24.07.2019
PL EN
20.03.2019 aktualizacja 28.03.2019

Zapach strachu. Wiemy więcej, jak woń drapieżnika może wpływać na ofiary

Ischnura elegans, fot. Christophe Brochard Ischnura elegans, fot. Christophe Brochard

Już sam sygnał obecności drapieżnika w środowisku może mieć wielki wpływ na życie potencjalnych ofiar. W przypadku owadów ekspozycja jaj na woń drapieżnika wpływa na późniejszą przeżywalność owadów, a "pamięć" pochodząca nawet z chwilowego kontaktu z zapachem wpływa na cały późniejszy rozwój larw.

Wyniki badań na ten temat zostały opublikowane w piśmie „Freshwater Biology”. Ich autorami są Szymon Śniegula z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie, a także dwóch badaczy ze szwedzkiego Uniwersytetu w Uppsali.

Jak przypomina Szymon Śniegula w informacji przesłanej PAP, drapieżnictwo to relacja pomiędzy organizmami, w ramach której drapieżnik - jako pokarm - wykorzystuje ciało innego organizmu, ofiary. Drapieżnik jest też jedynym beneficjentem takiej interakcji. Jednak potencjalne ofiary - doświadczając stresu spowodowanego przez obecność drapieżnych organizmów, wykształcają szereg strategii obronnych. Mogą np. uciekać w czasie ataku albo unikać miejsca i czasu, związanych z aktywnością drapieżnika. Inną strategią bywa wytworzenie różnych struktur ciała: wyrostków, pancerzy, kolców i innych form, które utrudniają drapieżnikowi schwytanie i połknięcie.

Każde z tych przystosowań może oznaczać dla ofiar pewne koszty. Np. ograniczona aktywność w obecności drapieżnika może źle wpłynąć na intensywność poszukiwań pokarmu. Również uzbrojenie się organizmu - wykształcenie przez niego wyrostków czy kolców - oznacza wydatkowanie energii, która w innym wypadku mogłaby przecież posłużyć inwestycji w rozród. To zaś wpływa ujemnie na liczebność populacji.

Informacje o bliskości drapieżnika potencjalna ofiara może odbierać wzrokowo lub fizycznie, a także poprzez substancje wydzielane mimowolnie przez zwierzęta. "Substancje te - zwane kairomonami - są często odbierane przez potencjalną ofiarę jako sygnał zagrożenia. Natomiast nadawca, w tym przypadku drapieżnik, zdradza nieświadomie swoją obecność, przez co maleją jego szanse na udane polowanie, ponieważ - jak wspomniałem- ofiara podejmuje mechanizmy obronne" – tłumaczy Szymon Śniegula.

Wraz ze współautorami publikacji badał on wpływ kairomonów pochodzących od drapieżnej ryby - okonia, na kilka gatunków ważek równoskrzydłych z rodziny łątkowatych (Coenagrionidae).

Na potrzebę badań naukowcy stworzyli kilka grup eksperymentalnych. W pierwszej badali jaja ważek. Część z nich była eksponowana na sygnały pochodzące od ryb, część - hodowano w wodzie bez kairomonów.

Testowano również larwy: część najmłodszych lub starszych larw odbierała zapach ryb. Kolejna grupa, kontrolna, nie doświadczała kontaktu z kairomonami. We wszystkich zespołach organizmów badacze mierzyli cechy ważne dla rozwoju embrionów i larw.

Okazało się, że jeżeli w danym środowisku obecne są kairomony - to u obecnych tam jaj i larw ważek może dochodzić do zmian dotyczących przeżywalności, terminu klucia oraz - w przypadku larw - tempa wzrostu – informują autorzy badania.

"To ciekawe, że w przypadku przeżywalności jaj oraz terminu klucia larw, reakcja na obecność kairomonów była inna u każdego z badanych gatunków ważek - potencjalnych ofiar okonia" – podkreśla Szymon Śniegula.

Zwraca też on uwagę na larwy ważek, które na wczesnych stadiach rozwoju nawet przez krótki czas miały kontakt z zapachem ryb. Rozwój tych osobników na późniejszych stadiach przebiegał wolniej – nawet, jeśli nie były już więcej narażone na zapach ryb.

"Przedstawione wyniki pokazały, że obecność drapieżnika w środowisku, nawet krótkotrwała, może mieć kolosalny wpływ na liczebność i dynamikę rozwoju potencjalnych ofiar, nawet przy braku jakiegokolwiek fizycznego kontaktu drapieżnik-ofiara" – podkreśla naukowiec.

Autorzy zastrzegają, że badanie wpływu kairomonów na jedno stadium rozwojowe organizmów o złożonym cyklu życiowym (np. owadów) to za mało, by wyciągać wnioski o faktycznym wpływie obecności drapieżnika na liczebność i dynamikę populacji danego gatunku.

Nauka w Polsce - PAP

zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019