21.11.2019
PL EN
24.03.2019 aktualizacja 24.03.2019

Psycholog: w społeczeństwach otwartych szczęśliwe są zarówno osoby tolerancyjne, jak i uprzedzone

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Szczęśliwie społeczeństwa to takie, w których dominuje m.in. tolerancja i wzajemne zaufanie. Jednak żadna z tych postaw nie przynosi szczęścia bezpośrednio, a osoby o takich przekonaniach nie są wcale szczęśliwsze od osób uprzedzonych - wynika z badań psychologa prof. Jakuba Krysia.

Jakie elementy są najczęściej obecne wśród społeczeństw, które uważają się za szczęśliwe? Sprawdzali to członkowie międzynarodowego zespołu naukowców pod kierunkiem dr. Jakuba Krysia z Polskiej Akademii Nauk. Okazało się, że wśród społeczeństw szczęśliwych dominują cztery postawy: tolerancja, zaufanie, zaangażowanie społeczne i niematerializm.

"Konfigurację tych postaw określiliśmy jako +open society+ (z ang. społeczeństwo otwarte)" - wyjaśnia w rozmowie z PAP dr Kryś.

Badacze ustalili jednocześnie, że żadna z tych postaw nie przynosi szczęścia bezpośrednio. "To znaczy, że osoba tolerancyjna, ufna, zaangażowana społecznie oraz niematerialistyczna nie jest bardziej szczęśliwa od osoby uprzedzonej, nieufnej, społecznie obojętnej oraz materialistycznej, żyjącej w tym samym społeczeństwie. Natomiast społeczeństwa, w których postawy +open society+ są powszechne, są wyraźnie szczęśliwsze od społeczeństw o niskim rozpowszechnieniu postaw otwartych" - opowiada dr Kryś.

Z czego wynika taka zależność? W ocenie psychologa postawy "open society" podnoszą szczęście pośrednio - tolerancja przynosi szczęście tolerowanym, zaufanie tym - którym zaufano, zaangażowanie społeczne całemu społeczeństwu, a nie-materializm zmniejsza presję na niezdrowy wyścig między ludźmi. W takim środowisku poczucie szczęścia podnosi się też wśród osób nietolerancyjnych i uprzedzonych.

Okazuje się też, że szczęśliwe społeczeństwa to nie zawsze takie, które są zamożne. "Kontrolowaliśmy wskaźnik produktu krajowego brutto (GDP). Jego znaczenie jednak nie jest tak istotne przy efektach +open society+. Okazało się po prostu, że dla osiągnięcia szczęścia ważniejsze jest życie w otwartym społeczeństwie, niż bogatym" - tłumaczy naukowiec.

Przyznaje on jednak, że niemal wszystkie kraje, w których dominują postawy otwarte, są zarazem państwami zamożniejszymi. "Wyjątków jest niewiele - głównie z Ameryki Łacińskiej. Wśród nich jest Portoryko - raczej nie najbogatsze, ale zajmujące wysokie pozycje w rankingach szczęścia" - wskazuje.

Wyniki badań nie oznaczają jednak, że ludzie są zbiorowo szczęśliwi albo nieszczęśliwi. "Różnice w poziomie szczęścia wewnątrz społeczeństw są większe, niż różnice między społeczeństwami. To, co nas głównie interesowało - to to, jak wytłumaczyć różnice między społeczeństwami w poziomie szczęścia. Okazało się, że postawy +open society+ nie zwiększają ani nie zmniejszają szczęścia jednostek bezpośrednio. Na szczęście człowieka wpływa wiele czynników - nie tylko to, w jakim społeczeństwie żyje" - zaznacza.

Do tych wniosków naukowcy doszli po analizie danych uzyskanych w siedmiu różnych badaniach dotyczących szczęścia. W sumie obejmowały one ponad 200 krajów. Dodatkowo, by wnioskować nt. efektów na poziomie jednostek (a nie krajów), pod lupę wzięto również dane z World Values Survey. To projekt badawczy o zasięgu globalnym. Jego głównym przedmiotem zainteresowania są wartości i przekonania mieszkańców różnych krajów.

Wyniki badań ukazały się w piśmie "The Journal of Positive Psychology".

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019