22.11.2017
PL EN
24.04.2017 aktualizacja 24.04.2017

Marsze dla nauki - protesty naukowców w USA i na całym świecie

Mimo deszczu, ok. 10 tys. osób wzięło udział w sobotę w Waszyngtonie w "Marszu dla nauki". Protestujący podkreślali znaczenie nauki i sprzeciwiali się wpływowi polityki na badania naukowe. Podobne demonstracje odbyły się w sobotę w ponad 600 miastach na całym świecie.

Okazją do demonstracji był przypadający w sobotę Światowy Dzień Ziemi, proklamowany przez ONZ

W proteście w Waszyngtonie wzięło udział wielu naukowców, także zawiedzionych polityką klimatyczną i energetyczną Donalda Trumpa, który wielokrotnie negował skutki globalnego ocieplenia i nawet zagroził wyjściem USA z paryskiego porozumienia klimatycznego. Prezydent chce także zmniejszyć wydatki państwa na badania naukowe.

Uczestnicy demonstracji podkreślali rolę nauki i badań naukowych, także dla ochrony naszej planety przed skutkami globalnego ocieplenia. Krytykowali Trumpa za kwestionowanie wyników badań naukowych.

W oświadczeniu opublikowanym z okazji Dnia Ziemi prezydent Donald Trump podkreślił, że jest za rozwojem nauki, ale nie może być ona oparta na ideologii. "Możemy i musimy chronić środowisko naturalne, ale nie możemy jednocześnie szkodzić rodzinom amerykańskich robotników" - stwierdził prezydent USA.

Marsze dla nauki odbyły się m.in. w Los Angeles, Chicago, Nowym Jorku, a także w Londynie, Berlinie, Madrycie, Wellington (N. Zelandia), Melbourne. (PAP)

sp/ agt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017