Strona główna Aktualności
Historia i kultura

Archeolodzy badają kopalnię krzemienia czekoladowego sprzed ponad 12 tys. lat

09.10.2017 Archeologia, Historia i kultura

Fot. Fotolia

Już przeszło 12 tys. lat temu w Orońsku k. Radomia wydobywano krzemień czekoladowy - niezwykle ważny surowiec wykorzystywany do wytwarzania różnego rodzaju narzędzi. Archeolodzy badają znajdujące się w tym miejscu jedno z najstarszych stanowisk górniczych w Polsce i w Europie.

Okolice Orońska od wielu lat są obiektem zainteresowania archeologów. Jedno z odkrytych tam przez prof. Stefana Krukowskiego w 1935 r. stanowisk, jako jedyne na tym obszarze, ujawniło obecność podziemnych jam i szybów górniczych stanowiących pozostałość po wydobywaniu krzemienia czekoladowego.

 

W 2016 r. do Orońska wrócili badacze z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN. Badania prowadzone są w ramach projektu finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki. Wyniki dotychczasowych odkryć zaprezentowano w sobotę w Orońsku na konferencji popularno-naukowej pt. „Orońska czekolada”.

 

Krzemień czekoladowy zawdzięcza swoją nazwę barwie czekoladowej, ciemnobrązowej aż do prawie czarnej.

 

Jak powiedziała PAP kierowniczka projektu Katarzyna Kerneder-Gubała, już w ub. roku w obrębie jednego z wykopów badawczych archeolodzy odkryli pozostałości szybów górniczych.

 

W tym roku badania były kontynuowane. „Okazało się, że są to stosunkowe głębokie szyby górnicze, sięgające 3,5 metra w głąb ziemi i mające średnicę około 1,5-2 metrów” - powiedziała archeolog. Jak zaznaczyła, obecność szybów świadczy o tym, że już w schyłkowym paleolicie społeczności zbieracko-łowieckie pozyskiwały tam surowiec w sposób zorganizowany. „Tworzenie takiego szybu kosztowało wiele wysiłku oraz przygotowania logistycznego” - zaznaczyła Kerneder-Gubała.

 

Według archeolog dla lokalnej społeczności krzemień czekoladowy był niezwykle ważny. Wykonywano z niego różne narzędzia służące m.in. do polowania - np. groty oraz inne wykorzystywane w pracach domowych m.in. noże, narzędzia do obróbki skóry, przekłuwacze, itp.

 

Prace na terenie kopalni były bardzo intensywne. „Bardziej nawet niż podejrzewaliśmy, ponieważ - jak się okazuje - jedne szyby wkopane zostały w drugie, co oznacza, że powracano w miejsca wcześniejszego wydobycia, więc musiało ono spełniać ważną rolę w społeczności zbieracko-łowieckiej” - podkreśliła kierowniczka projektu badawczego.

 

O dużej roli krzemienia czekoladowego świadczą także ślady jego dystrybucji i użytkowania stwierdzone nawet kilkaset kilometrów od Orońska.

 

Zdaniem archeologów proces wydobywczy nie był łatwy jak na ówczesne czasy. Najpierw trzeba było zlokalizować złoża tego cennego surowca, albo poprzez obserwację śladów poprzedniej eksploatacji na podstawie samej rzeźby terenu w postaci charakterystycznych zagłębień w podłożu, albo też poprzez poszukiwania złóż, które odsłoniły się na powierzchni np. w rozcięciach erozyjnych, w dolinach rzek czy na stokach” - stwierdziła Kerneder-Gubała.

 

Następnie należało dostać się do pokładów krzemienia, ale na szczęście w Orońsku w większości znajdowały się we wtórnych warstwach glin zwietrzelinowych, w związku z tym nie trzeba było kopać bardzo głęboko.

 

Bryły krzemienia testowano wstępnie jeszcze na terenie kopalni. „Uderzając, sprawdzano jakość surowca, czy nie jest on spękany w środku, czy nadaje się do produkcji” - powiedziała archeolog. Dodała, że jeszcze na stanowiskach górniczych także wstępnie obrabiano surowiec. „Potem trafiał on do pracowni przetwórczych, skoncentrowanych na pozyskiwaniu tzw. półsurowca, z którego następnie wykonywano gotowe narzędzia” - stwierdziła badaczka.

 

Badania archeologów z PAN potrwają do 2019 r. W kolejnych latach naukowcy poszerzą teren wykopalisk, by przekonać się, jak rozległe było pole górnicze i na jaką skalę w Orońsku odbywała się produkcja. „Będziemy chcieli powiązać ślady eksploatacji ze śladami przetwórstwa, które tutaj, na terenie Orońska, jest bogato reprezentowane na kilkudziesięciu stanowiskach o charakterze obozowisk przetwórczych” - dodała Kerneder-Gubała.

 

Pas złóż krzemienia czekoladowego rozciąga się na długości około 90 kilometrów – od Chronowa Kolonii Górnej, poprzez Orońsko, Tomaszów, Wierzbicę, Polany, Iłżę po dolinę Wisły w rejonie Zawichostu.

 

Orońsko jest jednym z najstarszych stanowisk górniczych w Polsce i w Europie; datowane na około 12 tysięcy 800 lat temu. Miejsce to jest ważnym punktem na mapie wydobycia i przetwórstwa krzemienia czekoladowego w schyłku epoki paleolitu.

 

Fakt ten zamierzają wykorzystać do promocji Orońska działające w nim lokalne stowarzyszenia. „Chcemy iść w tym kierunku, by krzemień czekoladowy stał się produktem, przez który nasza miejscowość mogłaby być rozpoznawalna” - powiedział PAP wiceprezes Stowarzyszenia Odnowy i Rozwoju Gminy Orońsko, Jarosław Molenda. Dodał, że działacze stowarzyszenia będą się starali, by krzemień czekoladowy zyskał podobną popularność jak krzemień pasiasty, chętnie wykorzystywany w wyrobach jubilerskich.

 

Sobotniej konferencji w Orońsku towarzyszyły m.in. prezentacje archeologów i wystawa zabytków archeologicznych oraz koncert. (PAP)

 

autor: Ilona Pecka

 

Nauka w Polsce

 

 

ilp/ mhr/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Tajemnice grzybów - dla niewtajemniczonych Tajemnice grzybów - dla niewtajemniczonych

Czy wiedzieliście, że grzyby można spotkać nawet na pustyniach czy w oceanach? Albo wykorzystać jako... planistów ruchu? Każdy, kto czuje się gotów na wprowadzenie do swojego życia tych i innych ciekawostek okołogrzybowych, powinien sięgnąć po książkę "Tajemnicze życie grzybów".

Więcej

Myśl na dziś

Dobrze zrozumiana nauka chroni człowieka przed pychą, gdyż ukazuje mu jego granice.
Albert Schweitzer

Nasz blog

Reglamentowane pradzieje. O nowej syntezie najstarszych dziejów naszego kraju Reglamentowane pradzieje. O nowej syntezie najstarszych dziejów naszego kraju

Nowe kompendium wiedzy o polskich pradziejach przygotowywano przez ponad 5 lat i wydano na nie 1,4 mln zł. Mimo, że publikację wydano również w wersji elektronicznej, dostęp do niego będą mieli nieliczni. Wielka szkoda.

Więcej

Tagi