18.11.2017
PL EN
08.09.2017 aktualizacja 08.09.2017

Upubliczniono wyniki 20-letniego badania działania statyn

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Trwająca dwie dekady obserwacja ochotników pokazała, że statyny wyraźnie zmniejszają prawdopodobieństwo śmierci u mężczyzn z wysokim poziomem cholesterolu LDL bez choroby wieńcowej. Ryzyko zgonu takich osób bez leczenia okazało się zaś dużo wyższe niż zakładano.

Naukowcy z Imperial College London i University of Glasgow na łamach pisma „Circulation” opublikowali wyniki długofalowego projektu z udziałem mężczyzn z wysokim poziomem tzw. złego cholesterolu (LDL), bez choroby wieńcowej i innych czynników ryzyka.

Jak wyjaśniają badacze, choć wcześniejsze testy wykazały pozytywne, obniżające poziom cholesterolu działanie statyn w różnych populacjach, to brakowało jasnych dowodów popierających obecne zalecenia podawania tych leków osobom z bardzo wysokim poziomem cholesterolu LDL, bez choroby serca.

Dowodów tych dostarczyła analiza trwającego łącznie 20 lat badania. Składało się ono z dwóch części. Pierwsza to rozpoczęty w 1995 roku 5-letni projekt West of Scotland Coronary Prevention Study (WOSCOPS), który pokazał, że podawanie perwastatyny (lek z grupy statyn) mężczyznom z wysokim poziomem cholesterolu LDL obniża ryzyko zawału i śmierci z powodu chorób serca. Jak wyjaśniają autorzy pracy, po tym badaniu statyny stały się rutynowo podawanym lekiem.

Druga, trwająca 15 lat część objęła ponad 5,5 tys. mężczyzn, z których ponad 2,5 tys. miało wysokie stężenie cholesterolu LDL. Brali w niej udział jednak tylko ochotnicy, którzy nie mieli stwierdzonej choroby wieńcowej. Wiek uczestników mieścił się w zakresie 45-64 lata. Część z nich miała przy tym bardzo wysokie stężenie LDL (ponad 190 mg/dl) a część podwyższone (155 mg/dl).

Podawanie leku przyniosło wyraźne efekty. W przypadku mężczyzn z bardzo wysokim poziomem LDL ogólne zagrożenie śmiercią w ciągu 20 lat spadło o 18 proc., ryzyko śmierci z powodu choroby wieńcowej o 28 proc., a z powodu innej choroby układu krążenia - o 25 proc.

15-letnia obserwacja pozwoliła też zweryfikować oszacowane wcześniej ryzyko zgonu nieleczonych osób z bardzo wysokim poziomem LDL. Okazało się ono aż dwukrotnie wyższe niż sugerowały pierwotne wyliczenia.

Autorzy badania twierdzą, że dostarczyło ono dowodów na to, że przy poziomie LDL powyżej 190 mg/dl powinno się podawać statyny już bez oceny ryzyka, ponieważ taki poziom cholesterolu stanowi dostateczne zagrożenie.

Badacze zaznaczają też, że wyniki wskazują potrzebę zmiany obecnego, opartego na obserwacji, podejścia do młodych osób z podwyższonym stężeniem LDL. Sugerują też to dlatego, że już niewielkie podwyższenie stężenia tej frakcji cholesterolu w długim czasie może doprowadzić do choroby serca, a jego umiarkowane obniżenie powoduje spadek zagrożenia.

„To jak dotąd najsilniejsze dowody na to, że statyny obniżają ryzyko chorób serca i śmierci u mężczyzn z wysokim poziomem LDL. Nasze badanie wspiera pogląd, że LDL jest ważnym czynnikiem ryzyka choroby serca, a także pokazuje ono, że nawet niewielkie obniżenie LDL może zacznie zmniejszyć ryzyko śmierci w długiej perspektywie” - powiedział kierujący projektem prof. Kausik Ray.(PAP)

mat/ agt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017