Strona główna Aktualności

Jak to Polacy świat zmieniali

29.06.2017 Książka

Co łączy kamizelkę kuloodporną, uniwersalną drabinę strażacką i wycieraczkę samochodową? Jak się okazuje - wszystkie te rzeczy stworzyli Polacy. Właśnie o polskich odkrywcach, wynalazcach i innowatorach - zarówno mniej, jak i bardziej znanych - możemy przeczytać w książce pt. "25 polskich wynalazców i odkrywców, którzy zmienili świat".

Kto z nas, wyrwany w środku nocy ze snu, nie byłby w stanie wyrecytować osiągnięć Mikołaja Kopernika, Marii Skłodowskiej-Curie czy Ignacego Łukasiewicza? Każdy chyba, kto miał choćby szczątkowy kontakt z polskim systemem edukacji, ma te nazwiska wbite do głowy. Lubimy się chwalić sukcesami rodaków, choć krąg osób, którymi się chwalimy, pozostaje bardzo zawężony. Ciekawych, ważnych postaci jest oczywiście znacznie więcej - lecz o części wiedzą głównie specjaliści z danej dziedziny. Z tym zjawiskiem starają się walczyć Andrzej i Irena Fedorowiczowie w swojej nowej książce "25 polskich wynalazców i odkrywców, którzy zmienili świat".

 

Już pierwszy rzut oka na spis treści pokazuje nam coś ciekawego: choć nie zabrakło tam wymienionych powyżej tuzów polskiej nauki i wynalazczości, to nie są oni wyróżnieni w żaden dodatkowy sposób. Nie poświęcono im osobnej części książki, a rozdziały, których są bohaterami, otoczone są przez znacznie mniej znane nazwiska. Bardzo mi się ten zabieg spodobał: trudno byłoby pominąć naszych najsłynniejszych naukowców i wynalazców, ale ich obecności absolutnie nie trzeba podkreślać - ich nazwiska mówią same za siebie. W samej książce natomiast żadna z postaci nie jest przedstawiona jako ważniejsza od innych. A dzięki ułożeniu rozdziałów w losowej kolejności autorzy pozostawiają ocenę wagi poszczególnych odkryć samemu czytelnikowi.

 

Duże fragmenty książki poświęcone są przełomowym pracom, które - jak przekonują autorzy - zmieniły oblicze drugiej wojny światowej. Przeczytać możemy o wykrywaczu min stworzonym przez Józefa Kosackiego - urządzeniu, którego żywotność była zaskakująca: od swojego debiutu w 1942 r. pozostał w użyciu bez większych konstrukcyjnych zmian aż do 1995 r. Z kolei czołgowy obrotowy peryskop Rudolfa Gundlacha umożliwił coś, co dzisiaj zdaje się być oczywiste: możliwość obserwacji pola walki przez załogi czołgów. Zaś walkie-talkie skonstruowane przez Henryka Magnuskiego pozwoliło komunikować się żołnierzom podczas lądowania w Normandii czy w czasie bitwy o Ardeny. Na działania wojenne swój wpływ miała też technika walcowania metali Tadeusza Sędzimira - dzięki niej możliwe było skonstruowanie lotniczych radarów dla armii amerykańskiej.

 

Aspekty okołomilitarne nie są zresztą jedynym przedmiotem zainteresowania autorów. Chyba nawet ważniejsze są odkrycia okołozdrowotne. I tak czytelnik może się dowiedzieć o tym, w jaki sposób Ludwik Hirszfeld opracował sposób oznaczania grup krwi, Edmund Biernacki - metodę wykrywania stanów zapalnych organizmu, a Kazimierz Funk odkrył istnienie witamin. Autorzy opisują również historię Rudolfa Weigla, odkrywcy szczepionki na tyfus. Produkcja szczepionki wymagała hodowania wszy, które karmiły się ludzką krwią - w czasie II wojny światowej Weigl zatrudniał więc w swoim laboratorium w okupowanym Lwowie naukowców, studentów czy członków ruchu oporu w roli "karmicieli" wszy, chroniąc ich tym samym przed wywózką do Niemiec.

 

Wśród 25 najważniejszych polskich wynalazców pojawiają się również osoby, których wpływ ujawnił się w innych dziedzinach życia. Np. w pierwszych dekadach XX w. dużą popularność zyskał tzw. aeroskop Kazimierza Prószyńskiego - czyli pierwsza ręczna kamera filmowa ze stabilizacją obrazu. Inny polski wynalazca był z kolei autorem automatycznego systemu zapobiegania kolizjom kolejowym: w listopadzie 1857 r. na linii Paryż–Saint Germain został zainstalowany pierwszy tego typu mechanizm, opracowany przez Jana Józefa Baranowskiego. Z kolei słynny pianista Józef Hofmann, choć wynalazcą był zaledwie hobbystycznym, w ramach tegoż hobby w początkach XX w. stworzył m.in. projekty pierwszych wycieraczek samochodowych czy pneumatyczne amortyzatory stosowane w samochodach jeszcze w latach 40.

