17.11.2019
PL EN
02.02.2016 aktualizacja 02.02.2016

KUL odebrał stopień naukowy doktora habilitowanego za plagiat

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Katolicki Uniwersytet Lubelski odebrał stopień naukowy doktora habilitowanego ks. Stanisławowi Tymoszowi. To efekt postępowania wszczętego po ujawnieniu plagiatów w jego publikacjach. W 2013 r. KUL rozwiązał umowę o pracę z tym naukowcem.

„Rada Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL po przeprowadzeniu wznowionego postępowania w sprawie przewodu habilitacyjnego ks. Stanisława Tymosza uchyliła uchwałę sprzed 13 lat (z 2003 r.) w sprawie nadania ks. Tymoszowi stopnia doktora habilitowanego i rozstrzygnęła sprawę ponownie co do istoty, odmawiając nadania tego stopnia” – poinformowała w poniedziałek rzeczniczka KUL Lidia Jaskuła.

Jak wyjaśniła, Rada odmówiła nadania stopnia doktora habilitowanego „ponieważ z analizy dorobku naukowego przeprowadzonej przez powołaną w tym celu komisję uczelnianą oraz z treści przedstawionych recenzji wynikało, że ks. Tymosz korzystając z prac innych autorów dopuszczał się naruszania dobrych obyczajów w nauce, a w niektórych przypadkach dokonywał zapożyczeń w sposób będący realizacją znamion plagiatu”.

Naukowiec w 2013 r. był oskarżony o przywłaszczenie autorstwa cudzych utworów w publikacji "Ewolucja kościelnego prawa polskiego w świetle kodyfikacji do XIX wieku", wydanej w 2008 r. Wskazał siebie jako wyłącznego jej autora, podczas gdy w książce zamieszczone zostały fragmenty innych prac, autorstwa pięciu osób bez wskazania ich autorstwa. Przed prokuratorem duchowny wyjaśniał, że nie miał świadomości ani intencji zatajania autorstwa cudzych tekstów, na co dowodem miały być przypisy wskazujące autorów tekstów i dołączona bibliografia.

Sąd Rejonowy w Lublin-Zachód we wrześniu 2013 r. warunkowo umorzył postępowanie karne w tej sprawie. Taką możliwość dają przepisy kodeksu postępowania karnego, jeśli okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości, ale społeczna szkodliwość czynu jest nieznaczna.

W październiku 2013 r. KUL rozwiązał stosunek pracy z ks. Tymoszem. Jednocześnie rektor tej uczelni powołał specjalną komisję ds. weryfikacji jego dorobku naukowego. Komisja ta raport ze swoich prac przekazała Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów, a ta zdecydowała o przeprowadzeniu ponownego postępowania w sprawie przewodu habilitacyjnego ks. Tymosza. W kwietniu 2015 r. z prośbą o jego przeprowadzenie zwróciła się do Rady Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL.

„We wznowionym postępowaniu Rada wyznaczyła trzech recenzentów. Były to osoby, które nie brały dotychczas udziału w żadnych czynnościach związanych z nadaniem ks. Tymoszowi stopni naukowych: ks. prof. Wiesław Wenz (PWT we Wrocławiu), dr hab. Józef Koredczuk (Uniwersytet Wrocławski), dr hab. Leszek Ćwikła (KUL)” – zaznaczyła rzeczniczka KUL.

Z ks. Tymoszem PAP nie udało się skontaktować.

Naukowcowi z KUL już wcześniej wielokrotne naruszenie cudzych praw autorskich zarzucił prof. Wacław Uruszczak z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który przestudiował 14 prac opublikowanych przez duchownego w latach 2003-2008. W tekście pt. "Z takim sposobem uprawiania nauki nie można się zgodzić" prof. Uruszczak wymienił liczne przypadki, gdy ksiądz przepisywał od innych autorów fragmenty ich prac.

Na KUL przeprowadzono postępowanie dyscyplinarne w tej sprawie - w marcu 2012 r. ksiądz został ukarany naganą. Rzecznik dyscyplinarny zarzucił mu, że "w szeregu swoich publikacji z lat 2003-2008 w sposób uwłaczający godności nauczyciela akademickiego i naruszając cudze prawa autorskie, odpisywał obszerne fragmenty wykorzystywanych publikacji naukowych, zwykle z niewielkimi modyfikacjami, ale niejednokrotnie dosłownie, włączając w to przypisy". Ksiądz przyznał, że w jego publikacjach występują fragmenty podobne do innych, ale tłumaczył, że częściowo ta zbieżność była niezamierzona.

Senat KUL w październiku 2013 r przyjął uchwałę dotyczącą przeciwdziałania plagiatom na uczelni. Wprowadzono w niej m.in. obowiązek poinformowania właściwego dziekana wydziału w przypadku wystąpienia podejrzenia naruszenia praw autorskich lub dobrych obyczajów akademickich. Dziekan po wstępnym zbadaniu zasadności wniosku przekazuje sprawę do rektora, w celu wszczęcia postępowania wyjaśniającego przez odpowiedniego rzecznika dyscyplinarnego.

PAP - Nauka w Polsce

ren/ kop/ pz/

Copyright © Fundacja PAP 2019