17.07.2019
PL EN
11.02.2015 aktualizacja 11.02.2015

Kot wchodzi do pudła, żeby zwalczyć stres

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Dostępność pudła, do którego można dać nura, pomaga kotu zwalczyć stres związany z przeniesieniem się w nowe miejsce i szybciej odnaleźć się w nowym środowisku. Wyniki badania przedstawiono w "Applied Animal Behaviour Science".

Kwestia jest poważniejsza, niż mogłoby się wydawać. Jak zaznaczają eksperci, koty trafiające do schronisk mogą doświadczać naprawdę silnego stresu, co wpływa nie tylko na ich samopoczucie, ale też sprzyja chorobom zakaźnym, związanym ze wzrostem poziomem kortyzolu w organizmie i spadkowi odporności.

Naukowcy z Uniwersytetu w Utrechcie (Holandia) badali stres u kotów, które dopiero co przybyły do schroniska. Dziesięć zwierząt dostało kartonowe pudła, dziewięć nie.

Przez 14 kolejnych dni naukowcy prowadzili obserwacje i badali u kotów poziom stresu, korzystając ze specjalnego testu (CSS).

Stwierdzili, że stres u kotów zmniejsza się - przynajmniej na krótką metę - jeśli zwierzęta mogą się schować. Już w 3. i 4. dniu obserwacji wszystkie koty, które mogły dać nura do pudła, były o wiele mniej zestresowane, niż te z drugiej grupy.

Właściciele kotów dobrze wiedzą, że potrzeba włażenia do różnych, nawet absurdalnie niewielkich obiektów, jest silniejsza niemal od każdego kota. Koty lubią karton, ale nie gardzą też pustą torbą, wazonem, wiadrem, donicą czy nawet zlewem. Wcześniejsze badania potwierdziły, że zwinięcie się w takich schowkach pozwala ciepłolubnym kotom utrzymać komfortową temperaturę. Karton należy zaś do najlepszych, łatwo dostępnych materiałów o izolacyjnych.

Upodobanie do pudeł nie jest wyłącznie cechą kotów domowych. Z tego rodzaju "zabawek" korzystały chętnie lwy i tygrysy z ogrodach zoologicznych. (PAP)

zan/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019