21.09.2020
PL EN
25.01.2020 aktualizacja 25.01.2020

Stolica/ Premiera "Fizyków" Duerrenmatta w Teatrze Collegium Nobilium - w poniedziałek

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Spektakl przenika myśl o odpowiedzialności naukowców, w tym przypadku fizyków, za to, dokąd zmierza świat i ludzkość - powiedział PAP Marcin Hycnar, reżyser "Fizyków" F. Duerrenmatta - nowego przedstawienia dyplomowego w Teatrze Collegium Nobilium. Premiera - w poniedziałek.

Hycnar w rozmowie z PAP przyznał, że "Fizycy" Duerrenmatta "chodzili mu po głowie od dawna, od czasów liceum, gdy tę sztukę przeczytałem". "Umówmy się, że jest ona mało znana i grana bardzo rzadko. Proponowałem jej wystawienie kilku dyrektorom i teatrom, ale bez powodzenia" - wyjaśnił.

"Kiedy od studentów Akademii Teatralnej wyszła inicjatywa, żebym zrobił z nimi spektakl dyplomowy - zaproponowałem im kilka tekstów, m.in. +Fizyków+. I chyba fakt, że to sztuka niesłusznie zapomniana, a zarazem w swojej strukturze interesująca, bowiem jest dziwnym połączeniem groteski i kryminału, porusza tematy fundamentalne dotyczące rozwoju cywilizacji i tego, dokąd zmierza świat - zadecydował o tym wyborze repertuarowym" - mówił Hycnar. "Są w tym tekście krwiste role do zagrania, postaci niebanalne, niejednoznaczne" - dodał.

Reżyser nie ukrywał, że "decyzja o wystawieniu tego tekstu ze studentami jest dość ambitna". "Zmierzenie się ze sztuką Duerrenmatta to duży trud dla studentów kierunku aktorskiego, ale wierzę, że to się im opłaci" - ocenił.

"Autor w samej konstrukcji dramaturgicznej sztuki zadbał o to, aby igrać z przyzwyczajeniami widza. Oznacza to, że w każdej kolejnej scenie właściwie podważa to, co wcześniej braliśmy za pewnik. I tych suspensów, zwrotów akcji jest bardzo wiele" - powiedział Hycnar. Dodał, że spektakl "przenika myśl o odpowiedzialności naukowców, w tym przypadku fizyków, za to, dokąd zmierza świat i ludzkość".

"Myślę, że dzisiaj, gdy w styczniu w Warszawie nie uświadczysz śniegu, gdy Australia płonie i parę innych tragicznych rzeczy dzieje się na świecie - to ta myśl Duerrenmatta może być znacznie szerzej odczytywana. Nie traci ona na aktualności, ale - niestety - zyskuje" - ocenił reżyser.

Zwrócił uwagę, że spektakl dyplomowy powinien przede wszystkim "mieć na celu pokazanie warsztatu młodych aktorów, studentów kończących szkołę". "Ale to wcale nie oznacza, że to nie może być pełnoprawne przedstawienie - w sensie wizualnym i produkcyjnym. Sądzę, że jeżeli reżyser jest w stanie zadbać o to, żeby młodzi ludzie otrzymali zadania na miarę ich talentów i możliwości - to nie ma taryfy ulgowej i po prostu robimy pełne przedstawienie" - wyjaśnił Hycnar.

"W zakładzie dla obłąkanych, prowadzonym przez ekscentryczną panią doktor Matyldę von Zahnd, w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jedna z pielęgniarek. To dopiero początek serii nieoczekiwanych zwrotów akcji, paradoksów i trzymających w napięciu kryminalnych wątków, w które wplątani zostaną pacjenci oraz personel zakładu. I nie jest wcale oczywiste, kto w tej historii tylko udaje wariata, a kto jest nim naprawdę" - czytamy w zapowiedzi spektaklu.

Duerrenmatt stawia "wyjątkowo aktualne w dzisiejszych czasach, pytania o konsekwencje rozwoju nauki i odpowiedzialność moralną naukowców za skutki ich odkryć" - napisano na stronie Teatru Collegium Nobilium. "Demaskuje cienką granicę między normalnością a obłędem, odwagą a tchórzostwem, poświęceniem a egoizmem" - wyjaśniono.

Autorami przekładu "Fizyków" są Irena Krzywicka i Jan Garewicz. Scenografię i kostiumy zaprojektowała Martyna Kander. Za reżyserię światła odpowiada Karolina Gębska. Konsultacje muzyczne - Mateusz Dębski.

Występują: Ina Maria Krawczyk / Elżbieta Nagel (psychiatra Doktor Matylda von Zahnd), Natalia Jędruś (przełożona pielęgniarek Marta Boll), Justyna Fabisiak / Malwina Laska (pielęgniarka Monika Stettler), Sebastian Figat (pielęgniarz Uwe Sivers), Mariusz Urbaniec (pielęgniarz Murillo), Jędrzej Hycnar (pacjent Herbert Georg Beutler, zwany Newtonem), Bartosz Bednarski (pacjent Ernest Henryk Ernesti, zwany Einsteinem), Piotr Kramer (pacjent Jan Wilhelm Möbius), Mariusz Urbaniec (Misjonarz Oskar Rose), Monika Cieciora (żona misjonarza Lina Rose), Ina Maria Krawczyk / Elżbieta Nagel (Adolf Fryderyk), Justyna Fabisiak / Malwina Laska (Wilfryd Gaspar), Sebastian Figat (Joerg Lukas), Michał Dąbrowski (inspektor policji Ryszard Voss), Sebastian Figat (Lekarz sądowy), Justyna Fabisiak / Malwina Laska (policjant Guhl) oraz Ina Maria Krawczyk / Elżbieta Nagel (policjant Blocher).

Z uwagi na dwie obsady odbędą się dwie premiery - 27 i 28 stycznia o godz. 19. Kolejne przedstawienia "Fizyków" - 29-31 stycznia br.(PAP)

autor: Grzegorz Janikowski

gj/ pat/

Copyright © Fundacja PAP 2020