21.09.2020
PL EN
14.02.2020 aktualizacja 14.02.2020

Naukowcy z UW: dinozaury powstały bezpośrednio z czworonożnych zwierząt

Rys. Rafał Piechowski Rys. Rafał Piechowski

Dinozaury wywodziły się bezpośrednio z czworonożnych zwierząt, a nie jak wcześniej sądzono z dwunożnych - ustalili naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego. Takie wnioski wyciągnęli badając pradinozaura odkrytego w Krasiejowie pod Opolem - Silesaurusa opolensis.

Najnowsze ustalenia na temat dinozaurów opublikowali w "Journal of Anatomy" badacze z Wydziału Biologii UW - poinformowano na stronie uczelni.

Celem projektu naukowców z UW było poznanie sposobu lokomocji wczesnego dinozaura - Silesaurusa opolensis odkrytego w Krasiejowie pod Opolem na tle wczesnej ewolucji linii ptasiej. Silesaurus opolensis nie przypomina innych znanych wtedy pradinozaurów. Charakteryzował się m.in. długimi i smukłymi kończynami przednimi i został zrekonstruowany jako stworzenie czworonożne.

"Twierdzimy, że dotychczasowa hipoteza na temat powstania dinozaurów jest błędna. Dinozaury powstały bezpośrednio z czworonożnych zwierząt. W związku z dwunożnością, kończyna przednia została zwolniona z funkcji lokomotorycznych i mogła zostać wykorzystana do nowych celów. Dlatego późniejsze dinozaury odbudowały mięśnie odpowiedzialne za wysuwanie, cofanie i zginanie" - mówi cytowany na stronie internetowej UW współautor artykułu dr Mateusz Tałanda z Zakładu Paleobiologii i Ewolucji UW.

Odkrycie Silesaurusa (który żył ok. 230 mln lat temu) podzieliło środowisko naukowe - czytamy w komunikacie UW. Większość badaczy uznała go za wtórnie przystosowanego do czworonożności, traktując to jako odstępstwo od trendu ku dwunożności.

W najnowszych badaniach naukowcy ustalili, że przednie kończyny Silesaurusa były w pełni wyprostowane i miały zmniejszone mięśnie związane z wysuwaniem, cofaniem i zginaniem. Badacze zwracają uwagę, że takie rozwiązanie anatomiczne występowało u wczesnych zauropodów – wielkich długoszyich dinozaurów. Podobnie jak u Silesaurusa, ich kończyny przednie pełniły funkcję podpory przodu ciała. Badacze z UW podkreślają, że duże i ciężkie zauropody nie musiały się tak bardzo obawiać drapieżników, dlatego mogły być powolnymi zwierzętami.

Silesaurus natomiast był wielkości dużego psa i nie miał innego sposobu na uniknięcie ataku drapieżników, jak tylko poprzez ucieczkę. Polegał głównie na swoich kończynach tylnych. Paleobiologom z UW udało się określić, że kość udowa Silesaurusa była tylko lekko wygięta, zaś panewka biodrowa była skierowana w dół. W ten sposób nogi znajdowały się pod tułowiem.

"Takie rozwiązanie było znane dotychczas tylko u przedstawicieli linii krokodylowej. Zamiast silnie rozwiniętego mięśnia iliofemoralis, który dominuje w miednicach dinozaurów, silezaur miał rozbudowane prostowniki i zginacze kolan. Jego kończyna tylna była dobrze przystosowana do pełnienia głównej funkcji napędowej, ale w zupełnie nieznany dotąd sposób" - wyjaśnia cytowany w komunikacie jeden z autorów artykułu Rafał Piechowski, doktorant w Zakładzie Paleobiologii i Ewolucji UW.

Badacze sądzą, że sposób lokomocji Silesaurusa nie był unikatowy w obrębie linii ptasiej. Według nich wszystkie pradinozaury – nie tylko ten znany z Krasiejowa – miały kończyny przednie podciągnięte pod tułów, pełniące funkcję podpory. Teorię uniwersyteckich paleobiologów potwierdzają zachowane tropy z okresu triasowego.

Naukowcy z UW chcieliby uczynić polskiego pradinozaura – Silesaurusa opolensis modelowym organizmem w badaniach nad dinozaurami. Do tej pory to amerykański Tyranosaurus rex, popularny tyranozaur, dzierżył palmę pierwszeństwa w tych badaniach. W ich ocenie to Silesaurus ma szansę wnieść znacznie więcej do rozważań nad ewolucją wczesnych dinozaurów niż jego schyłkowo-dinozaurowy kuzyn.

Artykuł dostępny jest tutaj: https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/joa.13155

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020