09.08.2020
PL EN
07.12.2019 aktualizacja 07.12.2019

Skłonności samobójcze mają związek z nietypową aktywnością mózgu

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Aktywność niektórych części mózgu u osób mających skłonności samobójcze może być znacząco odmienna od typowej - informuje pismo “Molecular Psychiatry”.

Przeglądu badań dotyczących aktywności mózgu osób zagrożonych samobójstwem przeprowadził zespół dr Anne-Laury van Harmelen z University of Cambridge.

Przegląd objął 131 badań dotyczących aktywności mózgu ponad 12 tys. osób. Naukowcy poszukiwali takich wzorców aktywności mózgu, które byłyby charakterystyczne dla osób podejmujących próby samobójcze lub mających myśli samobójcze. W większości wypadków osoby z pewnymi zaburzeniami psychicznymi, takimi jak depresja, które miały w przeszłości zachowania samobójcze, porównywane były z podobną grupą z tymi zaburzeniami (w której jednak nie podejmowano prób samobójczych) - lub też do osób bez problemów ze zdrowiem psychicznym.

Różnice nie były wystarczająco duże, aby zidentyfikować osoby, które mogłyby podejmować próbę samobójczą. "Mamy jednak nadzieję, że zyskamy więcej informacji o tym, co może się wydarzyć w zakresie mechanizmów mózgowych" – powiedziała dr van Harmelen.

Dwie sieci neuronowe w mózgu osób zagrożonych samobójstwem wydawały się działać inaczej. Jedna z nich obejmuje usytuowane z przodu głowy obszary zwane środkową i boczną brzuszną korą przedczołową oraz ich połączenia z regionami zaangażowanymi w emocje. Jak wyjaśniła dr van Harmelen, zmiany w tym obszarze mogą prowadzić do trudności z regulowaniem emocji. Druga sieć obejmuje regiony zwane grzbietową korą przedczołową i dolnym zakrętem czołowym, które odgrywają rolę w podejmowaniu decyzji.

Zaobserwowane różnice w działaniu tych części mózgu mogą jednak po prostu odzwierciedlać fakt, że ludzie, którzy popełniają samobójstwa, są ponadprzeciętnie zaniepokojeni.

Inne grupy naukowców próbują opracować badanie krwi, które pozwalałoby przewidzieć zachowania samobójcze - ale i także nie zostały jeszcze dopracowane na tyle, by znaleźć zastosowanie w klinice. Na razie aby zidentyfikować osoby najbardziej narażone na ryzyko psychiatrzy używają kwestionariuszy przesiewowych, które jednak nie są zbyt dokładne. (PAP)

Autor: Paweł Wernicki

pmw/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2020