11.12.2017
PL EN
04.08.2017 aktualizacja 04.08.2017

List 150 przyrodników ws. Puszczy Białowieskiej: jesteśmy gotowi do debaty

PAP © 2017 / Artur Reszko PAP © 2017 / Artur Reszko

Gotowość do udziału w rzeczowej debacie na temat Puszczy Białowieskiej wyraziło 150 przedstawicieli nauk przyrodniczych w liście otwartym. Napisali oni m.in., że prowadzone teraz w puszczy cięcia sanitarne są szkodliwe z punktu widzenia ochrony bioróżnorodności.

"Czy z punktu widzenia funkcjonowania ekosystemu Puszczy Białowieskiej, jego trwałości i znaczenia dla ochrony bioróżnorodności, gradacja kornika drukarza wymaga ingerencji gospodarczej? Nasza odpowiedź brzmi tutaj: zdecydowanie nie" - napisano w liście. Dokument podpisało 150 przedstawicieli nauk przyrodniczych. Tekst datowany jest na 20 lipca br., ale opublikowano go 3 sierpnia na stronie Nauka dla Przyrody.

Wśród sygnatariuszy listu są naukowcy m.in. z wydziałów biologicznych uniwersytetów: Adama Mickiewicza w Poznaniu, Gdańskiego, Jagiellońskiego, Łódzkiego, Śląskiego, Rzeszowskiego, Wrocławskiego czy Zielonogórskiego, a także np. Instytutów PAN: Ochrony Przyrody, Biologii Ssaków, Systematyki i Ewolucji Zwierząt, Botaniki.

List 150 przyrodników jest odpowiedzią na list z końca czerwca br. ws. Puszczy Białowieskiej.

Tamten dokument podpisało 46 naukowców - przedstawicieli głównie nauk leśnych, ale i przyrodniczych. Były to osoby związane m.in. z Instytutem Badawczym Leśnictwa, Instytutem Dendrologii PAN, Wydziałami Leśnymi Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie czy Przyrodniczego w Poznaniu. Część z nich to członkowie Państwowej Rady Ochrony Przyrody. W tamtym czerwcowym liście napisano, że spór o Puszczę Białowieską "ma przede wszystkim charakter ideologiczny i jest jednym z przejawów silnego rozłamu w ochronie przyrody". Zwracano uwagę, że "spór o Puszczę powstał w wyniku poprzednich błędnych decyzji, które spowodowały zmniejszenie wycinki drzew w lasach gospodarczych Puszczy w momencie, gdy leśnicy stanęli wobec największej dotąd masowej gradacji kornika drukarza, zabijającego całe drzewostany świerkowe".

W odpowiedzi na ten list 150 przyrodników podkreśla, że spór o puszczę "trwa niemal bez przerwy od co najmniej 1992 r., gdy środowisko naukowe Białowieży w liście otwartym do Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego zwróciło się z żądaniem zaprzestania przez gospodarkę leśną dewastacji starodrzewów". Autorzy tego listu nie zgadzają się też ze stwierdzeniem, że decyzje o zmniejszeniu wycinki w czasie gradacji były błędne.

"Gradacja to naturalne zjawisko w leśnym ekosystemie, w którym występują fragmenty drzewostanów o znacznym udziale świerka" - napisano w liście. Według przyrodników Puszcza Białowieska - jako najlepiej zachowany kompleks leśny na europejskim niżu "oferuje wyjątkową w skali naszego kontynentu możliwość obserwacji i zdobywania wiedzy na temat naturalnego przebiegu procesów przyrodniczych zachodzących w lasach, w tym – gradacji i innych zaburzeń ekologicznych oraz ich skutków". Przyrodnicy podkreślają, że nie można badać naturalnego przebiegu procesów przyrodniczych, jednocześnie starając się te procesy zwalczać, ograniczać lub regulować.

Autorzy listu piszą też, że działania prowadzone w Puszczy Białowieskiej w ramach walki z kornikiem - m.in. cięcia sanitarne i wywóz drewna - nie są elementem ochrony czynnej, "lecz zabiegiem gospodarczym, podyktowanym celami lasów produkcyjnych". Przyrodnicy zwracają uwagę, że działania takie nie są przewidziane w zaleceniach ochronnych dla obszaru Natura 2000 "Puszcza Białowieska". "Przeciwnie – są sprzeczne z szeregiem tych zaleceń, tym bardziej, iż prowadzone są w sezonie rozrodczym ptaków i wielu innych organizmów (w tym gatunków objętych ochroną w ramach dyrektywy ptasiej i siedliskowej)". Zdaniem autorów listu działania takie "w świetle aktualnego stanu wiedzy – są szkodliwe z punktu widzenia ochrony bioróżnorodności".

Autorzy listu krytycznie odnoszą się do "Komunikatu Ministerstwa Środowiska ws. Puszczy Białowieskiej” z 10 lipca br. Do komunikatu tego załączony był wzór deklaracji, w której przeciwnicy cięć sanitarnych mieliby zobowiązać się do pokrycia kosztów odbudowy chronionych siedlisk - gdyby one - w wyniku gradacji kornika - zanikły. "W naszej opinii, >>Komunikat<< stanowi rażący przykład stosowania w sporze o Puszczę ideologicznej manipulacji przez Ministerstwo Środowiska" - napisano w liście 150 przyrodników.

Sygnatariusza uważają, że społeczeństwo ma prawo zapoznać się z pełną argumentacją każdej ze spierających się stron. Autorzy listu zadeklarowali gotowość do udziału w rzeczowej debacie na temat m.in. ochrony Puszczy Białowieskiej. Zaproponowali, by środowiskiem do takich poważnych debat był uniwersytet czy akademia. "Tu powinniśmy się spotykać, dyskutować, spierać i przekonywać – zarówno siebie nawzajem, jak i wszystkich zainteresowanych tematem" - podkreślono w liście.

PAP - Nauka w Polsce

lt/ agt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017