Strona główna Aktualności
Zdrowie

Prof. Zembala: polskie protezy serca sprawdzają się i są bezpieczne

13.04.2017 Zdrowie

Dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu prof. Marian Zembala (L) i dyrektor Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii Jan Sarna (P) podczas konferencji prasowej poświęconej skuteczności polskich mechanicznych protez serca w leczeniu osób z niewydolnością serca. Fot. PAP/Andrzej Grygiel 12.04.2017

Polskie protezy serca POLVAD Religa sprawdzają się i są bezpieczne – powiedział w środę w Zabrzu prof. Marian Zembala. Dodał, że badania nad ich unowocześnieniem trwają; za parę lat na rynku powinny pojawić się rodzime, tym razem już wszczepialne protezy.

"Polskie protezy typu POLVAD Religa sprawdzają się i są bezpieczne. Problemem jest tylko to, że chory musi cały ten czas przebywać w szpitalu, z dala od rodziny. Jednak polscy inżynierowie pracują już nad stworzeniem protez, które można implantować – tak jak teraz te amerykańskie – dzięki czemu chory będzie mógł pójść do domu. To wymaga jeszcze kilku lat pracy i badań" – mówił podczas środowej konferencji dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu - czołowego w kraju szpitala kardiologiczno-kardiochirurgicznego - prof. Zembala.

 

Stosowana od 1999 r. po dziś proteza serca POLVAD jest pierwszą polską taką protezą. Została opracowana w Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu (FRK) z inspiracji prof. Zbigniewa Religi (dziś fundacja nosi jego imię).

 

Najdłuższy okres mechanicznego wspomagania pracy serca dzięki tej protezie wynosi prawie dwa lata. Przeżył je 32-letni Marcin Drab z woj. mazowieckiego. W sierpniu 2015 r. trafił on do Śląskiego Centrum Chorób Serca, gdzie wszczepiono mu pneumatyczną sztuczną lewą komorę wspomagania krążenia typu POLVAD Religa.

 

Następne kilkanaście miesięcy pan Marcin – maż i ojciec – spędził w zabrzańskim szpitalu; był leczony wielokierunkowo. Jak mówił, w tym czasie codziennie miał rehabilitację, ćwiczenia na rowerku, spacery po korytarzu; głównie musiał jednak leżeć. "To były długie chwile; bywało różnie. Najgorsze były dwa mikroudary, które mnie dotknęły, a poza tym nic takiego się nie działo" – przyznał.

 

W marcu br. pacjent doczekał się transplantacji serca.

 

Pan Marcin opowiadał, że teraz czuje się już dobrze. "Nie mam duszności, nie męczę się, tak że jest rewelacja. Teraz marzę o powrocie do domu" – mówił podczas konferencji. Ma zostać wypisany jeszcze przed Wielkanocą.

 

Takie momenty, w których pacjent zdrowieje i może wrócić do domu, są w ocenie lekarzy i pielęgniarek najlepszymi chwilami w ich pracy. Przyznał to także dyrektor FRK, która tworzy protezy serca, Jan Sarna. "Warto pracować dla takich chwil, po to to wszystko robimy, żeby na samym końcu usłyszeć od pacjenta, który jest pytany: +Jak się pan czuł z tymi komorami? To nic takiego, czuję się dobrze, idę do domu, jestem zdrowy+" – podkreślił Sarna.

 

Z leczenia za pomocą polskich protez skorzystała także 23-letnia Martyna Kryczka z Cieszyna, która w sierpniu ub. r. urodziła córeczkę. Trzy miesiące po porodzie zaczęły się u pani Martyny problemy zdrowotne – najpierw źle się czuła, miała silny kaszel, była osłabiona. Potem okazało się, że ma problem z sercem; przebywając w szpitalu dostała zawału. Gdy lekarze orzekli, że prawdopodobnie konieczny będzie przeszczep serca, trafiła do Śląskiego Centrum Chorób Serca.

 

Tam przez 44 dni była podłączona do pompy. Przeszczep miała 19 stycznia, po miesiącu wyszła do domu. "Wiadomo, że nie mogę jeszcze dźwigać malutkiej, ale teraz już jest super, prawie wszystko potrafię już zrobić sama" – mówiła pani Martyna.

 

Prof. Zembala przypomniał, że polskie protezy wspomagania pracy serca stosowane są jako pomost do regeneracji serca lub do transplantacji (przypadki pana Marcina czy pani Martyny, gdy regeneracja nie następowała). "Rośnie też trzecie zastosowanie, gdy chory ma przeciwskazania do przeszczepu i żyje na komorach. Takich chorych mamy już i to zastosowanie się rozwija" – zaznaczył.

 

Zaapelował też po raz kolejny, że w kwestii donacji potrzebna jest jeszcze większa wrażliwość i świadomość społeczna.

 

Nad nowymi protezami serca pracują obecnie inżynierowie i lekarze z zabrzańskiej FRK. "Te, które będziemy wprowadzać na rynek, to rodzina polskich protez serca Religa Heart - protez najnowszej generacji, wykonanych w najnowocześniejszej technologii z użyciem najnowocześniejszych materiałów. Będą one nowsze, bardziej niezawodne, prawdopodobnie tańsze, prostsze w obsłudze; lepsze pod każdym względem" – zaznaczył Jan Sarna.

 

FRK to założona w 1991 r. przez kardiochirurga prof. Religę (1938-2009) niepubliczna i niekomercyjna placówka naukowo-badawcza, która wspiera rozwój kardiochirurgii, wprowadzając do praktyki klinicznej nowoczesne techniki i technologie w zakresie leczenia serca.

 

W 2016 r. lekarze ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu przeprowadzili 46 transplantacji serca i 19 transplantacji płuc - najwięcej w Polsce. (PAP)

 

akp/ zan/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

"Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi" - różne oblicza irackiego miasta "Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi" - różne oblicza irackiego miasta

Intelektualny i naukowy motor świata, a przy tym miasto, które imponowało przepięknymi i mądrze zorganizowanymi rozwiązaniami architektonicznymi... Opinię godną starożytnej Aleksandrii czy mitycznej Atlantydy miał ponad tysiąc lat temu Bagdad, dziś kojarzony z chaosem i zamachami.

Więcej

Myśl na dziś

Nauka w szkołach powinna być prowadzona w taki sposób, aby uczniowie uważali ją za cenny dar, a nie za ciężki obowiązek
Albert Einstein

Nasz blog

Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji! Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji!

Rola komunikacji naukowej na polskich uczelniach wciąż nie jest dostatecznie doceniona. Ani przez naukowców, ani przez władze uczelni. Zdawałoby się, że prezentowanie osiągnięć naukowców to zadanie biur prasowych. Te jednak często mają ustalone zupełnie inne priorytety.

Więcej

Tagi

-->