24.09.2020
PL EN
12.02.2020 aktualizacja 12.02.2020

Uniwerystet Opolski włączył się w badania nad przetwarzaniem odpadów

Kańczuga, 11.03.2016. Pola uprawne w okolicy Kańczugi na Podkarpaciu (dd/mr) PAP/Darek Delmanowicz Kańczuga, 11.03.2016. Pola uprawne w okolicy Kańczugi na Podkarpaciu (dd/mr) PAP/Darek Delmanowicz

Uniwersytet Opolski włączył się w badania nad wykorzystaniem odpadów z papierni do poprawiania stuktury gleby. W grę wchodzi pół miliona ton surowca rocznie. Umowę w tej sprawie uczelnia podpisała z firmą Envipro Terratech.

Podpisane we wtorek na Uniwerystecie Opolskim porozumienie dotyczy szeroko rozumianej współpracy naukowców UO ze specjalistami firmy Envipro Terratech, która od 23 lat specjalizuje się w zagospodarowywaniu odpadów przemysłowych. Partnerem biznesu w uczelni będzie powstające przy UO Międzynarodowe Centrum Badawczo-Rozwojowe na Rzecz Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego.

Jak powiedział na konferencji prasowej prezes Envipro Wojciech Musiał, pierwszym projektem badawczym, który firma chce realizować wspólnie z uczelnią jest ulepszenie specjalnej mieszanki wzbogacającej glebę, którą pozyskuje się z odpadów powstających w zakładach papierniczych.

"Jest to produkt powstały na bazie celulozy i glinki, czyli produktów całkowicie naturalnych. Pierwsze ekspertyzy Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznastwa w Puławach wykazały, że jego obecność na polu podnosi PH gleby, dostarcza materiału na próchnicę i utrzymuje w niej wodę. Jest to więc sposób na trzy problemy trapiące współczesne rolnictwo - niedobór wody, zakwaszenie oraz braki próchnicy spowodowane np. monokulturą upraw. Jednocześnie rozwiązujemy inny problem, jakim jest celuloza z produkcji papieru, a który z kłopotliwego odpadu przekształcamy w cenny dla rolnictwa dodatek poprawiający jakość gleby. Surowca nie powinno zabraknąć, bo mówimy o rynku obejmującym pół miliona ton w skali roku" - powiedział Musiał.

Rektor UO prof. Marek Masnyk uważa połączenie nauki akademickiej z biznesem za przykład przełamywania stereotypów, zgodnie z którymi pracownicy uczelni zajmują się sprawami nie mającymi zbyt wiele wspólnego z praktycznym wykorzystaniem.

"Do tej pory związki świata akademickiego z biznesem traktowano jako coś w rodzaju romansu, który z czasem przemija. My, za pośrednictwem naszej pomologii, chcemy w trwały sposób połączyć te dwa światy. Z naszych badań będą korzystali przedstawiciele świata biznesu, a firmy pomogą nam w ukierunkowaniu niektórych działań pod kątem oczekiwań z ich strony" - wyjaśnił prof. Masnyk.

Dyrektor centrum badawczego UO Grzegorz Sawicki poinformował, że decyzje o wyborze sprzętu kupowanego do tworzonych laboratoriów będą konsultowane z firmami, które chcą podjąć współpracę z uczelnią. Dobrym przykładem są stanowiska, na których będzie można testować preparat partnera biznesowego w przyspieszonym tempie, symulującym jednocześnie cykl pór roku na polu. Ze swej strony Envipro zadeklarował zakup części sprzętu badawczego dla uczelnianej pomologii.

"To dla nas duże udogodnienie. Co prawda prowadzimy od kilku lat testy polowe na terenie trzech województw Dolnego i Górnego Śląska, jednak z oczywistych względów są to badania długotrwałe. Przyspieszenie cyklu w warunkach laboratoryjnych pozwoli na jego skrócenie. Dlatego mamy nadzieję z przygotowaniem komercyjnej wersji produktu w ciągu możliwie krótkiego czasu i liczymy na wsparcie ze strony naukowców przy polepszeniu receptury naszej mieszanki o kolejne kompotenty mogące pomóc polskim rolnikom" - uważa Musiał. (PAP)

autor: Marek Szczepanik

masz/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2020