22.10.2018
PL EN
05.08.2018 aktualizacja 08.08.2018
Szymon Zdziebłowski
Szymon Zdziebłowski

Warszawscy archeolodzy badają starożytną osadę w Jordanii

Arkady dziedzińca przed światynią (fot. J.M. de Tarragon). Arkady dziedzińca przed światynią (fot. J.M. de Tarragon).

Nieznane do tej pory, starożytne mury zalegające pod ziemią, a także relikty świątyni, zidentyfikowali w Jordanii, dzięki badaniom geofizycznym, polscy archeolodzy. Są to pozostałości osady, istniejącej setki lat temu na przedmieściach Ammanu, dzisiejszej stolicy Jordanii.

Osada istniała pomiędzy VII w. p.n.e. a późnym średniowieczem.

To pierwsze badania archeologiczne na stanowisku Khirbat es-Sar (znanym też jako Sara) na zachodnim przedmieściu Ammanu, stolicy Jordanii. Pomimo że miejsce to było wspominane przez podróżników i badaczy poczynając od końca XIX w. aż po czasy dzisiejsze, nigdy jeszcze nie prowadzono tam prac archeologicznych. Na razie archeolodzy przeprowadzili prace rozpoznawcze z wykorzystaniem aparatury geofizycznej i pomiarowej.

"Dzięki badaniom geofizycznym odkryliśmy pod powierzchnią ziemi wiele murów, składających się na kilka lub nawet kilkanaście różnych budowli. Oczywiście bez przeprowadzenia wykopalisk określenie ich funkcji i wieku nie będzie możliwe" - powiedziała PAP kierownicza projektu, prof. Jolanta Młynarczyk z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, który realizowany jest pod auspicjami Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW.

Wyniki pomiarów geofizycznych naukowcy nanieśli na mapę, na której narysowali mury widoczne na powierzchni ziemi - w ten sposób uzyskali pierwszą w historii kompletną mapę Khirbat es-Sar.

Stanowisko położone jest na skraju płaskowyżu z rozległym widokiem na południe i zachód. Z tego powodu - sugeruje badaczka - w starożytności musiał to być ważny punkt strategiczny i handlowy na drodze łączącej dolinę Jordanu z Rabbat Ammon, czyli dzisiejszym Ammanem, w okresie grecko-rzymskim znanym pod nazwą Filadelfia. Jednak trudno na razie określić wielkość tego osiedla.

Na szczycie stanowiska, na powierzchni ziemi widoczne są relikty kilku budowli. Dopiero w czasie analiz przeprowadzonych przez Polaków udało się ustalić ich funkcję. Zdaniem prof. Młynarczyk był to kompleks świątynny, który funkcjonował od VII-VI w. p.n.e. do III w. n.e. Na takie szacunki pozwoliły archeologom zalegające na powierzchni fragmenty naczyń ceramicznych i forma budowli, w tym znalezione części wapiennej dekoracji architektonicznej.

Na świątynie składały się dwie budowle - kwadratowa o boku 20 m., wzniesiona z ogromnych kamiennych bloków, a przed nią duży prostokątny dziedziniec z dwoma rzędami świetnie zachowanych arkad po bokach. W wyniku badań naukowcy ustalili, że te dwie konstrukcje pochodzą z różnych okresów. Pierwszy z VII w. p.n.e. a drugi z pierwszych wieków naszej ery. "Nie ma wątpliwości, że był to kompleks świątynny. Był absolutnie unikatowy przez sam fakt połączenia w całość dwóch budowli z różnych okresów" - podkreśla prof. Młynarczyk.

"Wielką niewiadomą pozostaje tożsamość czczonego tam bóstwa, na którą przyszłe znaleziska mogą rzucić światło. Wiemy, że jednym z bogów czczonych w tym rejonie Jordanii był Belfegor, czyli Baal z Fogor, identyfikowany w okresie grecko-rzymskim z jedną z postaci greckiego Zeusa" - dodaje badaczka.

Przed archeologami jeszcze dużo pracy. Prof. Młynarczyk ubolewa, że nadal naukowcom nie jest znana starożytna nazwa osady, jej powierzchnia i historia. Badaczka liczy, że zaplanowane na kolejne lata wykopaliska rzucą światło na te zagadnienia. W jej ocenie jest bardzo prawdopodobne, że była to jedna z osad wymieniona w Biblii lub w źródłach pisanych z okresu hellenistyczno-rzymskiego.(PAP)

autor: Szymon Zdziebłowski

szz/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2018