Strona główna Aktualności
Świat

Naukowcy alarmują: diesle trują i zabijają tysiące osób rocznie

18.05.2017 Świat

Fot. Fotolia

Pojazdy z silnikiem Diesla emitują rocznie 13,2 mln ton tlenków azotu, czyli o połowę więcej niż deklarują producenci aut – alarmują naukowcy na łamach ”Nature”. Ta nadwyżka może przyczyniać się do przedwczesnej śmierci 38 tys. osób rocznie.

Nowe badania przeprowadzono z inicjatywy Międzynarodowej Rady ds. Czystego Transportu (ICCT) – organizacji non-profit z Waszyngtonu – i firmy konsultingowej zajmującej się ekologią, Environmental Health Analytics LLC. Do współpracy zaproszono naukowców z angielskiego Uniwersytetu York, Uniwersytetu Kolorado w Boulder (USA) i Międzynarodowego Instytutu Stosowanej Analizy Systemowej (IIASA).

 

Zespół zbadał 11 największych rynków motoryzacyjnych świata – m.in. Chiny, Niemcy, USA, Indie, Rosję, Australię i Meksyk – na których w 2015 roku sprzedano ponad 80 proc. wszystkich nowych pojazdów z silnikiem wysokoprężnym (Diesla).

 

Dotychczas dane dotyczące spalin z silników Diesla pochodziły głównie od producentów pojazdów, a dokładniej z przeprowadzanych przez nich testów laboratoryjnych. Naukowcy chcieli jednak sprawdzić, czy istnieją różnice – i jak duże – między tym, co pojazdy emitują podczas badań w warunkach laboratoryjnych, a tym, co emitują w rzeczywistych warunkach drogowych.

 

Wykorzystali modelowanie komputerowe i dane satelitarne NASA, by oszacować emisje tlenku azotu pochodzące z silników wysokoprężnych w wybranych lokalizacjach, a potem ocenić ich wpływ na zdrowie ludzi, uprawy i klimat.

 

Z wyliczeń wynika, że na badanych rynkach diesle wytworzyły w 2015 roku 13,2 mln ton tlenków azotu (NOx). To o aż 4,6 mln ton więcej niż zadeklarowane przez producentów na postawie testów laboratoryjnych 8,6 mln ton.

 

„Najbardziej przyczyniają się do tego pojazdy o dużej ładowności, jak ciężkie samochody ciężarowe i autobusy z silnikami wysokoprężnymi, które odpowiadają za 76 proc. całkowitej nadwyżki emisji NOx” – mówi jeden z autorów badania, Josh Miller z ICCT. Jak podkreśla, w tej kategorii największymi ”trucicielami” jest pięć rynków: Brazylia, Chiny, Unia Europejska, Indie i Stany Zjednoczone.

 

”Jeśli chodzi o lżejsze pojazdy, takie jak samochody osobowe, vany i samochody dostawcze, to Unia Europejska odpowiada z prawie 70 proc dodatkowej emisji tlenku azotu z diesli” – wskazuje naukowiec.

 

Konsekwencje nadmiernej emisji tlenków azotu dla zdrowia publicznego są olbrzymie, alarmują badacze. Długookresowa ekspozycja na NOx jest łączona z wieloma poważnymi problemami zdrowotnymi, jak udary, choroby serca i płuc oraz rak płuc.

 

Jak czytamy w "Nature”, nieuwzględniana nadwyżka emisji NOx z diesli w 2015 roku mogła przyczynić się do około 38 tys. przedwczesnych zgonów na całym świecie, głównie w UE, Chinach i Indiach.

 

W Europie, gdzie samochody osobowe z silnikiem Diesla są bardzo popularne, pochodzące z nich zanieczyszczenie tlenkiem azotu może odpowiadać za śmierć 28,5 tys. osób rocznie, z czego 11,5 tys. zgonów naukowcy łączą z nadwyżką NOx.

 

”Śmiertelność w Europie wskutek zatrucia ozonem (NOx są prekursorami powstawania ozonu przygruntowego – PAP) byłaby każdego roku o 10 proc. niższa, gdyby emisje tlenku azotu z diesli zgadzały się z limitami z certyfikatów producentów” – mówi jedna z głównych autorek raportu Susan Anenberg, założycielka Environmental Health Analytics LLC.

 

Autorzy badania szacują, że w 2040 roku tlenek azotu pochodzący z silników Diesla będzie przyczyniać się do przedwczesnej śmierci 183,6 tys. osób, jeśli decydenci polityczni szybko nie wprowadzą zmian w prawie. Naukowcy sugerują nakazanie dokładniejszych badań emisji NOx, zarówno w fazie produkcji pojazdów, jak i podczas ich użytkowania, uwzględniające prawdziwe prędkości osiągane przez auta, różne style prowadzenia samochodu oraz zmienne temperatury powietrza. (PAP)

 

dwo/ agt/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 1
Skomentuj Zobacz wszystkie   Dyskutuj na forum

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Jazzmen w świecie fizyki; fizyk w świecie jazzu Jazzmen w świecie fizyki; fizyk w świecie jazzu

Książka "Jazz i fizyka” wymaga skupienia, ale jej unikalny temat sprawia, że ulegamy narracji fizyka i saksofonisty jazzowego Stephona Alexandra. Przekonuje on, że Wszechświat ma ukrytą muzyczną naturę, odwołując się przy tym do teorii naukowych, jazzowych improwizacji, spotkań z inspirującymi go fizykami i muzykami.

Więcej

Myśl na dziś

Odrobina filozofii skłania umysł człowieka ku ateizmowi. Ale prawdziwa głębia filozofii zwraca umysł ku religii.
Francis Bacon

Nasz blog

Przełamując efekt Matyldy Przełamując efekt Matyldy

Maria Skłodowska-Curie czy Katherine G. Johnson to kobiety nauki, które odniosły sukces, przełamały społeczną nieufność, zdobyły zasłużone laury, a ostatnio "upomniało się" o nie kino. Jednak tych, których wybitne dokonania naukowe długo pozostawały w cieniu i wciąż są mało znane jest wiele. Cecilia Payne-Gaposchkin, Jocelyn Bell Burnell czy Trottula, to tylko niektóre z nich.

Więcej

Tagi

-->