19.09.2019
PL EN
24.08.2019 aktualizacja 24.08.2019

Kraków/ Sprzęt do badania dzieł sztuki trafił do laboratorium Muzeum Narodowego

Warszawa, 17.05.2010. Jedyny obraz Leonarda da Vinci w Polsce - „Dama z gronostajem”  - atrakcja wystawy Arcydzieła ze zbiorów krakowskiego Muzeum Książąt Czartoryskich można będzie od wtorku oglądać na wystawie zorganizowanej w Zamku Królewskim w Warszawie.  (cat/wroa) PAP/Paweł Kula Warszawa, 17.05.2010. Jedyny obraz Leonarda da Vinci w Polsce - „Dama z gronostajem” - atrakcja wystawy Arcydzieła ze zbiorów krakowskiego Muzeum Książąt Czartoryskich można będzie od wtorku oglądać na wystawie zorganizowanej w Zamku Królewskim w Warszawie. (cat/wroa) PAP/Paweł Kula

Technikę malowania obrazu i jego autentyczność - między innymi te czynniki będą mogli określić badacze z laboratorium w Muzeum Narodowym w Krakowie, do którego trafił nowoczesny skaner. Wart ponad milion złotych sprzęt pozwoli nawet na wykrycie falsyfikatu.

Urządzenie, które trafiło do laboratorium LANBOZ zaprezentowano w piątek dziennikarzom.

"Historia sztuki nie jest dziedziną skostniałą, tylko cały czas żywą. (..) Przy tak dużym zapotrzebowaniu w kolekcjonerstwie w antykwariatach zdarzały się też fałszywe rzeczy lub kompilacje XIX wieku z dawnym malarstwem. To wszystko trzeba dokładnie opracować" - mówiła dziennikarzom konserwator Katarzyna Novljakovic z Pracowni Konserwacji Malarstwa w Muzeum Książąt Czartoryskich - Muzeum Narodowym w Krakowie.

Działanie spektrometru, wartego 1 mln 150 tys. zł, polega na skanowaniu dzieła, najczęściej obrazu, co trwa zwykle około 12 godzin. W efekcie otrzymuje się wykaz pierwiastków znajdujących się w obiekcie. Na tej podstawie konserwatorzy są w stanie określić m.in. rodzaj pigmentów użytych do tworzenia obrazu oraz odpowiedzieć na pytania, w jaki sposób artysta tworzył swoje dzieło - czy dokonywał podmalowań, czy obraz był później retuszowany. Co ważne, metoda pozwala na bezinwazyjne działanie.

"Nowoczesne badania laboratoryjne są badaniami nieniszczącymi i pozwalają na bardzo dokładne opracowanie i zaznajomienie się z obrazem. Nie tylko z jego stanem zachowania, ale także budowy technologicznej i użytych materiałów" - wyjaśniła Novljakovic. Dzięki takiej metodzie można dowiedzieć się, czy w obrazie nie użyto na przykład pigmentu, który w latach jego rzekomego powstania już nie występował. Zdaniem konserwator, w ten sposób można odkryć falsyfikat lub kompilację.

Badaniu urządzeniem do tej pory poddane zostały obiekty z kolekcji Muzeum Książąt Czartoryskich, m.in. "Koronacja Matki Boskiej", "Judyta z głowa Holofernesa" i "Rycerz w zbroi". Skanerem jednak można przebadać także inne, względnie płaskie lub małe obiekty, które zmieszczą się pod urządzeniem, takie jak m.in. monety, banknoty, broń czy rzeźby.

LANBOZ, czyli Laboratorium Analiz i Nieniszczących Badań Obiektów Zabytkowych, działa w ramach Muzeum Narodowego w Krakowie i powstało jako pierwsza i najlepiej wyposażona taka pracowania w Polsce. Rocznie metodami nieinwazyjnymi bada ok. 200 obiektów – głównie obrazów.(PAP)

nak/ itm/

Copyright © Fundacja PAP 2019