19.11.2019
PL EN
29.10.2019 aktualizacja 29.10.2019

Debata o 30 latach zmian na uczelniach: ważnym elementem poszanowanie autonomii

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Konieczność dogonienia Europy, jeśli chodzi o odsetek ludzi po studiach czy zagwarantowanie uczelniom autonomii - to niektóre z ważnych procesów, z jakimi spotkały się w ostatnich 30 latach polskie szkoły wyższe. Mówili o tym prelegenci konferencji naukowej w Warszawie.

Podczas konferencji naukowej "Transformacja akademickiego szkolnictwa wyższego w Polsce w okresie 30-lecia 1989-2019" w Warszawie przedstawiciele środowiska akademickiego debatowali o zmianach, jakie przechodziły polskie szkoły wyższe po 1989 r. serwis PAP - Nauka w Polsce był jednym z patronów medialnych konferencji.

Podczas poniedziałkowej sesji wicepremier szef resortu nauki Jarosław Gowin mówiąc o ważnych trendach związanych z transformacją uczelni, powiedział, że w ostatnich 30 latach udało się upowszechnić w polskiej opinii publicznej i w szerokich kręgach społecznych przekonanie, że autonomia uczelni - jako wyznacznik demokracji - musi być w Polsce zachowana. "Przez 30 lat była ona szanowana. I jestem przekonany, że to zjawisko trwałe" - zapewnił wicepremier.

Mówił o tym również Szef Fundacji Rektorów Polskich prof. Jerzy Woźnicki. Zapewnił on, że od 1990 r. współpracował ze wszystkimi ministrami, którzy nowelizowali ustawy dotyczące uczelni. Podsumował, że przez cały ten okres przy pracach nad kolejnymi przepisami dot. spraw nauki stosowano się do zasady udziału reprezentantów społeczności akademickiej w procesie legislacyjnym, a także zasady poszanowania autonomii uczelni.

Podczas konferencji mówiono też o procesie umasowienia studiów. Jarosław Gowin zauważył, że polskie uczelnie po 1989 r. musiały się zmierzyć z ogromnym wyzwaniem edukacyjnym: nadgonić Europę jeśli chodzi o współczynnik skolaryzacji.

Prof. Jerzy Woźnicki mówiąc o czasach przed 1989 r. poinformował, że wtedy zaledwie co dziesiąty młody człowiek dostawał szansę studiowania. Ocenił, że nie było wtedy wielu maturzystów - popularniejsze niż licea były szkoły zawodowe, gdzie kształcono przyszłą klasę robotniczą. "Weszliśmy więc w okres transformacji z dramatycznym bagażem" - podsumował prof. Woźnicki.

Szef Rady Głównej Nauk i Szkolnictwa Wyższego prof. Zbigniew Marciniak chwalił z kolei system przeprowadzania matur, dzięki któremu funkcjonuje dziś jednolity system kandydowania do szkół wyższych. Jego zdaniem system ten - działający od 20 lat - był ważnym elementem umasowienia szkolnictwa wyższego.

Minister nauki zauważył, że po zmianie systemu na uczelnie zaczęły trafiać liczne roczniki kandydatów, którzy chcieli uzyskać wyższe wykształcenie. "Polskie uczelnie temu sprostały" - ocenił Jarosław Gowin i dodał, że to, że udało nam się pod tym względem dogonić Europę, to efekt wysiłku i poświęcenia świata akademickiego.

Zdaniem Jarosława Gowina jednak proces masowego kształcenia na uczelniach wyższych zaczął stopniowo uwidaczniać negatywne strony - doszło do obniżenia jakości kształcenia. Jego zdaniem to, że uczelnie koncentrowały się na procesie edukacyjnym, odbiło się negatywnie na drugiej misji uczelni - prowadzeniu badań naukowych na poziomie światowym. Gowin wspomniał też o zjawisku, którym był brak zrozumienia - m.in. ze strony klasy politycznej - potrzeby zdecydowanie wyższego sfinansowania sektora nauki.

Przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich prof. Jan Szmidt, rektor Politechniki Warszawskiej odniósł się do wątpliwości, czy po 1989 r. zaczęło powstawać w Polsce zbyt dużo prywatnych szkół wyższych. Powiedział, że wyzwaniem było to, aby dojść do systemu, gdzie w Polsce studiowało 2 mln studentów. "Wcale się nie dziwię, że rząd podjął decyzję, by umożliwić tworzenie uczelni niepublicznych, które rosły jak grzyby po deszczu" - powiedział. I chwalił pęd młodych ludzi do tego, by się uczyć.

Szef Fundacji na rzecz nauki Polskiej prof. Maciej Żylicz zwracał z kolei uwagę na inny ważny proces w ostatnim 30-leciu - pojawienie się możliwości pozyskiwania grantów na badania naukowe. Zwrócił uwagę, że pierwszym ciałem, które przyznawało takie granty był Komitet Badań Naukowych (KBN). Wymieniał również Narodowe Centrum Nauki, a także Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

Prof. Woźnicki przypomniał jednak, że KBN zlikwidowano po apelu Prezydium PAN i KRASP, a przyczyną tego był "dramatyczny konflikt interesów", wobec którego stawali jego członkowie. Jak mówił, profesorowie, którzy przyznawali granty, od czasu do czasu sami stawali do kolejki po takie granty do ciała, w którym zasiadali. "To było demoralizujące" - ocenił Woźnicki.

Rzecznik rządu Piotr Müller, były wiceminister nauki, który odpowiadał za przeprowadzenie ostatnich reform szkolnictwa wyższego, podsumował, że w ostatnich 30 latach można mówić w Polsce o trzech falach transformacji. Pierwsza z nich - wymienił - miała miejsce na początku lat 90. XX w. i była reformą samorządności akademickiej. Druga fala zmian w roku 2005 wprowadziła europejskie standardy i poszerzała autonomię uczelni. A trzecia fala - w której Müller uczestniczył - poszerzała autonomię i korygowała mankamenty systemu m.in. związane z umasowieniem, czy zmianą algorytmu finansowania.

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

lt/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2019