20.11.2017
PL EN
13.09.2017 aktualizacja 13.09.2017

A gdyby tak każdy mógł zaprojektować swój dom?

Na zdjęciu Krystian Kwieciński. Fot. Politechnika Warszawska Na zdjęciu Krystian Kwieciński. Fot. Politechnika Warszawska

A co gdyby można było, trochę jak w grze komputerowej, samodzielnie zaprojektować swój dom, a program sam zadbałby o reguły, których należy przestrzegać w architekturze? Taką możliwość bada Krystian Kwieciński, doktorant z Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej.

Oryginalny, specjalnie przygotowany dla klienta projekt od architekta sporo kosztuje. A tańszy, gotowy projekt domu to pójście na kompromisy. Być może w przyszłości pojawi się nowa możliwość - program, który ułatwi klientowi wypracowanie wymarzonego domu...

Już teraz można sobie zamówić przez internet np. spersonalizowane buty (wybrać kolory, materiał, hafty), auto o wymarzonych parametrach (wybierając silnik, kolor tapicerki, styl wykonania deski rozdzielczej) albo poprzez aplikację "zaprojektować" meble na miarę własnych potrzeb (wybrać kolor i rozmiary szafek, liczbę półek i ich wysokość). To tzw. przemysłowa indywidualizacja (ang. mass customization).

Krystian Kwieciński przekonuje, że podobne narzędzia można byłoby wykorzystywać przy kompleksowym projektowaniu domów. O badaniach doktoranta z PW poinformowali przedstawiciele PW w przesłanym PAP komunikacie.

"Powstaje co raz więcej narzędzi cyfrowych, które są adresowane do osób zainteresowanych samodzielnym zaprojektowaniem domu" – mówi Krystian Kwieciński. Wbrew pozorom do obsługi tych narzędzi potrzeba jednak fachowej wiedzy.

Dlatego badacz z PW zastanawia się nad systemem, który pomógłby użytkownikowi zaplanować poszczególne elementy budynku. Program dawałby możliwość „zbudowania” własnego domu w świecie wirtualnym. Ważne jest, aby zabezpieczyć klienta przed jego nieograniczoną fantazją i zagwarantować bezpieczeństwo użytkowania. Nie może przecież powstać budynek, który nie będzie zgodny z obowiązującymi przepisami i powszechnie przyjętymi zasadami projektowania, będzie miał na przykład źle zaplanowane pokoje lub niedoświetlone pomieszczenia.

"W oparciu o wytyczne od klienta i reguły projektowe określone przez architekta system wygeneruje odpowiedź projektową, która powinna godzić wymagania obu stron" – tłumaczy Krystian Kwieciński.

Model teoretyczny takiego systemu Krystian Kwieciński stworzył z pomocą prof. Władysława Homendy z Wydziału Matematyki i Nauk Informacyjnych. W zeszłym roku udało się ten model zaimplementować i przetestować w oprogramowaniu służącym do generowania miast.

Istnieją już wprawdzie firmy, które pozwalają użytkownikowi wybrać materiały i elementy wykończenia podczas projektowania domów, ale wyobraźnia podpowiada, że w tej dziedzinie możliwości są znacznie większe.

Kwieciński przekonuje, że architekci, którzy na co dzień w kreatywny sposób rozwiązują problemy projektowe, nie powinni czuć się zagrożeni. "Zaproponowany system jest w stanie jedynie poszukiwać rozwiązania prostych i powtarzalnych problemów projektowych, ale nie jest on w stanie myśleć kreatywnie" – wyjaśnia doktorant. Jak tłumaczy, system ma ułatwić klientowi udział w procesie projektowym. Architekt będzie więc mógł korzystać z tego rozwiązania w codziennej pracy. "Mój doktorat ma na celu zarówno zbadanie możliwości oferowanych przez tego typu podejście, jak również ograniczeń związanych z jego stosowaniem" - wyjaśnia.

Krystian Kwieciński najbliższe 9 miesięcy w ramach Stypendium Fulbrighta spędzi w Pennsylvania State University, gdzie będzie realizował projekt badawczy „Ograniczenia zastosowania przemysłowej indywidualizacji w budownictwie mieszkaniowym”. Tam będzie miał okazję współpracować z prof. Jose Duartem.

Duarte przeanalizował styl budynków Álvaro Sizy na portugalskim osiedlu socjalnym na peryferiach miasta Évora. Duerte określił i zalgorytmizował reguły, które rządziły projektem tego osiedla. Program komputerowy wygenerował serię rozwiązań projektowych. Álvaro Siza oglądając te projekty stwierdził, że wszystkie są zgodne z jego założeniami. W ten sposób prof. Duarte potwierdził, że automatyczne projektowanie domów na podstawie ściśle określonych zasad jest możliwe.

"Od tego czasu minęło ponad 15 lat, a przemysłowa indywidualizacja nie znalazła powszechnego zastosowania w budownictwie mieszkaniowym. Na pytanie >>dlaczego?<< chciałbym znaleźć odpowiedź właśnie podczas wyjazdu do Stanów" - kończy Kwieciński.

Nauka w Polsce

lt/ ekr/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017