Strona główna Aktualności
Technologie

Badacze porządkują big data z warszawskiego transportu

18.07.2017 Technologie, Innowacje, Technologia

Fot. Fotolia

Aplikacja, która na bieżąco analizuje ruch w mieście - korki, awarie, roboty drogowe - i podpowiada pasażerom komunikacji publicznej optymalne połączenia? To wcale nie musi być melodia przyszłości. Duże zbiory danych udostępniane przez Warszawę wzięli na warsztat badacze z PW.

Maratony, protesty i manifestacje, imprezy masowe, roboty drogowe, wypadki, korki, awarie... Takie zdarzenia sprawiają, że autobusy czy tramwaje czasem znacznie rozmijają się z rozkładem jazdy. A to pasażerom transportu miejskiego może nieźle pokrzyżować plany. Naukowcy z Politechniki Warszawskiej wychodzą jednak z założenia, że mieszkańcom metropolii można pomóc dotrzeć na miejsce jak najsprawniej, niezależnie od tego, co dzieje się w mieście. Trzeba jednak umieć interpretować big data - ogromne bazy danych, którymi już teraz dzieli się z zainteresowanymi np. m.st. Warszawa.

 

Badacze z Wydziału Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej są przekonani, że dane miejskie można wykorzystać np. do opracowania aplikacji. Na bieżąco analizowałaby ona ruch w mieście. Podróżującym mogłaby podpowiadać optymalne połączenia uwzględniając to, co w tej chwili naprawdę dzieje się na ulicach.

 

Istniejące dotąd aplikacje dobierające połączenia autobusowe czy tramwajowe zwykle nie są aż tak elastyczne - analizują tylko to, co jest uwzględnione w rozkładzie jazdy. Nie dowiemy się więc z nich, że lepiej wysiąść z tramwaju przystanek wcześniej, aby uniknąć zatoru. Albo żeby pojechać autobusem, który jedzie dłuższą trasą, aby ominąć chwilowe utrudnienia w ruchu.

 

107 ZGŁOŚ SIĘ! QUO VADIS 111? NIE ZE MNĄ TE NUMERY, E-4!

 

Większość warszawskich autobusów i tramwajów wyposażonych jest już w GPS-y, które kilka razy na minutę przesyłają swoje położenie i np. informują o otwarciu drzwi. Dzięki tym danym można na bieżąco śledzić, jak przemieszczają się poszczególne pojazdy - a to dane z nawet 2 tys. środków transportu na raz. To ogromny zbiór danych, z którego można wyciągnąć wiele wniosków.

 

"Zbiorów danych, które udostępnia Warszawa - tzw. open data - jest ponad 200. Stolica jest w Europie jednym z liderów, jeśli chodzi o taką otwartość" - mówi dr hab. Maciej Grzenda z MiNI PW, uczestnik międzynarodowego projektu VaVeL. W projekcie tym oprócz PW bierze udział także m.in. m.st. Warszawa (jako jedyne miasto - obok Dublina) oraz spółka Orange Polska.

 

W ramach projektu VaVeL - finansowanego z programu Horyzont 2020 UE - naukowcy z PW pod kierownictwem dr Marcina Lucknera chcą m.in. opracować prototyp modułów do aplikacji, która analizować będzie dane miejskie. "Implementacja rozwiązań będzie leżała już po stronie poszczególnych miast" - zaznacza dr Grzenda. Dodaje, że z rozwiązań - jeśli zechcą - będą mogły skorzystać dowolne miasta. O ile dysponować będą odpowiednimi źródłami danych.

 

DANE NA NOWO PODANE

 

Tadeusz Osowski - uczestnik projektu VaVeL z Urzędu m.st. Warszawa w rozmowie z PAP opowiada, że Warszawa zbiera dane z GPS autobusów i tramwajów m.in. po to, aby sprawnie zarządzać komunikacją publiczną - śledzić punktualność i przygotowywać jak najdokładniejsze rozkłady jazdy. Uczestnik projektu, dr Konstanty Junosza-Szaniawski z MiNI PW zwraca jednak uwagę: "W danych tych mają też odzwierciedlenie inne zjawiska. Kiedy droga jest zablokowana widzimy, że kilka autobusów stoi blisko siebie". Poza tym analiza statystyczna danych historycznych pozwoli prognozować, jak w konkretnym przypadku może rozwinąć się sytuacja i jak duże będzie opóźnienie.

 

"Dane, którymi dysponuje miasto są tak szczegółowe, że ciężko je analizować starymi sposobami. Potrzebne są nowe metody, nowe algorytmy" - opowiada dr Junosza-Szaniawski. I dodaje, że tu właśnie przyda się praca matematyków i informatyków z PW.

 

ZBIORCZE DANE Z TRANSPORTU ZBIOROWEGO

 

Naukowcy w ramach projektu analizują też m.in. dane statystyczne z sieci Orange Polska, a także zbiorcze dane z warszawskich miejskich parkometrów - a więc to, ile osób, na jak długo i gdzie wykupuje miejsce do parkowania. Biorą też na warsztat informacje z systemu m.st. Warszawy do komunikacji z mieszkańcami – „WARSZAWA19115”, gdzie mieszkańcy na bieżąco alarmują o wszystkich problemach, z którymi stykają się w mieście.

 

"Ten projekt polega na połączeniu wielu źródeł. Jeśli to się wszystko złoży się w całość, można wyliczyć, czy dojedzie się w dane miejsce zgodnie z rozkładem, czy nie. Bo może lepiej - zamiast czekać na tramwaj - wsiąść na rower Veturilo..." - podsumowuje Tadeusz Osowski.

 

Uczestnicy projektu zastanawiają się też, jak - dzięki otwartym danym i możliwościom, jakie dają nowe technologie - skuteczniej planować optymalne połączenia komunikacyjne. Np. zastanawiają się, jak układać rozkłady, aby - przy tych samych zasobach - skuteczniej rozładowywać tłum na przystankach. Albo jak zmieniać trasy autobusów, aby jak najlepiej pasowały one do potrzeb mieszkańców miasta.

 

Projekt VaVeL - Variety, Veracity, VaLue: Handling the Multiplicity of Urban Sensors - to międzynarodowy projekt kierowany przez Uniwersytet Narodowy w Atenach. W jego ramach partnerzy z Grecji, Niemiec, Izraela, Irlandii i Polski zastanawiają się jak najskuteczniej integrować i wykorzystywać dane na temat miasta pochodzące z różnorakich czujników mobilnych.

 

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

 

lt/ ekr/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Inka o... Inkach - monumentalne dzieje państwa inkaskiego Inka o... Inkach - monumentalne dzieje państwa inkaskiego

Z historią, zwyczajami, życiem codziennym oraz religią Inków spisaną na pocz. XVII w. przez potomka hiszpańskiego konkwistadora i inkaskiej księżniczki można zapoznać się w monumentalnym tomie "O Inkach uwagi prawdziwe", który ukazał się nakładem Państwowego Instytutu Wydawniczego.

Więcej

Myśl na dziś

Stosunek pomiędzy nauką a myśleniem staje się autentyczny dopiero wówczas, gdy dostrzegamy przedzielającą je przepaść.
Martin Heidegger

Nasz blog

Koniec schabowego? Koniec schabowego?

Zmiennokształtny makaron, mięso z probówki, wydruki z ryb czy białko z domowego reaktora – takie składniki diety proponują naukowcy. Mają być przy tym zdrowe i smaczne, a nowe prawo ułatwi ich sprzedaż.

Więcej

Tagi