21.11.2017
PL EN
29.08.2017 aktualizacja 29.08.2017

Badacz: osobowość zwierząt może wpływać na ekosystemy

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Osobniki jednego gatunku, zarówno domowi pupile jak i zwierzęta żyjące na wolności, mogą zupełnie inaczej zachowywać się w tej samej sytuacji, o czym mówi koncepcja tzw. osobowości zwierząt. Możliwe, że różnice te mają wpływ na ekosystemy. Badaniem tego zagadnienia zajmuje się dr hab. Rafał Zwolak.

Różnice w usposobieniu zwierząt widoczne bywają gołym okiem - z tym stwierdzeniem zgodzi się chyba każdy właściciel psa, kota czy innego domowego pupila. Co ciekawe, nie dotyczy to jednak tylko i wyłącznie zwierząt udomowionych. Również u osobników żyjących na wolności można zaobserwować dużą zmienność zachowań - nawet w obrębie jednego gatunku. Jego poszczególni przedstawiciele mogą różnić się na przykład pod względem stopnia agresji, śmiałości czy chęci do eksploracji otoczenia. Choć jeszcze niedawno uważano, że skupianie się na tego typu różnicach jest nienaukowe, to obecnie stały się one przedmiotem intensywnych badań.

Skąd w ogóle wzięły się takie różnice w zachowaniu? Jaki mają wpływ na życie zwierząt i ich otoczenie? Między innymi takimi kwestiami zajmuje się dr hab. Rafał Zwolak, biolog z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W swoich badaniach posiłkuje się on koncepcją osobowości zwierząt.

"Mówiąc o osobowości zwierząt, mamy na myśli stałe tendencje do określonych zachowań, które pojawiają się niezależnie od sytuacji. Oznacza to, że dany osobnik może zachowywać się agresywnie gdy spotka drapieżnika - lecz również wtedy, gdy spotka konkurenta z własnego gatunku" - tłumaczy w rozmowie z PAP dr hab. Zwolak. - "Badając osobowość zwierząt, zwracamy również uwagę na korelacje pomiędzy różnymi zachowaniami, czyli często występujące razem cechy zwierzęcej osobowości. Przykładowo, wysoka agresja może się wiązać z wysoką skłonnością do eksploracji, a niska agresja wiąże się z tym, że osobniki mniej się ruszają, wolniej eksplorują otoczenie" - mówi.

Jedną z największych zagadek, z jakimi zmagają się naukowcy zajmujący się badaniem osobowości zwierząt jest pytanie, dlaczego w ogóle takie różnice się w procesie ewolucji wykształciły. "Jeszcze do niedawna zakładano, że zachowania zwierząt są zupełnie plastyczne i ukształtowane przez tysiące lat doboru naturalnego w ten sposób, że każdy osobnik może zachowywać się w najlepszy w danym momencie sposób" - tłumaczy badacz. - "Sądzono, że zachowania te zmieniają się przede wszystkim w zależności od sytuacji, to znaczy: jeśli spotkamy drapieżnika, to nie warto być agresywnym, ale jeżeli spotkamy konkurenta ze swojego gatunku - to wtedy warto tę wysoką agresję +włączyć+".

Różnice w zachowaniu miały więc występować przede wszystkim pomiędzy gatunkami, a osobniki tego samego gatunku na użytek badań można zaś było traktować jako zachowujące się identycznie.

"Tymczasem zachowania te nie są jednak tak plastyczne, jak myśleliśmy: podczas obserwacji możemy np. przekonać się, że osobniki agresywne w starciu z konkurentami pozostają agresywne również w spotkaniu z drapieżnikiem - nawet jeśli nie jest to konieczne, a nawet może źle się skończyć" - dodaje rozmówca PAP.

Z badań prowadzonych przez dr hab. Zwolaka wynika, że wykształcaniu się osobowości mogą sprzyjać m.in. żywe kontakty społeczne w obrębie danego gatunku. Porównując cztery gatunki ryjówek zaobserwował on, że największe różnice w osobowościach występują u gatunku o największych potrzebach towarzyskich.

"Jedna z hipotez, które tłumaczą powstanie osobowości zwierzęcych głosi, że u gatunków, które częściej wchodzą w interakcje socjalne, bardziej opłacalne może być posiadanie ustalonych ról" - opowiada badacz. - "Jest to znacznie łatwiejsze, niż analizowanie sytuacji przy każdym spotkaniu z innym przedstawicielem swojego gatunku i zmienianie swojego zachowania dopiero w oparciu o to".

Co jednak dalej? Okazuje się, że indywidualne różnice w zachowaniach zwierząt - czyli to, co określa się mianem ich "osobowości" - mogą również odgrywać kluczową rolę w wielu procesach ekologicznych. Wpływ osobowości zwierzęcych na jeden z tych procesów dr hab. Zwolak będzie badał na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis (USA) w ramach prestiżowego stypendium Polsko-Amerykańskiej Komisji Fulbrighta. Obiektem jego badań będą myszy leśne i interakcje, w jakie gryzonie te wchodzą z drzewami takimi, jak buki.

"Myszy leśne i gryzonie w ogóle odgrywają podwójną rolę w oddziaływaniach z roślinami" - stwierdza dr hab. Zwolak. - "Z jednej strony konsumują nasiona, szkodząc tym samym reprodukcji drzew. Jednak z drugiej strony również te nasiona roznoszą i zakopują, pomagając roślinom w ich rozsiewaniu. Zakopane nasiona znacznie lepiej kiełkują, niż wtedy, gdy po prostu leżą na powierzchni ziemi, gdzie mogą np. wyschnąć czy być przemrożone" - zaznacza badacz.

"Założyłem, że skoro u myszy występują osobniki z różnymi osobowościami - np. osobniki, które są bardziej śmiałe od innych, bardziej agresywne czy chętniejsze do eksplorowania - to mogą się również różnić w swojej skłonności do zjadania nasion od razu albo zakopywania ich na później" - opowiada rozmówca PAP.

"Śmiałe osobniki często mają znacznie wyższą przemianę materii, a przez to wyższe zapotrzebowanie na pokarm. Zwierzęta zazwyczaj ukrywają nadwyżkę pożywienia - jednak ponieważ śmiałe osobniki potrzebują więcej pokarmu, to w ich przypadku te nadwyżki mogą zdarzać się rzadziej" - mówi dr Zwolak. Może się więc okazać, że śmiałe myszy przede wszystkim zjadają nasiona, a te mniej śmiałe przede wszystkim je zakopują. Pozwoli to naukowcom badać myszy i ich wpływ na ekosystem ze świadomością, że część ich populacji ma tendencję do antagonistycznych działań wobec roślin.

"Nie jest więc tak, że mamy po prostu określoną populację myszy, z których każda robi to samo. Przez to, że część myszy ma tendencję do antagonistycznego działania względem roślin, a część znacznie bardziej sprzyja ich reprodukcji - relacje tych gryzoni z otoczeniem są znacznie bardziej skomplikowane niż mogłoby się wydawać" - podsumowuje badacz.

PAP - Nauka w Polsce, Katarzyna Florencka

kflo/ ekr/ zan/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017