18.12.2017
PL EN
09.10.2017 aktualizacja 09.10.2017

Miód zanieczyszczony neonikotynoidami

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Około 75 proc. próbek miodu z całego świata zawiera co najmniej jeden związek z grupy neonikotynoidów. Choć stężenie tych substancji zazwyczaj nie przekracza norm zdrowotnych dla ludzi, pestycydy mogą stanowić poważne zagrożenie dla owadów zapylających – informuje „Science”.

Naukowcy ze szwajcarskiego Université de Neuchâtel przebadali 198 próbek miodu pochodzących ze wszystkich kontynentów świata (oprócz Antarktydy) na obecność pięciu substancji z grupy neonikotynoidów – związków stosowanych do zwalczania insektów.

Ustalili, że zdecydowana większość analizowanych próbek (75 proc.) była zanieczyszczona przynajmniej jedną substancją z tej grupy, a niemała część zawierała nawet od czterech do pięciu neonikotynoidów. Najwyższe stężenie pestycydów występowało w Europie, Ameryce Północnej i Azji.

Z wyliczeń badaczy wynika, że koncentracja neonikotynoidów w miodzie – według standardów przewidzianych przez Unię Europejską - nie zagrażała zdrowiu ludzi, ale 34 proc. badanych próbek zawierało stężenie pestycydów szkodliwe dla owadów zapylających, np. pszczół.

W poprzednich badaniach udowodniono, że stosowanie neonikotynoidów jest powiązane z masowym wymieraniem pszczół. Substancje te mogą też wywoływać obniżenie odporności oraz niskorosłość u ssaków. Z tego względu specjaliści uważają, iż Unia Europejska powinna zrewidować swoje postanowienia i wydać nowe zalecenia co do dopuszczalnego stężenia neonikotynoidów w produktach konsumpcyjnych. (PAP)

ooo/ ekr/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017