Strona główna Aktualności

W kinach polski film "Photon": artysta wprawia naukę w ruch

06.10.2017 Blog

Tak fenomenalnych symulacji procesów naturalnych nie widzieliście jeszcze nigdy! Norman Leto, polski artysta sztuk wizualnych zabrał się za zilustrowanie historii Wszechświata. A jest to Wszechświat pomarszczony i zachrypnięty. Polski film popularnonaukowy "Photon" od 6 października w kinach.

Leto zrobił to, na co naukowcy nie mają czasu. Nie mają umiejętności. Nie mają potrzeby. Nie mają odwagi. Wprawił naukę w ruch. Zilustrował genialnymi animacjami historię Wszechświata. Od powstania czasu i przestrzeni po powstanie społeczeństw i sztucznej inteligencji. Jest to wizja artysty, a nie naukowca. Ale ten artysta ma tu naprawdę sporo do powiedzenia. Naukowcy i fani nauki marsz do kin!

 

W "Photonie" są próby zaprezentowania, co się działo na poziomie kwantowym zaraz po Wielkim Wybuchu i czym są cząstki elementarne. Są też symulacje powstania Ziemi i Księżyca, a także animacje pokazujące, jak wyglądać mogły początki życia i jak to życie ewoluowało. Są wreszcie świetne sekwencje dotyczące tego, co się dzieje wewnątrz komórek - symulacje działania białek, maszyn molekularnych, czy prezentacja tego, jak dzieli się komórka (nienawidziliście uczyć się o mitozie w szkole? Pokochacie to zjawisko, kiedy zobaczycie je w ruchu!). Jest i historia życia opowiedziana z perspektywy DNA. A także fragment o tym, jak powstało społeczeństwo i religie. A na koniec część fantastyczno-naukowa: próba odgadnięcia, jak będzie się rozwijać społeczeństwo w przyszłości.

 

 

Nie spodziewajcie się, że to będzie kolejny przecudny film popularnonaukowy, do jakich przyzwyczaiło nas choćby BBC. I że z kina wyjdziecie w skowronkach, ciesząc się, jak piękny jest świat. To zupełnie nie w stylu Normana Leto. Jego Wszechświat jest mroczny. Pełen paprochów, farfocli, zmarszczek. Norman nie zapomina, że ewolucja zależy od przypadku, że w przyrodzie istnieją i mutacje genetyczne, i choroby neurodegeneracyjne. A kiedy my zasypiamy, czasem w naszych głowach powstają koszmary (ostrzeżenie dla wrażliwych: scenę z koszmaru oglądajcie tylko, jeśli sami chcecie mieć koszmary). Leto nie zapomina też pokazać, że płód ludzki nie od początku wygląda jak człowiek, a poród dziecka nie jest wyskoczeniem na świat różowiutkiego bobaska (scena porodu też nie dla wrażliwych).

 

Głównym bohaterem "Photonu" - a zarazem przewodnikiem widza po tym skomplikowanym Wszechświecie jest dosyć opryskliwy naukowiec - gra go Andrzej Chyra. Ta postać nie budzi sympatii. Ale zna się na fizyce kwantowej, na astronomii, geologii, chemii, biologii molekularnej, socjologii i w ogóle na wszystkim, a do tego jest też futurologiem. Przychodzi więc do niego dziennikarka naukowa przeprowadzić wywiad.

 

Film - zarówno na etapie tworzenia scenariusza i symulacji - konsultowany był z polskimi naukowcami z różnych dziedzin: fizykami, biologiem, psychologiem. Miejmy nadzieję, że ewentualne błędy i niedoróbki zostały już wyeliminowane.

 

Moją uwagę zwróciła tylko jedna nieścisłość. Tak wszechstronny, znający się na każdej dziedzinie naukowiec - to moim zdaniem element science-fiction. Z doświadczenia wiem, że naukowcy wolą poruszać się w komentarzach eksperckich po swoich wąskich specjalizacjach. Jeśli wiedzą, jak działa świat na poziomie kwantów, to już nie czują się zbyt pewnie mówiąc o maszynach molekularnych czy o społeczeństwie...

 

Jak ja bym chciała, żeby ten film obejrzało jak najwięcej polskich naukowców zamkniętych na co dzień w swoich wąskich dziedzinach. Mogliby z szerszej perspektywy spojrzeć na swoją działkę badań. I przypomnieć sobie, że nauka, którą się zajmują, to nie tylko suche publikacje, statyczne wykresy, nieruchome przekroje, zatrzymane na wieczność w bezruchu zdjęcia... I że pewnie przy wykorzystaniu nowych technologii da się ciekawie przedstawić to, co robią.

 

Przecież to wszystko wokół nas i w nas się rusza, zmienia, przenika się, oddziałuje na różnych skalach... Może warto popatrzeć, jak duże znaczenie ma ten ruch. I jak te niezwykłe procesy przefiltrował przez swój umysł artysta?

 

Ludwika Tomala

Tagi: norman leto , film , sztuka
Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 1
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Tajemnice grzybów - dla niewtajemniczonych Tajemnice grzybów - dla niewtajemniczonych

Czy wiedzieliście, że grzyby można spotkać nawet na pustyniach czy w oceanach? Albo wykorzystać jako... planistów ruchu? Każdy, kto czuje się gotów na wprowadzenie do swojego życia tych i innych ciekawostek okołogrzybowych, powinien sięgnąć po książkę "Tajemnicze życie grzybów".

Więcej

Myśl na dziś

Dobrze zrozumiana nauka chroni człowieka przed pychą, gdyż ukazuje mu jego granice.
Albert Schweitzer

Nasz blog

Reglamentowane pradzieje. O nowej syntezie najstarszych dziejów naszego kraju Reglamentowane pradzieje. O nowej syntezie najstarszych dziejów naszego kraju

Nowe kompendium wiedzy o polskich pradziejach przygotowywano przez ponad 5 lat i wydano na nie 1,4 mln zł. Mimo, że publikację wydano również w wersji elektronicznej, dostęp do niego będą mieli nieliczni. Wielka szkoda.

Więcej

Tagi