 

Wielu osobom znajomy może się wydać ogólny zarys losów Mieczysława Bekkera. W dzieciństwie był on zagorzałym fanem książki Jerzego Żuławskiego "Na srebrnym globie. Rękopis z Księżyca" - pierwszej polskiej powieści science fiction (wydanej zresztą zaledwie dwa lata przed narodzinami Bekkera). Książka Żuławskiego opowiada o wyprawie na Księżyc, długie jej fragmenty opisują mozolną podróż poprzez księżycowy krajobraz - podróż odbywaną specjalnym pojazdem. Nie dziwi więc w sumie to, że dorosły Bekker spełnił marzenia młodego Bekkera: został pionierem terramechaniki oraz konstruktorem księżycowego łazika. Koła jego pojazdu po raz pierwszy dotknęły powierzchni Księżyca w 1971 podczas misji Apollo 15.

 

Wymieniać tak kolejnych odkrywców, kolejnych naukowców czy wynalazki można by jeszcze przez dobrą chwilę. Opowieści są zresztą zajmujące. Autorzy przedstawiają swoich bohaterów jako ludzi odważnych i zdeterminowanych - zwłaszcza ta determinacja wydaje się być ich cechą wspólną. Przedstawiana jest wręcz jako cecha niezbędna: "widocznie taki jest już urok bycia polskim wynalazcą lub odkrywcą, że zawsze musi mieć pod górkę bardziej niż inni" - piszą we wstępie autorzy.

 

Niezależnie od tego, czy z tak dramatycznie wyrażoną opinią zgadzamy się - czy nie, to nie da się zaprzeczyć, że bohaterowie Fedorowiczów to jednostki, o których historie czyta się z dużym podziwem (i, nie ukrywajmy, satysfakcją, kiedy już - jak to bywa w dobrych historiach - zyskują sławę i uznanie ludzi im współczesnych).

 

W kilku miejscach niestety nie są do końca jasne kryteria, którymi kierowali się autorzy, dobierając bohaterów książki. Pojawiają się wątpliwości, czy samo pochodzenie polskie - bez wspomnienia jakichkolwiek innych związków z krajem - wystarcza, aby osobie takiej nadać miano "polskiego wynalazcy/odkrywcy". Przez to właśnie zgrzyta np. obecność wynalazczyni kevlaru Stephanie Kwolek - w żadnym momencie poświęconego jej rozdziału nie dowiadujemy się, dlaczego inżynier, która całe swoje życie (nie tylko zawodowe) spędziła w USA, wymieniana jest wśród polskich wynalazców. Owszem, gdy weźmie się pod uwagę burzliwe dzieje Polski i Polaków, ciężko jest czasem określić, czy daną osobę wciąż możemy w ten sposób opisywać. Tym bardziej jednak warto postawić sobie wyraźne granice - i akcentować je w tekście. Tak zresztą postępują autorzy w przypadku czujących się Polakami osób pochodzenia np. niemieckiego - szkoda, że w drugą stronę już ta zasada nie działa.

 

Trudno też powiedzieć, dlaczego spośród niezliczonych współczesnych młodych naukowców i wynalazców własnym rozdziałem została uhonorowana dr Patrycja Wizińska-Socha, twórczyni przenośnego aparatu do badania serca płodu. Nie ujmując nic samemu wynalazkowi ani jego twórczyni - trudno jest oceniać wpływ urządzenia na jakość życia zaledwie rok po wprowadzeniu go do szerokiego obrotu - czy naprawdę zdążyło ono "zmienić świat"? Zdaje się, że jedyną rzeczą, jaką można w tym momencie wymiernie ocenić, jest tak naprawdę uznanie środowiska. Myślę, że o urządzeniu dr Wizińskiej-Sochy chętniej przeczytałabym w innej książce, takiej w pełni poświęconej żyjącym i działającym dzisiaj polskim wynalazcom i innowatorom.

 

Książka "25 polskich wynalazców i odkrywców, którzy zmienili świat" ukaże się 3 lipca nakładem wydawnictwa Fronda.

 

PAP - Nauka w Polsce, Katarzyna Florencka

 

kflo/ zan/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Czy Ziemia to komputer? „Głęboka myśl” ponownie w księgarniach Czy Ziemia to komputer? „Głęboka myśl” ponownie w księgarniach

Wznowienia doczekały się kultowe książki Douglasa Adamsa, w których opisuje on m.in. „Głęboką myśl” - maszynę, której nazwę koncern IBM nadał swemu komputerowi szachowemu - Deep Thought.

Więcej

Myśl na dziś

Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.
Adam Mickiewicz

Nasz blog

Planetarne zoo Planetarne zoo

Ciemne jak smoła, lekkie jak styropian czy pokryte szafirowymi chmurami – takie bywają badane w ostatnim czasie pozasłoneczne planety. Niektóre z nich mogą się okazać bardzo przydatne dla nauki.

Więcej

Tagi