26.10.2020
PL EN
18.10.2012 aktualizacja 18.10.2012

Nosorożce w RPA giną w rekordowym tempie

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Od początku tego roku kłusownicy zabili rekordową liczbę nosorożców w Republice Południowej Afryce - 455 osobników - alarmuje tamtejszy rząd.

Tylko 13 nosorożców zginęło w 2007 roku, ale już w 2011 roku liczba ta wyniosła 448.

Kłusownictwo napędzane jest rosnącymi cenami rogów nosorożców, które wykorzystywane są w tradycyjnej medycynie azjatyckiej m.in. w Chinach i Wietnamie - podał serwis BBC News.

W RPA żyje około 20 tys. nosorożców, co stanowi 90 proc. całej afrykańskiej populacji. W tym roku większość nosorożców - 272 z 455 sztuk - zginęło w znanym na cały świat Parku Narodowym Krugera. Próby ukrócenia tego procederu trwają i w związku z tym w 2012 roku aresztowano 207 osób. Wzdłuż granicy RPA rozlokowano też oddziały, mające za zadanie powstrzymać próby nielegalnego handlu.

Lokalna organizacja ochrony dzikiej przyrody Endangered Wildlife Trust alarmuje, że wskaźnik śmiertelności już przekroczył wskaźnik narodzin, a to może oznaczać kurczenie się populacji.

Choć w krajach azjatyckich przypisuje się rogom nosorożców lecznicze właściwości, naukowcy przypominają, że ich budowa podobna jest do paznokci i nie mają wcale dowiedzionego uzdrawiającego działania.

Czarnorynkowa cena za róg nosorożca wynosi w RPA 65 tys. dolarów za kilogram, czyli więcej niż w przypadku złota.

Republika Południowej Afryki stała się centralnym punktem handlu produktami pochodzącymi od nosorożców, gdyż zamieszkuje ją 70-80 proc. światowej populacji tych zwierząt. (PAP)

mrt/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2020