Strona główna Aktualności

Jazzmen w świecie fizyki; fizyk w świecie jazzu

19.05.2017 Książka

Książka "Jazz i fizyka” wymaga skupienia, ale jej unikalny temat sprawia, że ulegamy narracji fizyka i saksofonisty jazzowego Stephona Alexandra. Przekonuje on, że Wszechświat ma ukrytą muzyczną naturę, odwołując się przy tym do teorii naukowych, jazzowych improwizacji, spotkań z inspirującymi go fizykami i muzykami.

Trochę na mnie czekała, bo po pierwszym przekartkowaniu nieco przestraszyła mnie liczba zawartych w niej "groźnie" wyglądających wzorów i wykresów. Autor - chcąc ośmielić czytelnika - zaraz na początku swojej pracy zamieścił jednak krótką "instrukcję czytania" jego książki. Zachęca w niej, aby nawet jeśli nie rozumiemy np. równania, nie przejmować się tym, tylko czytać dalej, aby uchwycić ogólniejszą ideę, o której mówi autor.

 

Osią całej opowieści Stephona Alexandra - profesora fizyki na Uniwersytecie Browna, laureata nagrody Amerykańskiego Towarzystwa Fizycznego i saksofonisty - jest poszukiwanie muzyki w fizyce i pokazanie, że Wszechświat ma ukrytą muzyczną naturę.

 

Odwołuje się on przy tym do teorii muzyki, jazzowych improwizacji, a także do fizyki i kosmologii. Jest więc o rozumowaniu geometrycznym i muzycznym, które doprowadziło Johannesa Keplera do trzech praw Keplera ruchu planet. Jest o Pitagorasie, który przyczynił się do stworzenia zachodniej skali muzycznej. Jest wreszcie o Izaaku Newtonie, który nieświadomie stworzył podwaliny fizyki strun.

 

Stephon Alexander - z zamiłowania saksofonista jazzowy - poszukiwania powiązań muzyki z fizyką zaczął studiując fizykę w amerykańskim Haverford College. Jednym z kluczowych momentów w jego karierze było przypadkowe spotkanie z muzykiem, kompozytorem i producentem muzycznym - Brianem Eno. Stało się to podczas corocznego przyjęcia urządzanego w Imprial College London dla naukowców zgłębiających kwantową grawitację! Na początku Alexander nie wiedział, że ma do czynienia ze słynnym muzykiem, ani tym bardziej, że w przyszłości Eno będzie miał tak duży wpływ na jego zawodowe życie. O tym, z kim miał do czynienia, fizyk dowiedział się dopiero tydzień po spotkaniu.

 

Jak później podkreślał, Eno - jego zdaniem - jest kosmologiem dźwięku, badającym strukturę Wszechświata za pomocą muzyki. "Eno wielokrotnie rzucał przelotne uwagi, które miały wpływ na moje kosmologiczne badania" - przyznał. "Studio Briana stało się miejscem narodzin moich najbardziej kreatywnych pomysłów. Potem udawałem się do Imperial z buzująca głową, natchniony, zmotywowany do dalszych obliczeń, dyskusji lub wspólnych publikacji z kolegami teoretykami" - napisał.

 

Z czasem - już podczas swoich badań naukowych - Alexander zaczął zdawać sobie sprawę, jak bardzo w naukowej pracy brakuje mu improwizacji. Muzykowanie miało więc - jak przyznał - wymierny wpływ na jego pracę naukową. "Zabierając ze sobą na sesje jazzowe moje naukowe problemy, czułem się jak dzieciak w piaskownicy nie baczny na to, czy czyni coś źle lub głupio. Po tak wielu latach uwielbienia dla jazzu i fizyki, ale oddzielania ich od siebie, nagle muzyka zaczęła wpływać na moje podświadome matematyczne myślenie. To, co początkowo traktowałem jak psychobełkot, stało się moją metodą zwiększania wydajności naukowej. Idee łączące muzykę z kosmologią kołatały mi się po głowie właściwie od czasów studiów i oto teraz wydobywałem je z podświadomości, analizowałem i nabierałem przekonania, że nie są tak dziwaczne jak mi się kiedyś wydawało".

 

Książkę "Jazz i fizyka" opublikowało wydawnictwo Prószyński i S-ka.

 

PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

 

ekr/ agt/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

"Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi" - różne oblicza irackiego miasta "Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi" - różne oblicza irackiego miasta

Intelektualny i naukowy motor świata, a przy tym miasto, które imponowało przepięknymi i mądrze zorganizowanymi rozwiązaniami architektonicznymi... Opinię godną starożytnej Aleksandrii czy mitycznej Atlantydy miał ponad tysiąc lat temu Bagdad, dziś kojarzony z chaosem i zamachami.

Więcej

Myśl na dziś

Nauka w szkołach powinna być prowadzona w taki sposób, aby uczniowie uważali ją za cenny dar, a nie za ciężki obowiązek
Albert Einstein

Nasz blog

Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji! Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji!

Rola komunikacji naukowej na polskich uczelniach wciąż nie jest dostatecznie doceniona. Ani przez naukowców, ani przez władze uczelni. Zdawałoby się, że prezentowanie osiągnięć naukowców to zadanie biur prasowych. Te jednak często mają ustalone zupełnie inne priorytety.

Więcej

Tagi

-->