21.11.2017
PL EN
29.03.2017 aktualizacja 29.03.2017

Ogólnopolski system dla strażaków wyliczy ryzyko awarii przemysłowych

Tu rozlewnia gazu, tam stacja benzynowa i jeszcze skład środków ochrony roślin... Jak strażacy mają dobrze przygotować się do potencjalnych awarii w takich zakładach? Przychodzą im z pomocą badacze, którzy tworzą ogólnopolski system do modelowania zagrożeń przemysłowych.

W zakładach takich jak rozlewnia gazu, stacja benzynowa, skład środków ochrony roślin czy może nawet drukarnia, znajdują się materiały niebezpieczne - związki chemiczne, których uwolnienie do środowiska może spowodować zagrożenie dla ludzi, przyrody albo mienia. Straż pożarna potrzebuje informacji o takich obiektach, aby móc przygotować się do ewentualnych akcji ratunkowych, przeprowadzać regularne kontrole i ćwiczenia, a w razie awarii wiedzieć, jak wyeliminować zagrożenie.

Dlatego Państwowa Straż Pożarna poprosiła o pomoc badaczy. Dzięki nim powstaje ogólnopolski system EVARIS (EVAluation of RISk). Da on służbom pożarniczym dostęp do uporządkowanych informacji o obiektach przemysłowych. System nie tylko pozwoli na wyłuskanie obiektów stwarzających większe zagrożenie spośród innego rodzaju działalności gospodarczej, ale i wyliczy tzw. ryzyko obszarowe. Pokaże więc miejsca, gdzie zagrożenia są największe.

"Weźmy na przykład małe rozlewnie gazu ziemnego, gdzie napełniane są butle gazowe. Takich obiektów jest w Polsce naprawdę dużo, a nie podlegają one szczegółowym przepisom, jeśli chodzi o zapobieganie awariom przemysłowym. Natomiast potencjalnie zagrożenie, jakie niosą - związane z wybuchem gazu - jest całkiem duże. Chcemy być w stanie modelować takie ryzyko" - podaje przykład w rozmowie z PAP kierownik projektu, Wojciech Wiśniewski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Służby Pożarnej. I dodaje: "W co trzecim zdarzeniu pożarowym biorą udział substancje niebezpieczne".

Projekt EVARIS realizowany jest przez Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej PIB w Józefowie, we współpracy z Narodowym Centrum Badań Jądrowych, Politechniką Warszawską i spółką BERA Systems. Projekt finansowany jest ze środków Narodowego Centrum Badan i Rozwoju. EVARIS ma być gotowy do końca 2018 r. Wojciech Wiśniewski podkreśla, że dane z EVARIS nie będą ogólnodostępne. System ma być narzędziem, z którego korzystać będą mogły tylko straż pożarna, Inspektorat Ochrony Środowiska, ale także jednostki planujące zagospodarowanie przestrzenne.

Jeden z uczestników projektu, Michał Korycki z Narodowego Centrum Badań Jądrowych opowiada, że w systemie zintegrowane będą rozmaite modele i bazy danych. Będą tam więc np. informacje o ukształtowaniu i zagospodarowaniu terenu czy o budynkach. Korycki tłumaczy, że dzięki temu EVARIS będzie mógł obliczyć, gdzie w razie awarii może rozprzestrzenić się ogień, gdzie poleci chmura zanieczyszczeń albo czy w uwolniona w danej awarii substancja dostanie się do wód podziemnych i wody pitnej. "Te modele są ogólnie dostępne. Są jednak bardzo zróżnicowane pod wieloma względami. My wykorzystamy je do celu oceny ryzyka obszarowego" - mówi.

Wojciech Wiśniewski dodaje, że ma to niebagatelne znaczenie w planowaniu działań ratunkowych, np. jeśli chodzi o ustawienie jednostek ochrony przeciwpożarowej czy prowadzenie ewakuacji. Taka baza i zintegrowany model przydadzą się też w działaniach po zdarzeniu - by przywrócić stan środowiska sprzed awarii.

EVARIS pozwoli szacować ryzyko na podstawie danych, które będą już w systemie. Np. jeśli w systemie będą wielkości ryzyka związane z istnieniem rozlewni gazu, system będzie mógł automatycznie wyliczyć ryzyko dla kolejnej wprowadzanej do bazy stacji o danych parametrach. „W wielu przypadkach nie trzeba będzie wynajmować specjalisty, który musiałby przyjechać do każdej instalacji i oceniać ryzyko awarii. Wystarczy, że wprowadzimy dane do systemu" - kończy Korycki.

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

lt/ agt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017