Strona główna Aktualności
Uczelnie

Polska stacja w Antarktyce wciąż bez środków na budowę nowego gmachu

05.09.2017 Przyroda, Uczelnie, Życie, Uczelnie i instytucje naukowe

Fot. Fotolia

Naukowcom z polskiej stacji badawczej w Antarktyce nie udało się pozyskać z resortu nauki 90 mln zł na konieczną budowę nowego gmachu głównego. MNiSW poinformowało PAP, że prowadzi rozmowy z innymi resortami nt. wspólnego programu wieloletniego wsparcia badań polarnych.

Polska Stacja Antarktyczna im. H. Arctowskiego, znajdująca się na Wyspie Króla Jerzego w archipelagu Szetlandów Południowych, działa od końca lat 70. XX w. Naukowcy od lat alarmują o jej złej sytuacji, wynikającej m.in. z położenia głównego budynku stacji. Gdy został wzniesiony 40 lat temu, znajdował się kilkanaście metrów od morza; teraz przy wysokich stanach wód jest to niecały metr.

 

Morze już zmusiło polarników do przeniesienia jednego z budynków stacji dalej w głąb lądu. Jednak w przypadku głównego gmachu - ze względu na jego wielkość i rodzaj konstrukcji - nie jest to możliwe.

 

Placówka, która zarządza stacją - Instytut Biochemii i Biofizyki (IBB) PAN - od dwóch lat zabiega w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) o środki na budowę nowego budynku głównego. Jego postawienie (wraz z kilkoma nowymi laboratoriami i częścią mieszkalną) wyceniono na prawie 90 mln złotych.

 

Zgodnie z rozporządzeniem MNiSW stacja uznawana jest za tzw. specjalne urządzenie badawcze (SPUB). Funduszy na SPUB nie można przeznaczyć np. na zakup środków trwałych, co uniemożliwia wymianę przestarzałego sprzętu na nowy.

 

Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP kierownik Zakładu Biologii Antarktyki IBB PAN dr hab. Robert Bialik, w ramach środków, które IBB PAN uzyskuje na utrzymanie stacji, pracownicy dokonują bieżących konserwacji. "Ale prawda jest taka, że placówka po raz ostatni otrzymała większe dofinansowanie na infrastrukturę w końcówce lat 90. ubiegłego wieku" – zaznaczył. W jego ocenie w świetle badań antarktycznych jest to "staruszek, który wymaga swojego następcy."

 

Dlatego w miniony czwartek (31 sierpnia) władze placówki po raz kolejny złożyły do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wniosek inwestycyjny na budowę nowego głównego budynku Polskiej Stacji Antarktycznej im. H. Arctowskiego.

 

Podobny wniosek złożono w ubiegłym roku, jednak bez sukcesu (odpowiedź od resortu IBB PAN otrzymał w lipcu br.). Na pytanie PAP o decyzję ws. przyznania środków na budowę gmachu stacji, biuro prasowe resortu nauki odpowiedziało, że „wniosek IBB nie miał decyzji pozytywnej na żadnym etapie procedowania, ani nie był zakwalifikowany do finansowania". W uzasadnieniu przesłanym na prośbę instytutu ministerstwo oceniło, że planowana inwestycja, pomimo ogromnych kosztów, jest uzasadniona; za mocną stronę wniosku uznano dobrze nakreślony plan badawczy, opis współpracy naukowej i znaczenie inwestycji dla rozwoju współpracy międzynarodowej. Za słabą m.in. brak możliwości współfinansowania inwestycji przez inne resorty.

 

Resort nauki poinformował PAP, że prowadzi "dialog z zainteresowanymi resortami ws. propozycji wspólnego programu wieloletniego wsparcia dla badań polarnych w oparciu o dokument +Strategia polskich badań polarnych - koncepcja na lata 2017-2027+ oraz strategiczne koncepcje programów będące w przygotowaniu przez MNiSW oraz MSZ".

