15.12.2017
PL EN
05.10.2017 aktualizacja 05.10.2017

MNiSW: rozstrzygnięcia ws. Polskiego Instytutu Archeologicznego - w 2018 r.

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

W 1. połowie 2018 r okaże się, czy - i jak - resort nauki będzie współfinansować działalność Polskiego Instytutu Archeologicznego w Atenach. Utworzenie takiej placówki oznaczałoby nowe możliwości dla polskich archeologów pracujących w Grecji.

"Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego bierze pod uwagę udział w finansowaniu działalności Polskiego Instytutu Archeologicznego. Jednocześnie MNiSW zaznacza, że nie przewiduje być jedynym finansującym działanie takiej placówki" - poinformował PAP resort nauki.

Ministerstwo zaznaczyło, że "pierwsze systemowe rozstrzygnięcia w tej sprawie powinny zapaść w pierwszej połowie 2018 roku".

O powołanie Polskiego Instytutu Archeologicznego w Atenach naukowcy starają się od przeszło ćwierć wieku. Obecnie Polacy nie mogą samodzielnie prowadzić wykopalisk na terenie Grecji. Polscy badacze ciągle są jedynie współuczestnikami, a nie inicjatorami i głównymi wykonawcami projektów badawczych w Grecji - tłumaczy w rozmowie z PAP prof. Krzysztof Nowicki z Zakładu Archeologii Antycznej w Instytucie Archeologii i Etnologii PAN. W jego ocenie ma to m.in. negatywny wpływ na możliwości promowania polskiej nauki oraz na możliwości kształcenia nowych pokoleń archeologów w polskich uniwersytetach.

Podstawowym wymogiem do inicjowania własnych badań w tym kraju jest obecność na terenie Grecji własnej szkoły archeologicznej: jednostki naukowej ze stałą, ogólnodostępną siedzibą w Atenach. Dodatkowo należy wydawać własny periodyk i posiadać bibliotekę udostępnianą studentom i naukowcom.

Polscy archeolodzy chcą utworzenia polskiej placówki naukowej w Grecji. Konsorcjum założycielskie zawiązało się w 2012 r. W jego skład wchodzą obecnie uczelnie wyższe z całej Polski: Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Jagielloński, Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytet kardynała Stefana Wyszyńskiego, Polska Akademia Umiejętności, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu i PAN. Koordynatorem konsorcjum jest Instytut Archeologii i Etnologii PAN, a jego przedstawicielem - prof. Nowicki.

Zapytany przez PAP, czy perspektywa powstania Polskiego Instytutu Archeologicznego jest bardziej realna, niż była dotychczas - prof. Nowicki stwierdził: "Z perspektywy 27 lat prób i wysiłków odpowiadam, że chyba nie. Reakcja (MNiSW - PAP) jest zawsze podobna. Dostajemy poparcie, szczególnie z MSZ (nawet na piśmie), że idea jest słuszna, instytucja będzie pożyteczna. Jak przychodzi jednak do wydania decyzji finansowej - i nie mówimy tutaj o ogromnych pieniądzach, ale o kwocie 40-50 tys. euro (175-220 tys. PLN) rocznie - to decyzja się rozpływa".

Naukowiec zapowiedział jednak, że konsorcjum nie zaniecha wysiłków i wyraził nadzieję, że "nowe pokolenie osiągnie cel".

Z informacji przekazanych przez prof. Nowickiego wynika, że koncepcja finansowania instytutu miałaby wyglądać następująco: ze środków resortu nauki opłacane byłyby tylko stałe koszty istnienia placówki. Cała działalność naukowa, projekty, wyposażenie gmachu i misji badawczych, działalność na rzecz uniwersytetów i innych jednostek naukowych - opłacana byłaby z grantów badawczych lub wpłat poszczególnych członków konsorcjum.

"Ostatnia koncepcja MNiSW była taka, że resort sfinansuje pierwszy rok działania placówki, a następne będą finansowane z puli SPUB, czyli na specjalne urządzenie badawcze" - powiedział prof. Nowicki. W taki sposób finansowana jest np. Stacja Antarktyczna im. Arctowskiego.

Według prof. Nowickiego taka forma współfinansowania przez resort Instytutu nie jest jednak najlepszym rozwiązaniem. "Nie jest do końca jasne, kto przejmie finansowanie w wypadku, gdyby SPUB nie był przyznany. Z racji swojej pozycji placówka nie może być otwierana i zamykana co kilka lat, w zależności od sytuacji finansowej resortu. W takim przypadku członkowie konsorcjum musieliby w +chudych latach+ wziąć finansowanie na swoje barki" - wskazuje naukowiec.

"Państwo polskie musi podjąć decyzję, której nie potrafiło podjąć przez ćwierć wieku. Albo widzimy potrzebę istnienia w społeczności naukowej na terenie Grecji, gdzie instytuty takie ma zdecydowana większość krajów Europy Zachodniej, jak również USA, Kanada i Australia - albo zdecydujmy, że takiej potrzeby nie ma i Polska takiego wydatku w budżecie nie umieści. Do tej pory rozmowy wyglądały tak, że nasze państwo chce taką instytucję, ale nie wie, jak formalnie przekazać środki" - stwierdził prof. Nowicki.

Instytut w Atenach byłby kolejną, trzecią otwartą przez cały rok (po kairskiej stacji badawczej Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW i zlokalizowanym w Cuzco w Peru Centrum Studiów Andyjskich UW), polską zagraniczną placówką badawczą skoncentrowaną na działalności archeologicznej.(PAP)

Autor: Szymon Zdziebłowski

Edytor: Anna Ślązak

Nauka w Polsce

szz/ zan/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017