnych reagują spokojniej w sytuacji niepewności i dyskomfortu, w porównaniu do badanych o słabszej i niedogmatycznej wierze" - mówi badaczka.

 

Naukowcy przypuszczają, że wyniki ich badania dotyczą nie tylko przekonań religijnych, ale wszelkich upraszczających, dogmatycznych i niezmiennych przekonań. „Ich funkcje są identyczne, niezależnie od tego, czy są to przekonania społeczne, religijne czy polityczne. Jeśli są dogmatyczne, to pełnią tę samą przeciwlękową funkcję" - wyjaśnia prof. Kossowska.

 

Badaczka zauważa jednak, że mimo posiadania takiego przeciwlękowego bufora, wśród osób radykalnie religijnych nie panuje wcale powszechna szczęśliwość. Z czego to wynika? "W innych naszych badaniach grupę radykalnych i nieradykalnych katolików konfrontowaliśmy z informacjami sprzecznymi z katolickim światopoglądem - były to hasła z marszu ateistów. Pokazaliśmy w nim, że takie dogmatyczne przekonania czynią ludzi bardziej wrażliwymi na wszelkie przejawy sprzeczności z ich poglądami. Oznacza to, że w sytuacji podważania ich dogmatów bronią się uprzedzeniami wobec tych, którzy ich światopoglądom zagrażają" - zauważa w rozmowie z PAP prof. Kossowska.

 

PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

 

ekr/ zan/

Podziel się
Ocena: 1 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 4
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Jak promować naukę? Jest nowy, bezpłatny poradnik Jak promować naukę? Jest nowy, bezpłatny poradnik

Jak opowiadać o nauce Kowalskiemu? Gdzie i kiedy promować wyniki badań naukowych? Jak się przygotować do wykładów popularnonaukowych czy wywiadów telewizyjnych? - odpowiedzi na te pytania naukowcy znajdą w bezpłatnym poradniku pt. "Sztuka promocji nauki" wydanym przez OPI.

Więcej

Myśl na dziś

Naukowcy usiłują przekształcić to co niemożliwe – w możliwe. Politycy często chcą przekształcić to co możliwe – w niemożliwe.
Bertrand Russell

Nasz blog

Przełamując efekt Matyldy Przełamując efekt Matyldy

Maria Skłodowska-Curie czy Katherine G. Johnson to kobiety nauki, które odniosły sukces, przełamały społeczną nieufność, zdobyły zasłużone laury, a ostatnio "upomniało się" o nie kino. Jednak tych, których wybitne dokonania naukowe długo pozostawały w cieniu i wciąż są mało znane jest wiele. Cecilia Payne-Gaposchkin, Jocelyn Bell Burnell czy Trottula, to tylko niektóre z nich.

Więcej

Tagi

-->