17.12.2017
PL EN
09.08.2017 aktualizacja 09.08.2017

Za regulację snu odpowiadają też mięśnie

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Nie tylko mózg kontroluje długość i jakość snu. Duży wpływ na potrzebę i przebieg wypoczynku ma również białko zawarte w mięśniach – informują amerykańscy naukowcy. Ich odkrycie może zmienić podejście do leczenia zaburzeń snu.

Współpraca badaczy z kilku amerykańskich ośrodków naukowych (m.in. UT Southwestern Medical Center, Morehouse School of Medicine i University Florida) zaowocowała niebanalnym stwierdzeniem – kontrola snu nie jest wyłącznie domeną mózgu. W całym procesie uczestniczą też mięśnie, a raczej biorące udział w regulacji zegara biologicznego białko BMAL1.

Podczas eksperymentów na myszach naukowcy wykazali, że gryzonie z wyższą zawartością białka BMAL1 w mięśniach szybciej dochodzą do siebie po deprywacji snu. Z kolei zwierzęta pozbawione białka BMAL1 odczuwają nadmierną potrzebę snu, zapadają w głębsze drzemki i gorzej znoszą niewystarczającą ilość snu.

Obecność lub niedobór białka BMAL1 w mózgu nie ma większego znaczenia dla przebiegu wypoczynku. Jego stężenie w mięśniach jest nieodzownym elementem procesu regulacji snu.

Zdaniem specjalistów wyniki badania mogą pomóc w opracowaniu nowych metod leczenia zaburzeń snu, a zwłaszcza nadmiernej senności. Mogą też przydać się osobom pracującym w zawodach wymagających wzmożonej czujności, np. żołnierzom lub pilotom.

„Wyniki tych badań pokazują, że czynnik zawarty w mięśniach może sygnalizować mózgowi potrzebę snu. Jeżeli podobny mechanizm występuje u ludzi, otrzymamy możliwość stworzenia nowych leków do terapii zaburzeń snu” – komentuje dr Joseph S. Takahashi z UT Southwestern Medical Center.

Więcej na temat badania pod adresem: http://www.utsouthwestern.edu/newsroom/news-releases/year-2017/aug/sleep-disorders.html (PAP)

ooo/ ekr/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017