14.12.2017
PL EN
11.05.2017 aktualizacja 11.05.2017

Limit ocieplenia z Paryża może zostać przekroczony już w 2026 r.

Globalne ocieplenie może w najbliższych latach gwałtownie przyspieszyć wskutek zmiany Międzydekadalnej Oscylacji Pacyficznej – ostrzegają australijscy naukowcy. Według ich szacunków ustalona podczas konferencji klimatycznej w Paryżu granica ocieplenia klimatu o 1,5 st. Celsjusza może zostać przekroczona już w 2026 roku.

Jednym z głównych ustaleń konferencji klimatycznej ONZ w Paryżu w grudniu 2015 roku było zatrzymanie wzrostu temperatur globalnych na poziomie 1,5 st. Celsjusza od temperatury z czasów przedindustrialnych. Naukowcy z Uniwersytetu Melbourne twierdzą na łamach "Geophysical Research Letters", że ta bariera zostanie jednak przekroczona - i to szybko, już w 2026 r.

Jak dowodzą, odpowiedzialna za to będzie Międzydekadalna Oscylacja Pacyficzna (Interdecadal Pacific Oscillation, IPO), która zdaniem badaczy mogła właśnie wejść w tzw. pozytywną fazę. Wywoła to najprawdopodobniej gwałtowne przyspieszenie globalnego ocieplenia w następnym dziesięcioleciu.

Międzydekadalna Oscylacja Pacyficzna to naturalne, cykliczne zjawisko naprzemiennego (następującego co 10-30 lat) ocieplania się lub ochładzania wód powierzchniowych oceanu. W tzw. fazie pozytywnej (ciepłej) wody w strefie równikowej Pacyfiku ocieplają się, a wody na północy i południu ochładzają. Podczas fazy negatywnej (zimnej) dzieje się odwrotnie. Według klimatologów IPO to jeden z najważniejszych naturalnych czynników wpływających na klimat na Ziemi.

Obecnie, od roku 1999, trwa faza negatywna, ale trzy kolejne, rekordowo ciepłe lata 2014, 2015 i 2016 nasunęły naukowcom podejrzenia, że mogło się to zmienić i IPO wkracza właśnie w kolejną fazę ciepłą. Podczas ostatnich faz pozytywnych, w latach 1925-46 i później w 1977-1998, obserwowano gwałtowne wzrosty średnich temperatur globalnych, czyli globalne ocieplenie przyspieszało.

A co jeśli naukowcy się mylą i Oscylacja Pacyficzna nadal znajduje się w fazie negatywnej? "(...) nasze badania sugerują, że wtedy i tak przed 2031 rokiem temperatury globalne przekroczą próg 1,5 st. Celsjusza" – odpowiada główny autor badania, dr Ben Henley.

"Jeśli świat chce jeszcze zachować jakąkolwiek nadzieję na utrzymanie celów z Paryża, rządy muszą wprowadzić rozwiązania, które nie tylko obniżą emisje [gazów cieplarnianych – PAP], ale też usuwałyby dwutlenek węgla z atmosfery" – dodaje naukowiec.

W latach 1947-1976 trwała długa negatywna faza IPO, podczas której temperatury na świecie nie zmieniały się. Jednak podczas obecnej fazy negatywnej temperatury - ku zaskoczeniu naukowców - nadal rosły, tylko w wolniejszym tempie.

"Choć Ziemia nadal się ocieplała podczas tymczasowego spowolnienia [tego procesu – PAP] od około 2000 roku, wolniejsze tempo wzrostu temperatur w tym okresie dało nam fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Pozytywna faza IPO najprawdopodobniej zniweluje to spowolnienie. Jeśli tak się stanie, w nadchodzących dziesięcioleciach możemy spodziewać się przyspieszenia globalnego ocieplania klimatu" – mówi dr Henley.(PAP)

dwo/ zan/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017