19.11.2019
PL EN
18.12.2016 aktualizacja 18.12.2016

Satelita ujawnia sejsmiczne zmarszczki Ziemi

Analiza zdjęć satelitarnych może ujawnić naprężenia deformujące powierzchnię naszej planety, poprzedzające trzęsienia ziemi – informuje serwis BBC News.

Brytyjscy naukowcy z Centre for Observation and Modelling of Earthquakes, Volcanoes and Tectonics (COMET) tworzą mapę dużego obszaru powierzchni Ziemi, poszukując subtelnych oznak naprężeń, które prowadzą do trzęsień ziemi.

Kluczowe znaczenie ma para nowych europejskich satelitów radarowych Sentinel-1A oraz Sentinel-1B, pozwalających rejestrować obrazy o bardzo wysokiej rozdzielczości.

Ta para urządzeń wykonuje raz za razem radarowe zdjęcia naszej planety, przesyłając dane do naziemnych stacji za pomocą szybkiego łącza laserowego.

O ile wcześniejszy europejski satelitarny system radarowy Envisat przez dziesięć lat wytworzył 24 TB danych, satelity Sentinel dostarczą około 156 TB rocznie.

Porównując techniką interferometrii satelitarne obrazy skalnego pasa rozciągającego się od europejskich Alp do Himalajów i Chin, naukowcy poszukują przemieszczeń i zniekształceń, które w skali roku mierzone są w milimetrach. Z czasem napięcia narastają, w końcu rozładowując się w formie mających często tragiczne następstwa trzęsień ziemi.

Najwięcej ofiar śmiertelnych powodują właśnie trzęsienia na obszarze pomiędzy Alpami a Himalajami. W dalszej kolejności badania obejmą również inne aktywne sejsmicznie obszary - w tym tak zwany „pierścień ognia” na Pacyfiku.

Dzięki analizie obrazów radarowych możliwe będzie nawet wykrycie bardzo małych naprężeń, których nie udawało się wykryć wcześniej, na terenach uważanych za całkowicie stabilne i bezpieczne sejsmicznie.

Aby metoda była naprawdę skuteczna, mapy muszą rejestrować ruchy rzędu 1 milimetra na rok na dystansie 100 kilometrów. Na razie nie uzyskano aż tak dobrej rozdzielczości, jednak gdy satelity Sentinel zbiorą więcej obrazów, powinno się to udać.

W przyszłości planowane są również badania podobną metodą aktywności wulkanów. Mogą one pomóc w przewidywaniu ich wybuchów.

Przykładem obecnych możliwości jest satelitarna mapa Turcji, dzięki której zaobserwowano ruch płaskowyżu anatolijskiego względem Eurazji o 20 do 25 mm rocznie na zachód. W związku z tym ruchem rosną naprężenia tektoniczne wzdłuż uskoków północnoanatolijskiego i wschodnioanatolijskiego – z którymi miało wcześniej związek wiele niszczycielskich trzęsień.

Z satelitarnymi mapami można się zapoznać na stronie http://comet.nerc.ac.uk/COMET-LiCS-portal/ (PAP)

pmw/ mrt/

Copyright © Fundacja PAP 2019