21.04.2019
PL EN
18.10.2012 aktualizacja 18.10.2012

W Chorzowie powstała spółka na rzecz zbliżenia nauki i gospodarki

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Współpracą z gospodarką, poprzez wykonywanie usług z pomocą aparatury badawczej należącej do Uniwersytetu Śląskiego zajmie się przedsiębiorstwo, którego powstanie zainaugurowano we wtorek w Chorzowie. Celem przedsięwzięcia jest zbliżenie nauki i gospodarki.

We wtorek w Laboratorium Mikrotomografii w Chorzowie, które działa w ramach Zakładu Komputerowych Systemów Biomedycznych Instytutu Informatyki Uniwersytetu Śląskiego zainaugurowana została działalność spółki typu spin-out we współpracy z uczelnią. Spółka została założona przez pracownika, który na co dzień prowadzi badania w tym laboratorium. Jest to pierwsza taka spółka w tej uczelni.

Tworzenie spółek umożliwia ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym. Są one aktualnie jednym z nurtów tzw. przedsiębiorczości akademickiej oraz mechanizmów komercjalizacji i transferu technologii. Spółki typu spin-out lub spin-off, są przedsiębiorstwami zakładanymi zwykle przez jednego pracownika jednostki naukowej posiadającego stopień naukowy co najmniej doktora. Różnica między nimi polega na tym, że spin-out jest zwykle niezależna od uczelni oraz posiada niezależne źródła finansowania, natomiast spin-off jest zależna od jednostki naukowej - organizacyjnie, prawnie, finansowo.

Jak powiedział rzecznik prasowy uczelni Jacek Szymik-Kozaczko głównym celem spółki typu spin-out "n-lab Marcin Binkowski" powstałej we współpracy z Uniwersytetem Śląskim jest komercjalizacja badań naukowych z wykorzystaniem sprzętu znajdującego się w chorzowskim Laboratorium Mikrotomografii wyposażonym w unikatową aparaturę badawczą. "Obie strony odniosą z tego korzyści, w tym także finansowe" - dodał rzecznik uczelni.

Podczas konferencji prasowej podkreślano, że urządzenia znajdujące się w laboratorium będą wykorzystywane przez spółkę poza godzinami pracy jednostki - odpłatnie. Uczelnia otrzyma określone umową pieniądze. Taki model współpracy często praktykuje się na zachodzie Europy, gdzie unikatowa aparatura znajduje się w instytucjach badawczych a przedsiębiorcy chętnie z nich korzystają zamiast wydawać pieniądze na własny sprzęt. "Jest to przedsięwziecie gospodarcze, którego głównym celem jest komercjalizacja usług tego laboratorium" - powiedział dr Marcin Binkowski, pracownik uczelni i założyciel spółki "n-lab Marcin Binkowski".

Ponadto umowa pomiędzy uczelnią a przedsiębiorcą uwzględnia komercjalizację wyników badań naukowych - również z korzyścią dla obu stron.

Zdaniem prorektora ds. nauki i współpracy z gospodarką Uniwersytetu Śląskiego prof. Andrzeja Kowalczyka takich przedsięwzięć zmierzających do transferu technologii jest jeszcze zdecydowanie za mało. "Dla Uniwersytetu są to ważne działania, bo jest to jedna z form, która prowadzi do transferu myśli, tego know-how. Tego typu działanie zbliża uczelnię i otoczenie gospodarcze, potencjalnych odbiorców tych technologii. Efektem tego może być dalszy postęp, bo komercja wiedzy jest procesem długotrwałym. Trzeba wiedzieć, że nie wszystko co powstaje w laboratorium nadaje się od razu na sprzedaż, do wdrożenia" - powiedział prorektor.

Uczelnia udostępni spółce w ramach umowy dwa urządzenia. Pierwsze z nich to skaner, który prześwietla żądany obiekt promieniowaniem rentgenowskim, uzyskując jego precyzyjny obraz w technologii trójwymiarowej. Metoda ta nazywa się mikrotomografią rentgenowską i może być stosowana w wielu dziedzinach przemysłu, np. w badaniach podzespołów elektronicznych, urządzeniach agd, narzędziach chirurgicznych, endoprotezach, robotach, czy konstrukcjach wymagających wysokich standardów przy testowaniu jakości, np. komorach sztucznego serca. "Promieniowanie przechodzi na wylot obiektu, pozwala zobaczyć co jest w środku, co się zepsuło bez otwierania urządzenia" - powiedział Binkowski. "Będziemy w stanie w całości przeskanować takie urządzenie, przygotować analizę, bądź potwierdzić, że takiego defektu nie ma i dać certyfikat jakości" - dodał.

Drugą usługą oferowaną przez spółkę gospodarce, będzie możliwość wykonania druku w technologii trójwymiarowej. "Będzie on pozwalał na odtworzenie struktury przedmiotu, który wcześniej zeskanowaliśmy" - dodał Binkowski. Model przedmiotu zostanie wykonany z żywicy poliakrylowej. Mogą w ten sposób powstawać prototypy różnych obiektów.

Laboratorium znajduje się na terenie Śląskiego Międzyuczelnianego Centrum Edukacji i Badań Interdyscyplinarnych w Chorzowie.(PAP)

ktp/ krf/

Copyright © Fundacja PAP 2019