Strona główna Aktualności
Kosmos

Twórcy "kosmicznej wiertarki” chcą sprowadzić na Ziemię surowiec z asteroidy

28.04.2017 Kosmos

Fot. PAP/ Maciej Kulczyński 22.02.2017

„Kosmiczna wiertarka” może pozyskiwać urobek na asteroidach – ocenili jej twórcy z wrocławskiej firmy Scanway. Teraz chcą dostarczyć na Ziemię 1 kg surowca z asteroidy. Dają sobie czas do 2040 r. Ma im w tym pomóc współpraca z dwiema innymi firmami.

15 marca z kosmodromu Esrange Space Center w szwedzkiej Kirunie wystartowała rakieta Rexus, na pokładzie której znajdowała się skonstruowane przez wrocławian urządzenie. Wzniosła się na wysokość 86 kilometrów. Po osiągnięciu najwyższego pułapu wiertarka włączyła się i rozpoczęła odwiert w gipsowym bloczku.

 

Eksperyment został zrealizowany w ramach programu REXUS/BEXUS. To przedsięwzięcie Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), które prowadzone jest ze Szwedzką Krajową Radą ds. Przestrzeni Kosmicznej (SNSB) i Niemiecką Agencją Kosmiczną.

 

Konstruktorami wiertarki i autorami eksperymentu są absolwenci Politechniki Wrocławskiej, twórcy start-upu Scanway, działającego we Wrocławskim Parku Technologicznym.

 

Wstępne wyniki eksperymentu udowodniły, możliwe będzie wydobycie surowców z asteroid, m.in. metali rzadkich, ale również i wody, która może być wykorzystywana do produkcji paliwa - podkreśliła w czwartek na konferencji prasowej we Wrocławiu kierownik projektu Dorota Budzyń.

 

„To właśnie w kosmosie są te minerały, metale rzadkie, które w następnych latach mogą być łatwiejsze do pozyskania stamtąd niż do wydobycia na Ziemi. Nasz projekt potwierdził, że takie pozyskiwanie surowców z kosmosu jest możliwe” - powiedziała Budzyń.

 

Jak poinformował prezes firmy Scanway Jędrzej Kowalewski, jego firma postanowiła połączyć siły z dwoma innymi firmami zajmującymi się m.in. projektowaniem kosmicznym i konstruowaniem łazików marsjańskich, by stworzyć wspólny projekt Delta-V. „Jego celem jest sprowadzenie do 2040 roku na Ziemię jednego kilograma surowca z asteroidy” – powiedział.

 

Wyjaśnił, że projekt Delta-V współtworzą wrocławskie firmy Space is More oraz Kell Ideas, a jednym z pierwszych zadań będzie przygotowanie pierwszych polskich eksperymentalnych lotów rakiet w kosmos.

 

„Pracujemy też nad pierwszym wrocławskim satelitą, którego nazwaliśmy ScanSatOne. Jednak najważniejszym projektem jest aparat wiercący w kosmosie wraz z systemem przechwytywania urobku” - dodał Michał Podgórski ze Scanway.

 

Jak podkreślił, celem zasadniczym jest „stworzenie polskiej technologii kosmicznej od zera”.

 

Podczas marcowego eksperymentu w kosmosie wrocławianie chcieli zbadać proces wiercenia w warunkach mikrograwitacji i ciśnienia panującego w przestrzeni kosmicznej. Chcieli się dowiedzieć, jak wtedy będą zachowywały się cząsteczki; w którą stronę polecą; pod jakim kątem i z jaką prędkością. Była to pierwsza taka próba na świecie.

 

„Mamy dobre informacje, ponieważ drobiny podczas wiercenia układają się w określony kształt. To daje możliwość zaprojektowania specjalnej aparatury, która już niedługo pozwoli wydobywać urobek wywiercony w warunkach mikrograwitacji na asteroidach” - powiedział w czwartek Kowalewski.

 

Zaznaczył, że największym zaskoczeniem był fakt, że wiertło w kosmosie bardzo szybko oblepiło się eksperymentalnym urobkiem, do czego nie dochodziło podczas testów na Ziemi.

 

„Analizujemy to jeszcze m.in. z pracownikami AGH i specjalistami od górnictwa. Najbardziej prawdopodobna jest teoria, że wiąże się to z wilgotnością w kosmosie. Ale to dobra informacja, bo nasz projekt zakładał wiercenie w warunkach wilgotnych” - powiedział Kowalewski.(PAP)

 

ros/ agt/

Tagi: kosmos
Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Tajemnice grzybów - dla niewtajemniczonych Tajemnice grzybów - dla niewtajemniczonych

Czy wiedzieliście, że grzyby można spotkać nawet na pustyniach czy w oceanach? Albo wykorzystać jako... planistów ruchu? Każdy, kto czuje się gotów na wprowadzenie do swojego życia tych i innych ciekawostek okołogrzybowych, powinien sięgnąć po książkę "Tajemnicze życie grzybów".

Więcej

Myśl na dziś

Dobrze zrozumiana nauka chroni człowieka przed pychą, gdyż ukazuje mu jego granice.
Albert Schweitzer

Nasz blog

Reglamentowane pradzieje. O nowej syntezie najstarszych dziejów naszego kraju Reglamentowane pradzieje. O nowej syntezie najstarszych dziejów naszego kraju

Nowe kompendium wiedzy o polskich pradziejach przygotowywano przez ponad 5 lat i wydano na nie 1,4 mln zł. Mimo, że publikację wydano również w wersji elektronicznej, dostęp do niego będą mieli nieliczni. Wielka szkoda.

Więcej

Tagi