18.10.2019
PL EN
12.09.2019 aktualizacja 02.10.2019

Co po Aleksandrze Wielkim? Wcale nie pustka!

Wskrzeszenie pamięci po następcach wybitnego i słynnego władcy - Aleksandra Wielkiego - było celem autora książki "Dzielenie łupów". W ciągu kilku dekad po jego śmierci miały miejsce brutalne walki, sprytne intrygi i przetasowania polityczne.

Aleksander Wielki (356-323 lat p.n.e.) jest ogólnie znany: wybitny, młodo zmarły władca macedoński, który stworzył olbrzymie imperium rozciągające się od Europy aż po głębokie ostępy azjatyckie. Postać ta zainspirowała wielu reżyserów do stworzenia mniej lub bardziej zgodnych z rzeczywistością produkcji, w tym olbrzymich - hollywoodzkich.

Okresem zapomnianych w dziejach - jak przekonuje brytyjski naukowiec Robin Waterfield na kartach swojej książki - jest półwiecze po śmierci Aleksandra Wielkiego. Tymczasem, jak pisze, owe lata obfitowały w przygody, intrygi, namiętności, morderstwa, zdrady, zrywane sojusze i krwawe bitwy. Tyle, że naprawdę mało kto, prócz historyków zajmujących się tą epoką, o nich dziś pamięta. Książka Waterfielda ma wypełnić tę lukę - ma trafić do szerszej publiczności i przekonać, że warto zaznajomić się z okresem po śmierci tego wybitnego władcy.

Zdaniem Waterfielda Aleksander Wielki nie miał czasu, aby utrwalić swoje rządy. W swoim krótkim życiu był zbyt zajęty podbojami. To jego liczni następcy rządzący fragmentami imperium tak naprawdę przyczynili się do stworzenia pierwszych stabilnych tworów politycznych "o europejskim kolorycie".

Autor nie skupia się co prawda tylko i wyłącznie na opisie walk między spadkobiercami imperium Aleksandra Wielkiego, jednak nie da się ukryć, że narracja związana z walkami, głównie zbrojnymi - dominuje. Bohaterów jest w niej bardzo dużo. Ewidentnie wielu bliższych lub dalszych współpracowników Aleksandra, jego krewnych chciało uszczknąć choć kawałek z jego imperium i przejąć nad nim kontrolę. Dlatego książka wymaga sporego skupienia - zwroty akcji są tutaj dość częste. A żeby połapać się, kto jest kim autor zamieścił na końcu alfabetyczny spis głównych bohaterów. Jest ich blisko 100!

Żeby podstępne mordy i krwawe bitwy nie zdominowały książki, autor przeplata je informacjami na temat ówczesnej kultury, sztuki i zwyczajów, co wzbogaca treść o jakże potrzebny kontekst. Słusznie zresztą zauważa, że nauka i technika rozwijały się wówczas szaleńczym tempie, często napędzanym przez właśnie - niekończące się wojny. Ten fakt miał i nadal ma poważne konsekwencje dla dzisiejszych państw. Autor uważa, że zaskakująco duża część historii wielu krajów, od Grecji po Afganistan, wzięła początek w sercach i umysłach następców Aleksandra Wielkiego. Częściowo zawdzięczamy im kształt dzisiejszej mapy świata.

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Rebis.

Szymon Zdziebłowski

Zapisz się na newsletter
Copyright © Fundacja PAP 2019