18.10.2019
PL EN
28.09.2019 aktualizacja 28.09.2019

Hager: nasze życie wydłużyło się głównie dzięki lekom

Leki zmieniły nasze życie, przede wszystkim znacznie je wydłużyły. W ostatnich 60 latach przeciętna długość życia w USA wzrastała co roku o dwa miesiące, głównie za sprawą leków - pisze Thomas Hager w książce „Dziesięć leków”.

Angielskie słowa „drug” oznaczające lek pochodzi od starofrancuskich i niderlandzkich słów oznaczających „baryłki” - pojemniki, w których dawniej przechowywano zioła. Zioła zapoczątkowały farmakoterapię, wiele współczesnych leków ma „ziołowe” pochodzenie. Dziś coraz częściej stosowane są leki nowej generacji, opracowywane dzięki nowym technologiom, bardziej precyzyjne i działające na poziomie molekularnym.

O tym wszystkim pisze Thomas Hager, dziennikarz popularnonaukowy, absolwent studiów medycznych. Opisuje najbardziej przełomowe leki w dziejach medycyny, wiele z nich stosowanych do dziś. Ale tak naprawdę przedstawia znacznie więcej farmaceutyków o ogromnym znaczeniu dla ludzkości.

„Nie chciałem iść standardowym szlakiem największych przebojów farmaceutycznych w dziejach ludzkości, toteż pominąłem oczywistych kandydatów, takich jak aspiryna i penicylina” - pisze Hager. Wśród tych mniej oczywistych farmaceutyków opisuje „martini w pigułce”, czyli pierwszy lek uspokajający, który wprowadzono na rynek przed prawie 65 laty, w 1955 r. Odkryto go przypadkowo, tak jak wiele innych leków, podczas prac nad penicyliną.

Autor „Dziesięciu leków” pisze też o pierwszych kropelkach nasennych zawierających wodzian chloralu, które tak skutecznie usypiały, że dawniej po dodaniu do drinków służyły do tego samego, co obecnie tzw. pigułka gwałtu. Hager pisze o pierwszych lekach przeciwpsychotycznych (chloropromazynie), dzięki którym opustoszały zakłady psychiatryczne. Mało natomiast wiadomo o tym, że w znacznym stopniu przyczyniły się do tego także antybiotyki, bo ludzie przestali chorować na zaawansowaną postać kiły doprowadzającej niektóre swe ofiary do obłędu.

Jeśli chodzi o wydłużanie życia, to na pierwszym miejscu są bez wątpienia szczepionki, leki chroniące nas przez zakażeniami, które do niedawna dziesiątkowały ludzkość, jak ospa i cholera. Przeciwciała monoklonalne zrewolucjonizowały leczenie wielu chorób nowotworowych oraz reumatoidalnego zapalania stawów czy chorób zapalnych jelit. Pojawiły się pigułki antykoncepcyjne dla kobiet oraz leki na zaburzenia erekcji u mężczyzn.

Leki nie zawsze jednak są „cudownymi pigułkami”, czasami pokazują też „diabelskie” działanie, bo wywołują działania uboczne lub okazują się mniej skuteczne niż początkowo się wydawało. O tym również pisze Hager. Ostrzega, że niektóre leki mogą uzależniać i często są nadużywane. W USA jedna osoba zużywa średnio dziesięć różnego typu leków. Bo Amerykanie najwięcej wydają na leki. Stanowią niecałe 5 proc. światowej populacji, ale z ich kieszeni pochodzi ponad połowa pieniędzy wydawanych na świecie na farmaceutyki. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński

zbw/ agt/
 

Zapisz się na newsletter
Copyright © Fundacja PAP 2019