14.12.2017
PL EN
12.10.2017 aktualizacja 12.10.2017

MŚ: 17 października kolejne wysłuchanie przed Trybunałem UE ws. Puszczy Białowieskiej

Fot. PAP/ Artur Reszko 13.02.2016 Fot. PAP/ Artur Reszko 13.02.2016

Strona polska otrzymała od Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu informację, że kolejne wysłuchanie ws. Puszczy Białowieskiej odbędzie się 17 października - poinformował w środę PAP rzecznik resortu środowiska Aleksander Brzózka.

Sprawa dotyczy środka tymczasowego z lipca br., o który wnioskowała Komisja Europejska. Trybunał wydał decyzję o natychmiastowym nakazie wstrzymania wycinki w Puszczy Białowieskiej na obszarach chronionych. Dopuszczone zostało jednak usuwanie drzew ze względów bezpieczeństwa.

"Strona polska otrzymała we wtorek informację, że Trybunał Sprawiedliwości UE wyznaczył 17 października jako termin wysłuchania ws. Puszczy Białowieskiej. Trybunał przychylił się też do wniosku Polski, żeby w związku z precedensowym charakterem sprawy, była ona rozpatrywana przez wielką izbę Trybunału (15 sędziów - PAP)" - powiedział w środę przedstawiciel MŚ.

Rzecznik zapewnił jednocześnie, że działania prowadzone w puszczy przez ministerstwo i leśników mają na celu jedynie ochronę zagrożonych siedlisk i są ukierunkowane na zachowanie bezpieczeństwa publicznego, co jest zgodne z postanowieniem wiceprezesa Trybunału z lipca br.

Pierwsze wysłuchanie przed Trybunałem w Luksemburgu odbyło się miesiąc temu (11 września). Podczas rozprawy przedstawicielka Komisji Europejskiej przekonywała, że Polska nie realizuje środka tymczasowego, czyli zakazu wycinki. Jako dowód pokazywała ona obrazy satelitarne i zdjęcia z puszczy, które Komisja otrzymała od ekologów.

Komisja złożyła też wniosek o nałożenie na Polskę kar finansowych za niezastosowanie się do lipcowej decyzji o nakazie wstrzymania wycinki w puszczy. Stało się to po sugestiach wiceprezesa Trybunału Sprawiedliwości UE Antonio Tizzano, w oparciu o jakie przepisy prawa unijnego Komisja może wnosić o kary dla Polski. "Artykuł 279 daje uprawienia Trybunałowi w tej sprawie, wystarczy, żeby KE się o to zwróciła" - zachęcał podczas wrześniowego wysłuchania pełnomocniczkę KE Tizzano.

Komisja we wniosku nie sprecyzowała, jakiej wysokości kar się domaga. Podała jednak, że powinny mieć one skutek perswazyjny i zapewnić wykonanie orzeczenia o zastosowaniu środka tymczasowego, czyli wstrzymania wycinki.

Pierwotnie Komisja chciała tylko, by Trybunał doprecyzował kwestię "bezpieczeństwa publicznego", na które powołuje się Polska.

Pod koniec września Polska złożyła wniosek o wyłączenie wiceprezesa z dalszego postępowania.

Premier Beata Szydło oraz minister Jan Szyszko ocenili, że Tizzano zachował się stronniczo.

"Jest to rzeczą naturalną, bo przy tego typu stronniczym zachowaniu sędziego musieliśmy to zrobić, zresztą to państwo, dziennikarze przede wszystkim zwróciliście uwagę na to, że to było - powiedzmy sobie - niestandardowe zachowanie" - mówiła szefowa rządu na konferencji w trakcie unijnego szczytu w Tallinie.

Podobnie wypowiadał się w mediach minister środowiska. "W polskiej kulturze prawnej nie mieści się, żeby ten, co ma bezstronnie osądzać, zamieniał się rolą z oskarżycielem" - stwierdził.

Polska odniosła się również do materiałów przedstawionych przez Komisję podczas wrześniowego wysłuchania. W odpowiedzi przesłanej Trybunałowi resort środowiska ocenił, że mapy i zdjęcia dostarczone przez ekologów nie mają żadnej wartości dowodowej. Jak mówił PAP rzecznik MŚ, są one niedookreślone i nie ma możliwości weryfikacji czasu ani miejsca, gdzie zostały wykonane, co podważa ich wiarygodność.

Z kolei według Komisji, były one solidne i dowodzą, że Polska nie zatrzymała wycinki w Puszczy Białowieskiej.(PAP)

autor: Michał Boroń

edytor: Dorota Kazimierczak

mick/ pad/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017