17.09.2019
PL EN
22.03.2019 aktualizacja 22.03.2019

Protestować? To brzmi dumnie! Badania psychologów społecznych

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Poczucie dumy, znaczenia i siły, jakie uczestnicy i uczestniczki protestów w Polsce czerpią ze swojego zaangażowania, badali psycholodzy społeczni. Analizowali m.in. motywacje uczestników manifestacji KOD, Czarnych Marszów czy protestów przeciw wycince Puszczy Białowieskiej.

Badacze z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu w Maryland w USA przyjrzeli się głośnym protestom, które miały w ostatnich latach miejsce w Polsce. Chodzi m.in. o manifestacje Komitetu Obrony Demokracji, Czarne Marsze, protesty przeciwko wycince Puszczy Białowieskiej i strajk lekarzy rezydentów. W sumie w badaniach wzięło udział prawie 2,5 tys. osób. Badacze chcieli sprawdzić, co motywuje ludzi do udziału w takich zgromadzeniach. Wyniki badań, finansowanych przez Narodowe Centrum Nauki, ukazały się właśnie w "The Journal of Social Issues”. O wynikach badań poinformował rzecznik wydziału Samuel Nowak w przesłanym PAP komunikacie.

"Naszą intencją było zbadanie, co motywuje do poświęcenia się danej sprawie. Inaczej niż w dotychczasowych opracowaniach, nie badaliśmy wyłącznie motywacji opartej o negatywne emocje takie jak poczucie oburzenia czy wściekłość. Interesowały nas pozytywne emocje wynikające z zaangażowania w ważną dla siebie sprawę społeczną. Konkretnie, badaliśmy poczucie dumy, znaczenia i siły, jakie uczestnicy i uczestniczki protestów czerpali ze swojego zaangażowania" - mówi dr Katarzyna Jaśko, która razem z dr Martą Szastok jest wiodącą autorką publikacji.

Jak zauważają badaczki, sama niezgoda na rzeczywistość w protestach nie wystarczy. Wielką siłą ruchów społecznych jest to, że potrafią przekuć opór w działanie na rzecz pozytywnej zmiany. "Nasze badania potwierdzają, że największy potencjał tkwi w ruchach, które nie tylko protestują wobec rzeczywistości politycznej, z którą się nie zgadzają, ale również oferują alternatywną wizję tego, w jakim świecie możemy żyć" - podsumowuje dr Joanna Grzymała-Moszczyńska.

Wyniki sześciu badań pokazują, że im ważniejsza była dana sprawa dla osób badanych, tym większe poczucie znaczenia czerpały one z działania na rzecz wybranej sprawy. Osoby te były bardziej skłonne poświęcić się dla tej sprawy również w przyszłości.

Z kolei negatywne motywacje związane z poczuciem bycia lekceważonym czy traktowanym bez szacunku przez rządzących nie były tak mocno związane z chęcią poświęcenia się na rzecz danej sprawy. "Przeczy to intuicji, która podpowiada, że do zaangażowania w politykę pcha wyłącznie frustracja i niezadowolenie" - komentuje dr Marta Szastok.

Dr Joanna Grzymała-Moszczyńska zapowiada, że badania będą rozwijane. "W tej chwili pracujemy nad opracowaniem wyników badań dotyczących chęci zaangażowania się na rzecz wizji proponowanej przez radykalnych liderów. Znajdujemy tam podobny wzorzec wyników - im bardziej popieramy jakąś sprawę, tym więcej poczucia znaczenia czerpiemy z zaangażowania na rzecz danego lidera i tym bardziej chcemy się na jego rzecz poświęcać" - dodaje.

PAP - Nauka w Polsce

lt/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2019