21.11.2017
PL EN
13.09.2017 aktualizacja 13.09.2017

Analiza: potrzeba odzyskania znaczenia i radykalni przyjaciele sprzyjają przemocy politycznej

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Potrzeba odzyskania utraconego znaczenia oraz posiadanie radykalnych przyjaciół należą do najważniejszych czynników sprzyjających przemocy motywowanej politycznie - wynika z analiz międzynarodowego zespołu naukowców z udziałem Polki. Badali oni dane prawie 1,5 tys. osób, które zaangażowały się w nielegalne działania tego typu.

Dane 1,5 tys. badanych znalazły się w zasobach Centrum START działającym przy Uniwersytecie of Maryland. Centrum zostało założone po atakach z 11 września 2001 roku i posiada największą na świecie bazę danych o atakach terrorystycznych przeprowadzanych na całym świecie od lat 60. XX wieku.

Badanie przeprowadzone przez Katarzynę Jaśko z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, Gary’ego LaFree i Arie Kruglanskiego dotyczyło sprawców przestępstw motywowanych ideologicznie w Stanach Zjednoczonych. Badana grupa obejmowała przedstawicieli wszystkich rodzajów ideologicznego ekstremizmu, zarówno prawicowego, lewicowego, jak i islamskiego.

Jak poinformował Instytut Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w przesłanym komunikacie, aż 90 proc. badanej grupy stanowili mężczyźni. Średnia wieku wszystkich wyniosła 34 lata. "28 proc. osób zaliczano do etnicznych mniejszości, ale tylko 10 proc. było imigrantami. Większość przestępstw popełnionych przez politycznych ekstremistów, którzy znaleźli się w bazie, wiązało się z użyciem przemocy (np. zabójstwa polityczne, porwania), ale duża część radykalnych działań pozbawiona była bezpośredniej przemocy (np. okupacja budynków, przelewanie pieniędzy na konto organizacji terrorystycznej)" - czytamy w komunikacie IP UJ.

Naukowcy badali, co odróżnia osoby angażujące się w przemoc na rzecz politycznej sprawy od tych, które stosują w tym celu co prawda nielegalne środki, ale nie posuwają się do bezpośredniej agresji.

"Gdy myślimy o politycznych ekstremistach, to możemy mieć wrażenie, że trzeba być szalonym, aby wjechać w ludzi ciężarówką w środku miasta. Badania nad osobami, które angażują się w działania terrorystyczne, systematycznie pokazują jednak, że nie jest to prawda i zdecydowana większość sprawców nie cierpi na zaburzenia psychologiczne. Realizacja pewnych uniwersalnych dla wszystkich ludzi potrzeb może prowadzić do heroicznych działań na rzecz grupy; jednak w pewnych warunkach i sprzyjającym kontekście społecznym, może też doprowadzić do aktów przemocy" – mówi dr Katarzyna Jaśko.

O jakie potrzeby chodzi? Jak mówi dr Jaśko, wszyscy chcemy mieć poczucie, że nasze życie ma sens, jesteśmy wartościowymi i docenianymi jednostkami. Czasem jednak dzieje się coś, co powoduje że tracimy to poczucie, czujemy się niepotrzebni i zepchnięci na margines. Wtedy naturalną reakcją i potrzebą naszego organizmu jest zaangażowanie się w takie działania, które pomogą spowodować, że nasze życie ponownie nabierze głębszego sensu. To ta sama motywacja, która powoduje, że jedni zostają wolontariuszami, a inni angażują się w działania na rzecz np. praw kobiet, swojej grupy etnicznej lub organizacji partyjnej.

Wyniki badania pokazały, że bardziej skłonne do sięgania po przemoc na drodze do ideologicznych celów okazały się osoby, które doświadczyły problemów w życiu zawodowym lub osobistym. Przykładowo, wśród osób pochodzących z niższej klasy społecznej, które nie zrealizowały swoich aspiracji zawodowych, czy osób z problemami w relacjach społecznych, prawdopodobieństwo użycia przemocy było większe niż wśród osób, które takich problemów nie miały.

"Jest kilka czynników, które powodują, że niektóre osoby posuwają się do przemocy motywowanej ideologicznie. Jednym z ważniejszych jest otoczenie społeczne" – mówi dr Jaśko.

Czynnikiem, który powoduje, że sfrustrowani częściej wybieramy przemoc w miejsce bardziej umiarkowanych działań jest też posiadanie radykalnych przyjaciół. Wyniki badania potwierdziły tę prawidłowość w badanej grupie. Osoby, które miały kontakt z radykalnymi przyjaciółmi stosującymi przemoc same częściej uciekały się do przemocy wykorzystywanej do celów politycznych. Tendencja ta działa jednak znacznie słabiej w przypadku rodziny.

Dr Jaśko zaznacza, że procesy te działają podobnie we wszelkiego rodzaju ekstremizmach: lewicowym, prawicowym, islamskim. "Im silniejsze jest poczucie braku sensu i znaczenia, tym większe prawdopodobieństwo, że dana osoba sięgnie po ekstremalne formy zachowania, aby tę ważną potrzebę psychologiczną zaspokoić" - dodaje.

PAP - Nauka w Polsce

ekr/ zan/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017