 

Ministerstwo przypomniało również, że IBB PAN otrzymał w 2012 r. oprócz środków ze SPUB (na utrzymanie Specjalnego Urządzania Badawczego) również ponad 3,3 mln zł dotacji celowej na restrukturyzację stacji. Natomiast w latach 2014-2018 przyznane finansowanie na działalność stacji przez MNiSW wyniosła ponad 6,5 mln zł rocznie (również ze SPUB).

 

"Nie wyobrażam sobie, że nie zostaną podjęte kroki - prawdopodobnie muszą one zostać podjęte na szczeblu rządowym - żeby utrzymać naszą działalność i naszą obecność w Antarktyce" – powiedział PAP dr hab. Bialik.

 

Stacja jest nieformalną polską "ambasadą" na jedynym niezamieszkanym kontynencie. Polska - jako jeden z sygnatariuszy Układu Antarktycznego - znajduje się w gronie 29 państw konsultatywnych, które mogą podejmować decyzje na temat działalności człowieka na terenie Antarktyki. Jednym z warunków pozwalających dołączyć do tego grona jest prowadzenie istotnej pracy naukowo-badawczej, jak założenie stacji naukowej lub wysłanie wyprawy naukowej. Musi być też zgoda pozostałych państw układu. Przyszłość tych badań zależy jednak od utrzymania budynku stacji i jej infrastruktury.

 

Według Bialika brak sprawnej stacji grozi Polsce utratą dostępu do "największego laboratorium naukowego", jakim jest Antarktyka, i obniżeniem znaczenia Polski jako państwa konsultatywnego Układu Antarktycznego.

 

Tymczasem - jak dodał - wyłączenie głównego budynku stacji może nastąpić w każdej chwili, np. na skutek dużego sztormu. „Obowiązuje nas prawo międzynarodowe, narzucające restrykcyjne zasady ochrony środowiska, w tym ochrony krajobrazu, stąd też nie możemy umacniać nabrzeża. Postawienie nowego głównego budynku Polskiej Stacji Antarktycznej im. H. Arctowskiego jest niezbędne, bo w przypadku wyłączenia tego, który obecnie użytkujemy będziemy musieli znacząco ograniczyć naszą działalność naukową na Antarktydzie" – podsumował naukowiec.

 

Szymon Zdziebłowski (PAP)

 

szz/ agt/

 

Czytaj także: Prof. M. Kleiber: obecność na Antarktydzie ma dla Polski bardzo istotne znaczenie

 

 

Kierownik Zakładu Biologii Antarktyki Instytut Biofizyki i Biofizyki (IBB) PAN dr hab. Robert Bialik podczas rozmowy z Polską Agencją Prasową. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski 30.08.2017

Na samej Antarktydzie oraz na wyspach Antarktyki istnieje obecnie 40 całorocznych i 41 stacji czynnych tylko latem stacji polarnych. Źródło: Adam Ziemienowicz/ Infografika PAP

Podziel się
Ocena: 1 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Historia o królestwie antynaukowości Historia o królestwie antynaukowości

"W królestwie Monszatana. GMO, gluten i szczepionki" Marcina Rotkiewicza już w samym tytule obiecuje ciekawą opowieść o trzech kontrowersyjnych tematach: żywności modyfikowanej genetycznie, diecie bezglutenowej i ruchach antyszczepionkowych. I tej opowieści dostarcza - ale głównie na jeden z tych tematów.

Więcej

Myśl na dziś

Bądźmy ludźmi, choćby tak długo, póki nauka nie odkryje, że jesteśmy, czym innym.
Stanisław Jerzy Lec

Nasz blog

Planetarne zoo Planetarne zoo

Ciemne jak smoła, lekkie jak styropian czy pokryte szafirowymi chmurami – takie bywają badane w ostatnim czasie pozasłoneczne planety. Niektóre z nich mogą się okazać bardzo przydatne dla nauki.

Więcej

Tagi