Strona główna Aktualności
Historia i kultura

Świętokrzyskie/ „Żelazne korzenie” - spotkanie z archeologią w Starachowicach

18.05.2017 Archeologia, Historia i kultura

Fot. Fotolia

Życie ludności w dolinie rzeki Kamiennej w okresie wpływów rzymskich i tradycje starożytnego hutnictwa żelaza poznają uczestnicy warsztatów archeologicznych „Żelazne korzenie”, które w czwartek rozpoczną się w Muzeum Przyrody i Techniki „Ekomuzeum” w Starachowicach.

W dwudniowej imprezie może wziąć udział ok. 1,6 tys. osób. Jak poinformowano w środę PAP w muzeum, przyjmowane są jeszcze rezerwacje na popołudniowe sesje - zarówno w czwartek, jak i w piątek. Impreza przyciąga głównie szkolne grupy, ale program zajęć i prezentacji jest dostosowany także do potrzeb najmłodszych dzieci.

 

Celem warsztatów jest przedstawienie problematyki starożytnego hutnictwa jako dziedzictwa kulturowego o europejskim znaczeniu. Organizatorzy imprezy chcą także popularyzować zagadnienia związane z osadnictwem w okresie wpływów rzymskich na terenie dzisiejszej Polski.

 

Impreza będzie się odbywała w muzealnym Archeoparku. To teren zaaranżowany na osadę dymarską sprzed dwóch tysięcy lat, gdzie zrekonstruowano zadaszenia i domostwa dla licznych warsztatów i prezentacji oraz piec garncarski. Zajęcia poprowadzą m. in. archeolodzy, historycy i pasjonaci archeologii doświadczalnej.

 

Na hutniczym piecowisku zaplanowano pokazy starożytnej metalurgii żelaza: wydobywania, prażenia i rozdrabnianie rudy żelaza, wykonywania lessowych cegieł i budowy pieców dymarskich, produkcji węgla drzewnego, obsługi miechów dymarskich, a w finale - rozbiórki pieca. Uczestniczący w zajęciach będą mogli samodzielnie spróbować: obsługi miecha, kruszenia rudy i formowania cegieł do budowy pieców.

 

Będzie można nauczyć się także strzelania z łuku, lepienia glinianych naczyń, skosztować pradziejowej strawy lub wcielić się w archeologa, odkrywającego na stanowisku pozostałości jam osadowych, pieców dymarskich i grobów. Będą też warsztaty, m. in. kowalski, tkacki, obróbki bursztynu, stanowisko obróbki skóry, brązownictwa, złotnictwa, antycznego piśmiennictwa, a także obozy wojowników barbarzyńskich i legionistów - z prezentacją uzbrojenia i szyków bojowych, oraz inscenizacje - targu niewolników i starć zbrojnych.

 

Uczestnicy pikniku będą także zwiedzali starachowickie muzeum.

 

Utworzone w 2001 r. Muzeum Przyrody i Techniki „Ekomuzeum” im. Jana Pazdura w Starachowicach znajduje się na terenie XIX-wiecznego zakładu wielkopiecowego. Unikatowy w skali Europy zakład powstał w 1841 r. i funkcjonował nieprzerwanie do końca lat 60. XX wieku. Zakres działania muzeum obejmuje: historię hutnictwa żelaza i techniki samochodowej, archeologię, paleontologię i przyrodę.

 

13. edycję „Żelaznych korzeni” organizują: Świętokrzyskie Stowarzyszenie Dziedzictwa Przemysłowego w Kielcach, „Ekomuzeum” i powiat starachowicki. 

 

Jednym z najciekawszych etapów w dziejach regionu świętokrzyskiego było funkcjonowanie tu największego w Europie Środkowo-Wschodniej starożytnego okręgu hutnictwa żelaza. Początki hutnictwa świętokrzyskiego nawiązują jeszcze do końcowego stadium starej ery.

 

W pierwszych wiekach po Chrystusie wzdłuż rzeki Kamiennej przebiegało jedno z odgałęzień szlaku handlowego łączącego prowincje rzymskie nad Dunajem ze środkową Polską. W tym czasie - zwanym okresem wpływów rzymskich - zwłaszcza od I wieku do połowy III wieku w Górach Świętokrzyskich powstawały tysiące zagłębionych pieców dymarskich, w których uzyskiwano żelazo z łatwo dostępnych rud limonitowych i syderytowych. (PAP)

 

ban/ itm/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

"Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi" - różne oblicza irackiego miasta "Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi" - różne oblicza irackiego miasta

Intelektualny i naukowy motor świata, a przy tym miasto, które imponowało przepięknymi i mądrze zorganizowanymi rozwiązaniami architektonicznymi... Opinię godną starożytnej Aleksandrii czy mitycznej Atlantydy miał ponad tysiąc lat temu Bagdad, dziś kojarzony z chaosem i zamachami.

Więcej

Myśl na dziś

Nauka w szkołach powinna być prowadzona w taki sposób, aby uczniowie uważali ją za cenny dar, a nie za ciężki obowiązek
Albert Einstein

Nasz blog

Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji! Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji!

Rola komunikacji naukowej na polskich uczelniach wciąż nie jest dostatecznie doceniona. Ani przez naukowców, ani przez władze uczelni. Zdawałoby się, że prezentowanie osiągnięć naukowców to zadanie biur prasowych. Te jednak często mają ustalone zupełnie inne priorytety.

Więcej

Tagi

-->