Strona główna Aktualności
Przyroda

Lubuskie/ Przyrodnicy chronią puchacza zwyczajnego

12.08.2017 Ekologia, Przyroda, Życie

Fot. Fotolia

W woj. lubuskim puchacze zasiedliły jedno z trzech, monitorowanych w tym sezonie lęgowym, sztucznych gniazd. Łącznie w ramach programu ochrony gatunku w całym regionie przez sześć lat zainstalowano 11 platform dla tych największych europejskich sów.

Jak poinformował PAP Michał Bielewicz z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie Wlkp. (RDOŚ), na Ziemi Lubuskiej puchacz należy do jednych z najrzadszych sów – ich liczbę szacuje się na 8-10 par lęgowych. Sowa ta zasiedla m.in. Puszczę Drawską, Barlinecką, Notecką na północy regionu i Bory Dolnośląskie w południowej części województwa.

 

„Niestety liczebność populacji lęgowej utrzymuje się na stałym, bardzo niskim poziomie. Liczymy jednak, że dzięki czynnej formie ochrony gatunku lubuska populacja puchacza będzie powiększała się w przyszłości. Montaż sztucznych gniazd ma poprawić skuteczność lęgów. Puchacze muszą jednak same je odnaleźć i zasiedlić, co zajmuje wiele czasu” – powiedział PAP Bielewicz.

 

Dodał, że od 2011 roku pracownicy RDOŚ w Gorzowie Wlkp. wraz z leśnikami i ornitologami z Komitetu Ochrony Orłów zainstalowali w woj. lubuskim 11 platform gniazdowych dla puchaczy, a także ustanowiono trzy strefy ochrony ostoi wokół zajmowanych przez ptaki gniazd, w celu zabezpieczenia ich siedlisk lęgowych.

 

Same platformy gniazdowe znajdują się na wysokich drzewach w dzikich i niedostępnych ostępach leśnych m.in. Puszczy Barlineckiej, Puszczy Drawskiej oraz rozległych terenach Buczyn Łagowsko-Sulęcińskich.

 

"W naszej strefie geograficznej puchacze z reguły nie budują własnych gniazd, lecz zajmują należące do innych, dużych ptaków drapieżnych czy bocianów czarnych. Jeśli ich nie znajdą, wysiadują jaja na ziemi. Niestety, w tym przypadku ryzyko utraty lęgu jest bardzo duże” – wyjaśnił Bielewicz.

 

Dodał, że z jednej strony jaja i młode mogą paść łupem drapieżników, a z drugiej zostać porzucone, kiedy na gniazdo przypadkowo wejdzie człowiek. Prowadzenie lęgów na drzewach znacznie zwiększa szanse tego gatunku na sukces rozrodczy.

 

Puchacz zwyczajny jest największą sową Europy i jedną z największych na świecie. Rozmiarami mogą równać się z nim jedynie puchacz japoński i wirginijski. W Polsce liczebność puchacza jest szacowana na poziomie 250-280 par lęgowych. Utrzymuje się od kilku lat na stabilnym poziomie.

 

W naszym kraju puchacz jest objęty ścisłą ochroną prawną, natomiast w Unii Europejskiej jego ochronę sankcjonuje Dyrektywa Ptasia. Gatunek ten jest umieszczony w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt Ginących i Zagrożonych. W Polsce ścisłą ochroną objęte są też wszystkie pozostałe sowy. (PAP)

 

mmd/ ekr/

Tagi: puchacz
Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Historia o królestwie antynaukowości Historia o królestwie antynaukowości

"W królestwie Monszatana. GMO, gluten i szczepionki" Marcina Rotkiewicza już w samym tytule obiecuje ciekawą opowieść o trzech kontrowersyjnych tematach: żywności modyfikowanej genetycznie, diecie bezglutenowej i ruchach antyszczepionkowych. I tej opowieści dostarcza - ale głównie na jeden z tych tematów.

Więcej

Myśl na dziś

Bądźmy ludźmi, choćby tak długo, póki nauka nie odkryje, że jesteśmy, czym innym.
Stanisław Jerzy Lec

Nasz blog

Planetarne zoo Planetarne zoo

Ciemne jak smoła, lekkie jak styropian czy pokryte szafirowymi chmurami – takie bywają badane w ostatnim czasie pozasłoneczne planety. Niektóre z nich mogą się okazać bardzo przydatne dla nauki.

Więcej

Tagi